Waleria Jamroch to jedna z najstarszych Polek. Świętowała 105. urodziny [NASZE WIDEO]
Waleria Jamroch z Zielonej Góry w czwartek, 7 marca, świętował swoje 105. urodziny. "Czuję się dobrze, mam zdrowie i humor mi dopisuje. Czego sobie można więcej życzyć" – mówiła z uśmiechem solenizantka po zdmuchnięciu świeczek torcie.
Waleria Jamroch urodziła się w miejscowości Luszowice koło Tarnowa. Jako dziecko z rodzicami wyjechała do USA. Na lata zamieszkali w Bufallo. Los skierował rodzinę ponownie do Polski. "Wróciliśmy ze Stanów i osiedliliśmy się w Zielonej Górze, tutaj rodzice zbudowali dom. To naprawdę piękne miasto" – powiedział nam w czwartek Waleria Jamroch.
Solenizantka ma dwóch synów oraz dwoje rodzeństwa. Cieszy się bardzo dobrym zdrowiem. Szwankuje tylko słuch i odrobinę pamięć. 105-latka mieszka w domu w pokoju na pierwszym piętrze. Codziennie sama wchodzi oraz schodzi po schodach. Nie narzeka, nie marudzi. Jak coś się jej nie spodoba, potrafi stanowczo to podkreślić.
W czwartek, 7 marca, pani Waleria świętowała swoje 105. urodziny. To czyni ją jedna z najstarszych zielonogórzanek oraz Polek. "Pani Waleria bardzo lubi rozmawiać, ma też fajny charakter i naprawdę ciętą ripostę" – przyznał Wojciech Borkowski z Centrum Wytchnieniowego, w którym czas spędza chętnie pani Waleria.
Jednym z ulubionych dań solenizantki są naleśniki na słodko. "Pani Waleria lubi wszystko co jest podane na słodko i nie ma ku temu żadnych przeciwwskazań zdrowotnych" – przyznała Natalia Frost, opiekunka z Centrum Wytchnieniowego.
Panią Walerię w dniu urodzin odwiedził Janusz Kubicki, prezydent Zielonej Góry. "Seniorzy lubią ciepło stąd koc w prezencie" – powiedział prezydent Kubicki. Złożył solenizantce życzenia zdrowia i szczęścia. Były też kwiaty, tort oraz mnóstwo radości. "W mojej karierze urzędnika, pani Waleria była pierwszą stulatką, która odwiedziłam. Teraz mam przyjemność uczestniczyć w 105 urodzinach" – powiedziała Małgorzata Janecka-Kwiatkowska, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Zielonej Górze. (PAP)
mmi/