Magyar o dymisji prokuratora generalnego: uwolniliśmy się od kolejnej marionetki Orbana
Premier Węgier Peter Magyar ocenił w komentarzu do ogłoszonej w środę dymisji prokuratora generalnego, że kraj „uwolnił się od kolejnej marionetki Orbana, blokującej transformację ustrojową”. Gabor Balint Nagy złożył wcześniej tego dnia rezygnację na ręce pełniącej obowiązki prezydenta Agnes Forsthoffer.
„Prokurator generalny podał się do dymisji. Dzięki temu kraj uwolnił się od kolejnej marionetki Orbana (byłego premiera Węgier Viktora Orbana - PAP), która blokowała transformację ustrojową” – stwierdził we wpisie na platformie X szef węgierskiego rządu.
Decyzję prokuratora skomentował też Janos Boka, szef frakcji parlamentarnej największej partii opozycyjnej na Węgrzech - Fideszu.
– Dymisja nastąpiła po serii otwartych gróźb politycznych ze strony Petera Magyara. Rezygnacja prokuratora generalnego jest protestem przeciwko budowanej na Węgrzech tyranii politycznej na wzór Tiszy – stwierdził Boka w zamieszczonym na Facebooku nagraniu.
– Oczywiste jest, że Peter Magyar dąży do zdobycia wyłącznej władzy politycznej. Po rezygnacji prokuratora generalnego prokuratura może znaleźć się pod jawną kontrolą polityczną – ocenił przedstawiciel partii byłego premiera Orbana.
Nagy objął stanowisko prokuratora generalnego w czerwcu 2025 roku, a pracę w prokuratorze generalnej rozpoczął w 2012 roku.
W poniedziałek Magyar zaapelował do Forsthoffer, przewodniczącej parlamentu, która tymczasowo pełni obowiązki prezydenta, o odwołanie prokuratora generalnego. Magyar powołał się przy tym na sprawę zatrzymania konwoju ukraińskiego banku oraz brak działań w sprawie „zniknięcia środków publicznych powiązanych z fundacjami Narodowego Banku Węgier”.
Premier przypomniał, że domagał się od prokuratury wszczęcia dochodzenia w sprawie „ukraińskiego konwoju ze złotem”. - Z pewnością do tego nie dojdzie, dopóki na stanowisku pozostaje marionetka poprzednich rządzących – zaznaczył Magyar, odnosząc się do prokuratora generalnego.
Na początku marca węgierskie służby zatrzymały dwa pojazdy należące do ukraińskiego państwowego Oszczadbanku wraz z siedmioma jego pracownikami. Wszystkie przewożone środki - 40 mln dolarów, 35 mln euro oraz 9 kg złota - zostały skonfiskowane.
Węgry zwróciły Ukrainie całą zajętą sumę na początku maja - po wyborach parlamentarnych wygranych przez partię Tisza obecnego premiera Magyara, ale jeszcze przed jego zaprzysiężeniem na nowego szefa rządu. 17 czerwca Magyar ogłosił, że Węgry wszczynają wewnętrzne postępowanie mające wyjaśnić decyzje organów państwowych w sprawie ukraińskiego konwoju.
Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ wr/ know/