Groźny przywódca gangu zabity w Wenezueli. Wspólna operacja z USA
Wenezuelskie ministerstwo komunikacji i informacji potwierdziło śmierć przywódcy międzynarodowego gangu Tren de Aragua, Hectora Rusthenforda Guerrero Floresa, w ramach „wspólnej operacji” ze Stanami Zjednoczonymi.
Jak przekazał w oświadczeniu w piątek resort komunikacji i informacji Wenezueli „w ramach wspólnej operacji” ze Stanami Zjednoczonymi w południowej Wenezueli rozbito „zorganizowane struktury przestępcze”. Dodano, że „doszło do starć z członkami tych struktur, podczas których ich szef Hector Rusthenford Guerrero Flores, alias Nino Guerrero, został zneutralizowany”.
Wcześniej śmierć przywódcy Tren de Aragua ogłosił amerykański prezydent Donald Trump na platformie Truth Social. „Dowództwo Południowe USA przeprowadziło szybki i śmiercionośny atak, aby wyeliminować Nino Guerrero, niesławnego przywódcę Tren de Aragua” – napisał Trump, który również dodał, że operacja została przeprowadzona „w ścisłej koordynacji” z Wenezuelą, pod przewodnictwem tymczasowej prezydent Delcy Rodriguez.
“At my direction, the United States Southern Command delivered a swift and lethal kinetic strike to successfully execute Niño Guerrero, the infamous leader of Tren De Aragua, one of the most bloodthirsty Terrorist Organizations on Planet Earth.” - President DONALD J. TRUMP 🇺🇸 pic.twitter.com/3R5IPxhPXX
— The White House (@WhiteHouse) June 13, 2026
Jak przypomniała agencja AFP, Guerrero, który miał 42 lata, w 2025 r. został oskarżony w nowojorskim sądzie wraz z 69 innymi domniemanymi członkami gangu o zlecania i kierowanie aktami terroryzmu i przemocy w USA. Departament Stanu zaoferował nagrodę w wysokości pięciu milionów dolarów za informacje prowadzące do jego schwytania.
Tren de Aragua (hiszp. Pociąg z Aragua) to jedna z najgroźniejszych i najlepiej uzbrojonych organizacji przestępczych Ameryki Łacińskiej. Specjalizuje się w uprowadzeniach, zabójstwach na zlecenie, kradzieży drogich pojazdów, a także handlu żywym towarem, narkotykami i złotem.
W ostatnich latach wpływy gangu rozszerzyły się na całą Amerykę Łacińską wraz z masową emigracją Wenezuelczyków uciekających przed złą sytuacją gospodarczą i humanitarną pod rządami Nicolasa Maduro. Po schwytaniu w styczniu przez siły amerykańskie były wenezuelski przywódca oskarżony jest o wieloletnie organizowanie przemytu kokainy do USA, w tym w ramach współpracy z organizacjami uznanymi przez USA za terrorystyczne, m.in. z Tren de Aragua. (PAP)
ek/ zm/ know/