211 milionów złotych na budowę i modernizację 94 lodowisk. Całoroczny obiekt powstanie m.in. w Tychach
Ministerstwo Sportu i Turystyki przeznaczyło 211 milionów złotych na budowę i modernizację 94 lodowisk w realizowanym drugi rok programie. Całoroczny obiekt treningowy powstanie m.in. w Tychach, z dotacją 10 mln – ogłosił minister Jakub Rutnicki.
Lodowisko będzie kosztowało ok. 30 mln złotych, ma powstać do końca 2028 roku. Decyzję w sprawie dotacji minister wręczył prezydentowi miasta Maciejowi Gramatyce podczas treningu GKS - mistrza Polski w hokeju. Mniejszymi kwotami zostały wsparte „lodowe” inwestycje w Rudzie Śląskiej (482 tys.) i Cieszynie (2 mln 217 tys.).
W Tychach powstanie nowe lodowisko
- Tychy to bardzo ważne miejsce dla polskiego hokeja. Dlatego cieszę się, że mogę tu zainaugurować rozstrzygnięcie programu dofinansowania budowy lodowisk. Powstanie nowe, tak bardzo potrzebne szkoleniowe lodowisko. W skali kraju to gigantyczny nowy program realizowany przez rząd od dwóch lat. Dzięki niemu dostępność bazy lodowiskowej w Polsce zwiększy się o blisko sto procent. To milowy krok do upowszechnianiu sportów lodowych. Jeżeli chcemy mieć w przyszłości medalistów największych imprez, musimy zbudować odpowiednią bazę treningową – powiedział minister sportu i turystyki.
Prezydent Gramatyka zaznaczył, że istniejące lodowisko w Tychach jest bardzo obłożone.
- Problemem jest brak wolnych godzin. Poza hokeistami GKS trenują tu grupy amatorskie. Chcemy, aby nowy obiekt był efektywny kosztowo, by jego utrzymanie nie obciążało budżetu miasta – stwierdził.
Prezes PZHL Krzysztof Woźniak zaznaczył, że hokej to tempo i charakter.
- Tu upadasz i wstajesz, walczysz o każdy krążek, o każdą sekundę. Jeżdżąc po kraju od kilku miesięcy, jako nowy prezes federacji, często słyszę, że brakuje infrastruktury. Dziękuję za ten program. Białych plam na mapie Polski jest jeszcze sporo, ale dzięki takim inicjatywom jesteśmy w stanie je wypełnić – powiedział.
Rutnicki podkreślił, że pod koniec roku zostanie ogłoszony kolejny program lodowiskowy.
- Osobiście szkolę samorządowców ze wszystkich programów ministerialnych. Robimy to w styczniu, aby mieli czas na przygotowanie projektów. Brakuje całorocznych lodowisk, a one są kluczowe dla szkolenia na najwyższym poziomie. W ramach programu mogą też powstawać obiekty sezonowe i o mniejszy wymiarach, w zależności od potrzeb – wyjaśnił.
Tafla tyskiego Stadionu Zimowego, gdzie trenują i grają aktualni mistrzowie Polski, jest corocznie rozmrażana po sezonie na 2,5 miesiąca. Podobnie robią operatorzy innych lodowisk.
Piotr Girczys (PAP)
gir/ bia/gn/