W Paryżu odbyła się defilada z udziałem koalicji chętnych [GALERIA]
W Paryżu odbyła się we wtorek defilada z okazji święta narodowego Francji 14 lipca z udziałem ok. 500 żołnierzy z krajów koalicji chętnych, w tym Polski. Obserwowali ją szefowie państw i rządów krajów koalicji. W defiladzie uczestniczyło 6,7 tys. żołnierzy, 98 samolotów, 31 śmigłowców i 315 pojazdów.
Dziennik „Le Monde” ocenił we wtorek, że defilada ma być „sygnałem strategicznym” dla Moskwy, pokazującym, że „Europa wraz z sojusznikami jest zjednoczona, by stawić czoło zagrożeniu rosyjskiemu”. Natomiast Pałac Elizejski akcentował, że wydarzenie będzie „symbolem silnej Europy, która zdaje sobie sprawę z zagrożeń na świecie”.
Defilada odbyła się dzień po spotkaniu w Paryżu koalicji chętnych i obecni byli przywódcy państw tego formatu. Polskę reprezentował premier Donald Tusk. Obecni byli też m.in.: premierka Danii Mette Frederiksen, kanclerz Niemiec Friedrich Merz, premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, szef NATO Mark Rutte, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Na Pola Elizejskie przybył też prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który został powitany oklaskami z trybuny publiczności.
Około 500 żołnierzy z krajów koalicji chętnych to wojskowi m.in. z: Australii, Kanady, Niemiec, Rumunii i Wielkiej Brytanii. Z Polski przybyła reprezentacja Wojska Polskiego, wystawiona przez Pułk Reprezentacyjny Dowództwa Garnizonu Warszawa, a w części lotniczej defilady wzięły udział dwa polskie samoloty F-16. W części pieszej w ślad za żołnierzami z koalicji chętnych na Polach Elizejskich pojawiło się 25 żołnierzy z Ukrainy.
Najpierw jednak odbyła się część lotnicza, którą otworzyła grupa akrobacyjna francuskiego lotnictwa wojskowego Patrouille de France. Jej dziewięć samolotów Alphajet przeleciało nad Polami Elizejskimi, pozostawiając w niebie kolorowe smugi w barwach francuskiej flagi państwowej: niebieskim, białym i czerwonym. Wcześniej zapowiadano, że na pokładzie towarzyszących tej grupie dwóch francuskich samolotów Mirage 2000 znajdą się - jako drudzy piloci - ukraińscy piloci szkoleni we Francji. W części lotniczej - jak zapowiadano wcześniej - po raz pierwszy samoloty przenosiły pod skrzydłami makiety uzbrojenia. Ogółem zaprezentowało się w niej 84 samolotów francuskich i 11 maszyn innych państw.
Następnie rozpoczęła się część piesza. Polami Elizejskimi przemaszerowali żołnierze koalicji chętnych, w tym Polacy. Za 500-osobową grupą koalicji pojawiło się 25 żołnierzy ukraińskich. W trakcie tej najdłuższej części defilady zaprezentowały się rozmaite jednostki sił zbrojnych Francji i inne formacje, jak również szkoły wojskowe i oddziały żandarmerii. Oklaskami przyjęto przemarsz straży pożarnej Paryża.
Przez Pola Elizejskie przejechały następnie konwoje zmotoryzowane, w tym najcięższy sprzęt francuskich sił zbrojnych, jak czołgi Leclerc, a także baterie obrony powietrznej SAMP/T. Równolegle nad słynną aleją Paryża pojawiły się śmigłowce. Przejazd trzech działek Caesar, które Francja dostarcza Ukrainie, prezydent tego kraju przyjął oklaskami.
Defiladę zamknęli kawalerzyści z Gwardii Republikańskiej w kawalkadzie 193 koni. Uroczystość zakończyła się animacją poświęconą francuskiej marynarce wojennej.
Prezydent Francji Emmanuel Macron obecny był na defiladzie jako szef państwa po raz dziesiąty i zarazem ostatni. Jego druga kadencja dobiega końca wiosną 2027 roku. Wybory prezydenckie we Francji odbędą się na przełomie kwietnia i maja 2027 roku.
Najważniejsze święto narodowe Francji obchodzone jest 14 lipca w rocznicę zburzenia Bastylii, które zapoczątkowało rewolucję francuską. Dzień ten jest oficjalnym świętem we Francji od 1880 roku.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ akl/ dafa/ ep/