Wiceminister obrony Litwy: chcemy, by planowany poligon w Kopciowie był używany już w 2027 r. [NASZE WIDEO]
Chcemy już w 2027 r. korzystać z planowanego poligonu w Kopciowie przy granicy z Polską - powiedział PAP wiceminister obrony Litwy Tomas Godliauskas. Wyjaśnił, że w sprawie budowy i wykorzystania leżącego w przesmyku suwalskim ośrodka do tej pory nie zawarto żadnego porozumienia z Polską.
- Nie mogę teraz dokładnie powiedzieć, kiedy dokładnie będzie można korzystać z tego poligonu (w Kapcziamiestis, pol. Kopciowie), ale chcemy, prawdopodobnie w tym roku zamknąć wszystkie kwestie prawne związane z budową i mechanizmy rekompensaty. Tak, aby zacząć pierwsze prace przygotowawcze i w przyszłym roku móc już korzystać z tego terenu - zapewnił Godliauskas.
Mówiąc o możliwej współpracy z Polską przy budowie poligonu, wiceminister obrony Litwy zaznaczył, że do tej pory nie ma „żadnego porozumienia między państwami, zgodnie z którym Polska finansowałaby budowę poligonu i korzystałaby z niego”. Jednocześnie minister zaznaczył, że ze względu na lokalizację ośrodka i wspólne plany obronne bardzo ważne jest, „abyśmy ćwiczyli wspólnie z Polską”.
Litewski wiceminister dodał, że podczas rozmów ze stroną polską omawiano możliwość rozszerzenia poligonu na terytorium Polski, ale ze względu na pewne kwestie związane z regulacjami związanymi z ochroną przyrody i innymi wyzwaniami, trudno będzie „powiększyć poligon i stworzyć dwupaństwowe centrum szkoleniowe”.
Temat był omawiany podczas styczniowego spotkania w Warszawie ministrów obrony obu krajów Robertasa Kaunasa i Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Rozmówca PAP zapytany o protesty mieszkańców Kopciowa, sprzeciwiających się budowie poligonu, zapewnił, że udało się dojść do porozumienia. - Wydaje mi się, że w ostatnich trzech, czterech miesiącach mieliśmy dobry kontakt z władzami lokalnymi i mieszkańcami. Przełamaliśmy lody i porozumieliśmy się, jak możemy dojść do konsensusu w sprawie wykorzystania tego terenu na budowę poligonu - przekazał.
Zwrócił też uwagę, że we wtorek rozpoczęła się wiosenna sesja litewskiego parlamentu, „podczas której przedstawiony zostanie nowy projekt ustawy, dotyczący budowy poligonu w Kopciowie”. Zaznaczył, że oprócz kwestii politycznych ważny jest też temat rekompensat, które muszą zostać wypłacone mieszkańcom terenów objętych budową tego poligonu.
Wiceminister obrony Litwy wytłumaczył, że decyzję o budowie poligonu podjęła Rada Obrony Państwa, która uznała, że Litwa potrzebuje dodatkowego miejsca ćwiczeń dla co najmniej jednej brygady. Zauważył też, że w związku z obecnością wojsk sojuszniczych i zwiększeniem litewskich sił zbrojnych, takie miejsce będzie konieczne, aby utrzymać gotowość bojową armii.
Zarówno minister spraw zagranicznych Litwy Kestutis Budrys, jak i prezydent kraju Gitanas Nauseda zaproponowali, aby w okolicach Kopciowa powstała strefa ekonomiczna, która miałaby służyć polskiemu i litewskiemu przemysłowi zbrojeniowemu.
Godliauskas wytłumaczył, że w Litwie mają powstać specjalne strefy dla rozwoju przemysłu obronnego. W ramach nich przedsiębiorcy mają korzystać z uproszczonych regulacji m.in. podatkowych, środowiskowych i budowlanych. - Takie obszary będą powstać w Litwie i w okolicach Kopciowa także taka strefa może zostać stworzona - zaproponował.
O budowie poligonu w miejscowości Kopciowo w rejonie łoździejskim zdecydowała w grudniu Litewska Rada Obrony Państwa. Według litewskiego resortu obrony z punktu widzenia militarnego i bezpieczeństwa wybrany teren na nowy poligon jest najodpowiedniejszą lokalizacją; jest częścią tzw. przesmyku suwalskiego. Resort wskazał też, że położenie geograficzne przy granicy z Polską otwiera w przyszłości możliwość współpracy z polskimi siłami zbrojnymi. Projekt musi jeszcze zostać zatwierdzony przez litewski parlament.
Antoni Wiśniewski-Mischal (PAP)
awm/ adj/ mow/