We wtorek w UE wejdzie w życie rozporządzenie dotyczące zakazu importu rosyjskiego gazu
We wtorek w UE zacznie obowiązywać rozporządzenie dotyczące zakazu sprowadzania gazu z Rosji. Zakaz będzie wprowadzany stopniowo, aż do całkowitego wygaszenia importu w 2027 r. Komisja Europejska zobowiązała się też, że UE uniezależni się w pełni od rosyjskiej ropy nie później niż w 2027 r.
W poniedziałek rozporządzenie zostało opublikowane w Dzienniku Urzędowym UE. To oznacza, że jego zapisy wejdą w życie dzień później.
Celem rozporządzenia jest całkowite uniezależnienie się UE od sprowadzania rosyjskiego gazu.
Zakaz importu rosyjskiego gazu i okres przejściowy
Zgodnie z rozporządzeniem import rosyjskiego gazu rurociągowego i LNG do UE będzie zabroniony. Zakaz zacznie obowiązywać sześć tygodni po wejściu w życie rozporządzenia, jednak zawarte już umowy zostaną objęte okresem przejściowym. Takie stopniowe wygaszanie ma ograniczyć wpływ rozporządzenia na ceny i rynki.
Sześć tygodni po wejściu w życie rozporządzenia - 25 kwietnia 2026 r. - wprowadzony zostanie zakaz zawierania krótkoterminowych umów na rosyjski skroplony gaz ziemny (LNG). Od 17 czerwca 2026 r. zabronione będą krótkoterminowe kontrakty na gaz rurociągowy.
Całkowity zakaz importu rosyjskiego LNG wejdzie w życie 1 stycznia 2027 r. Od 30 września 2027 r. zakazany będzie import gazu rurociągowego na podstawie długoterminowych kontraktów. Państwa członkowskie będą mogły jednak przedłużyć ten termin do 31 października 2027 r., jeżeli ich magazyny gazu zostaną napełnione poniżej wymaganego poziomu.
Sprzeciw Węgier i Słowacji
Rozporządzenie jest kontestowane przez Węgry i Słowację. Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto poinformował w poniedziałek, że - zgodnie ze swoją zapowiedzią - rząd w Budapeszcie skierował skargę na niezgodność rozporządzenia z unijnymi traktatami do Trybunału Sprawiedliwości UE. Jednym z argumentów Węgier jest to, że zakaz narusza zapisane w traktatach prawo państw członkowskich do wyboru źródła i dostawców energii.
Rzeczniczka KE ds. energii Anna Kaisa Itkonen powiedziała w poniedziałek reporterom, że każde państwo członkowskie ma prawo skarżyć unijne prawo do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Z kolei komisarz ds. energii Dan Joergensen wyraził przekonanie, że zakaz jest całkowicie zgodny z unijnym prawem. Również zaznaczył, że kraje mają prawo kwestionować unijne przepisy przed sądem, lecz nie zmienia to faktu, że muszą ich przestrzegać.
Zapowiedź kolejnych działań wobec rosyjskiej ropy
W poniedziałek Komisja Europejska wydała także oświadczenie, w którym zapowiedziała, że na początku 2026 r. przedstawi propozycję w sprawie zakazu importu rosyjskiej ropy „tak szybko, jak to możliwe, ale nie później niż w 2027 r.”.
Po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r. import rosyjskich gazu i ropy naftowej do Unii zaczął się zmniejszać. Udział ropy z tego kraju spadł do poziomu poniżej 3 proc. całkowitej wielkości dostaw w 2025 r. Rosyjski gaz stanowił w ubiegłym roku około 13 proc. całkowitego importu tego surowca do UE.
Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)
mce/ rtt/ ep/