O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Media komentują wizytę Trumpa. "Pokazuje, że Chiny już są supermocarstwem"

Kontrast między pierwszą wizytą prezydenta USA Donalda Trumpa w Chinach, która odbyła się w 2017 roku, a jego wizytą zakończoną w piątek nie mógłby być wyraźniejszy i pokazuje, że Chiny już osiągnęły status supermocarstwa - ocenia brytyjski dziennik „The Times”.

Xi Jinping, Donald Trump. Fot. PAP/EPA/Maxim Shemetov
Xi Jinping, Donald Trump. Fot. PAP/EPA/Maxim Shemetov

Jak pisze gazeta, historia czasami dostarcza kontrastujące ze sobą momenty, które wiele mówią o zmieniającym się układzie sił na świecie, i dwie wizyty Trumpa w Chinach są tego przykładem.

„Za formalnościami kryła się doniosła zmiana: po raz pierwszy od prawie 100 lat amerykański prezydent spotkał się z przywódcą innego kraju, praktycznie rzecz biorąc, na równych prawach. Trump nie stawiał żądań słabszej potędze, lecz szukał porozumienia, a nawet pomocy u równego sobie partnera” - zauważa „The Times”.

Przypomina, że gdy w 2017 r. Trump po raz pierwszy spotkał się z przywódcą Chin Xi Jinpingiem, układ sił nie budził wątpliwości - Ameryka, jako supermocarstwo, nie zamierzała tolerować podważania swojej pozycji, a poprzez działania gospodarcze, utrzymywanie przyjaznych stosunków z Tajwanem oraz obecność sił zbrojnych na Pacyfiku zamierzała zapewniać sobie dominację i powstrzymywać Chiny.

„Dziewięć lat później obaj (przywódcy) spotkali się ponownie, a ich relacje uległy (tymczasem - PAP) całkowitej przemianie. Chiny, mimo wewnętrznych wyzwań gospodarczych, kontynuowały dążenie do uzyskania statusu światowego supermocarstwa. Poprzez zacieśnianie więzi gospodarczych na całym świecie, a zwłaszcza na Bliskim Wschodzie i w Afryce, szybki rozwój potencjału wojskowego i technologicznego, podporządkowanie Hongkongu komunistycznym rządom oraz coraz bardziej stanowcze podkreślanie nieuchronności powrotu Tajwanu (do ChRL - PAP)  Pekin zwiększył skalę zagrożenia, jakie stanowi dla interesów Stanów Zjednoczonych” - ocenia brytyjski dziennik.

Według gazety punkt zwrotny w relacjach między obu krajami nastąpił nie latem zeszłego roku, gdy Trump eskalował wojnę handlową z Chinami, ale gdy Pekin zagroził wstrzymaniem eksportu metali ziem rzadkich, kluczowych dla produkcji wielu wyrobów przemysłowych. Trump musiał wówczas wycofać się i zgodzić na rozejm - podkreśla.

„Stany Zjednoczone nie zostały przyćmione przez Chiny. Być może – biorąc pod uwagę głębokie problemy strukturalne Chin i niezmienną dynamikę gospodarczą Ameryki – nigdy do tego nie dojdzie. Nie ulega jednak wątpliwości, że zmiana zaszła. Czas jednobiegunowości był ulotny. Obecnie istnieją dwa prawdziwe supermocarstwa” - konkluduje „The Times”.(PAP)

bjn/ akl/ kgr/

Zobacz także

  • Prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/	Maxim Shemetov / POOL
    Prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/ Maxim Shemetov / POOL

    Donald Trump: nie zobowiązałem się do niczego w sprawie Tajwanu

  • Marco Rubio, fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO
    Marco Rubio, fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO

    "Próba przejęcia Tajwanu siłą byłaby okropnym błędem". Rubio o stanowisku USA

  • Xi Jinping. Fot. PAP/EPA/MAXIM SHEMETOV
    Xi Jinping. Fot. PAP/EPA/MAXIM SHEMETOV

    Kwestia Tajwanu może doprowadzić do konfliktu między Chinami a USA. Xi Jinping komentuje [WIDEO]

  • Xi Jinping, Donald Trump. Fot. PAP/EPA/Maxim Shemetov
    Xi Jinping, Donald Trump. Fot. PAP/EPA/Maxim Shemetov

    Xi do Trumpa: w wojnach handlowych nie ma zwycięzców

Serwisy ogólnodostępne PAP