O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Wiceszef MSZ Niemczycki: Polska za rozszerzaniem Unii na dotychczasowych zasadach

Wiceszef MSZ Ignacy Niemczycki powiedział we wtorek w Brukseli, że Polska opowiada się za tym, by korzystać z istniejących już mechanizmów w polityce rozszerzenia UE. W ten sposób odniósł się do propozycji niemieckiego kanclerza Friedricha Merza, by nadać Ukrainie status „członka stowarzyszonego”.

Wiceszef MSZ Ignacy Niemczycki. Fot. PAP/EPA/Olivier Hoslet
Wiceszef MSZ Ignacy Niemczycki. Fot. PAP/EPA/Olivier Hoslet

Merz w liście do szefów unijnych instytucji zapowiedział, że na czerwcowym szczycie zaproponuje, by Ukraina stała się „członkiem stowarzyszonym” UE jeszcze przed pełną akcesją. W takim scenariuszu Ukraina byłaby pozbawiona prawa głosu.

Pytany o tę propozycję, Niemczycki powiedział, że Polska cały czas uważa, iż powinniśmy korzystać z mechanizmów, które już istnieją, jeżeli chodzi o politykę rozszerzenia.

- Jesteśmy przywiązani do procesu opartego na meritum, opartego na zasługach - podkreślił. - To jest model, który jest sprawdzony, który już funkcjonuje i który docelowo, po spełnieniu wszystkich warunków, po wynegocjowaniu odpowiednich okresów przejściowych, ma doprowadzić do pełnego członkostwa - dowodził wiceminister spraw zagranicznych.

Jak dodał, przyjmowanie większych państw zawsze się wiąże z trudniejszą dyskusją. - Po prostu wpływ na rynek wewnętrzny jest zdecydowanie większy. Natomiast sami wiemy po tym, jak w 2004 roku dołączyliśmy do UE, że dołączenie dużych rynków tworzy też duże okazje gospodarcze - zaznaczył Niemczycki.

- Jesteśmy tam, gdzie byliśmy wcześniej. W geostrategicznym interesie UE i Polski leży obecność Ukrainy w klubie - dodał.

Wiceszef MSZ odniósł się także do przeprowadzonych przez Rosję ataków z wykorzystaniem systemów rakietowych średniego zasięgu Oriesznik, który również ma mieć możliwość przenoszenia głowic jądrowych.

- Putin stosuje tę taktykę, aby siać strach wśród nas, tutaj w Europie, i chcę tylko powiedzieć, że to nie zadziała. Ta taktyka nie działa - podkreślił.

Jak dodał, nie jest niczym nowym, że Rosja grozi Ukrainie i dyplomatom państw zachodnich.

Rosja ostrzegła wcześniej zagraniczne placówki dyplomatyczne, żeby zawczasu ewakuowały personel z Kijowa na wypadek, gdyby Moskwa przypuściła na stolicę Ukrainy zmasowany atak. Ambasada RP w Kijowie zapewniła, że jej działalność będzie prowadzona tak, jak zwykle. Podobnie zareagowały inne placówki, w tym misja UE.

Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)

mce/ ap/ ktl/ ep/

Zobacz także

  • Flagi UE. Zdj. Ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
    Flagi UE. Zdj. Ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET

    Rzeczniczka KE o dronach w krajach bałtyckich: za wszystko, co tam się dzieje, odpowiada Rosja

  • Komisarz UE ds. finansowych Valdis Dombrovskis. Fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK
    Komisarz UE ds. finansowych Valdis Dombrovskis. Fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK

    Komisarz ds. finansowych Dombrovskis: to nie jest czas na łagodzenie presji na Rosję

  • Marta Nawrocka, Giorgia Meloni, Karol Nawrocki Fot. PAP/EPA/ETTORE FERRARI
    Marta Nawrocka, Giorgia Meloni, Karol Nawrocki Fot. PAP/EPA/ETTORE FERRARI

    Prezydent Nawrocki spotkał się z prezydentem i premier Włoch

  • Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula Von der Leyen. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula Von der Leyen. Fot. PAP/Leszek Szymański

    Von der Leyen: powrót dzieci zabranych przez Rosję centralnym punktem porozumienia pokojowego

Serwisy ogólnodostępne PAP