Polska 2050 przed decyzją: powtórzenie drugiej tury czy nowe wybory
Powtórka przerwanej II tury czy rozpisanie wyborów od nowa – decyzję w piątek wieczorem podejmie Rada Krajowa Polski 2050. Politycy, z którymi rozmawiała PAP, skłaniają się raczej ku powtórce samej II tury. W poniedziałek została ona unieważniona, a okoliczności wciąż są wyjaśniane.
Piątkowe obrady w formule online zostały zwołane w związku z unieważnieniem w poniedziałek drugiej tury wyborów na nowego przewodniczącego ugrupowania. O stanowisko ubiegały się ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz szefowa resortu klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Z powodu problemów technicznych głosowanie unieważniono, przedstawiciele partii zapowiadali zawiadomienie ABW oraz Prokuratury Krajowej.
Rada Krajowa zdecyduje: druga tura czy nowe wybory
Obrady rady, które mają się rozpocząć ok. godz. 18.30, potrwają do późnych godzin wieczornych. W ich trakcie zostanie podjęta decyzja, czy powtórzyć wyłącznie drugą turę głosowania, czy jednak przeprowadzić cały proces wyborczy od nowa – łącznie z procedurą zgłaszania kandydatów, co umożliwiłoby start nowym kandydatom. Większość polityków, z którymi rozmawiała PAP, skłania się ku temu, aby powtórzyć tylko przerwaną II turę.
Rafał Kasprzyk, który brał udział w I turze wyborów na przewodniczącego, ocenił, że rozpisanie nowych wyborów byłoby „szkodliwe i nieuprawnione”.
– (…) Logika, prawo i decyzja Krajowej Komisji Wyborczej mówią jasno, że pierwsza tura została przeprowadzona prawidłowo, natomiast przerwana została druga tura. Czekamy na Radę Krajową i na argumenty, również prawne w tym zakresie. Ja dzisiaj nie mam wątpliwości, że należy powtórzyć jedynie drugą turę – powiedział Rafał Kasprzyk. Podkreślił, że trzeba zamknąć pewien etap, „wziąć się do roboty, bo wybory w 2027 roku nie poczekają na nas”. – My musimy (…) wziąć się do pracy, budować naszą rozpoznawalność, odbudować nasze sondaże, również zaufanie społeczne, to jest kluczowe – dodał.
Poseł Sławomir Ćwik powiedział w rozmowie z PAP, że ze spokojem czeka na posiedzenie Rady Krajowej. – To jest już tylko kwestia kilku godzin i będziemy wiedzieli więcej. Natomiast myślę, że czas, żeby już ten proces wyborczy powoli kończyć i wrócić tylko do pracy merytorycznej – powiedział Ćwik. Podkreślił, że w Polsce 2050 nie wiadomo, jaki będzie ostateczny wynik wyborów na przewodniczącego, co wyróżnia partię na tle innych ugrupowań.
Także skarbnik Polski 2050, poseł Łukasz Osmalak, w rozmowie z PAP podkreślił, że trudno przewidzieć, jaką decyzję podejmie w piątek Rada Krajowa, gdyż opinie jej członków są „bardzo zróżnicowane”. Przypomniał, że większość Rady Krajowej stanowią przedstawiciele regionów oraz że obecny lider partii zwrócił się do nich z prośbą o konsultacje z regionalnymi działaczami, by mogli reprezentować stanowisko lokalnych struktur partii.
Z doniesień mediów wynika też, że w trakcie piątkowych obrad Rady Krajowej może paść wniosek o odwołanie Łukasza Osmalaka z funkcji skarbnika Polski 2050. Osmalak w rozmowie z PAP stwierdził, że taki wniosek nie ma podstaw. – Jedyny związek, jaki mam z systemem do głosowania, to to, że regularnie podpisuję faktury za to, że z niego korzystamy – zaznaczył skarbnik.
Przypomniał też, że zgodnie ze statutem partii powołanie i odwołanie skarbnika są indywidualną decyzją przewodniczącego partii. – Szymon Hołownia nigdy w życiu mi nie powiedział, że brakuje mu do mnie zaufania – wręcz przeciwnie – za każdym razem, jak rozmawialiśmy, to zapewniał mnie, że stoi za mną murem i że ma do mnie pełne zaufanie – zaznaczył.
Deklaracja Hołowni może wpłynąć na decyzję Rady
Obecny lider Polski 2050 Szymon Hołownia we wtorek nie wykluczył swojego startu, jeśli proces wyborczy zostanie przeprowadzony w całości od nowa. Według źródeł PAP w Polsce 2050 ta deklaracja może mieć wpływ na decyzję Rady Krajowej.
Hennig-Kloska i Pełczyńska-Nałęcz uważają, że obecnie stan prawny jest taki, że I tura wyborów jest ważna.
Poniedziałkowe głosowanie w II turze wyborów w Polsce 2050, które było przeprowadzone online, miało się zakończyć o godz. 22 i po tej godzinie planowane było ogłoszenie wyników. Ok. godz. 23.30 wciąż jednak ich nie ujawniono. W mediach pojawiały się informacje o nieprawidłowościach podczas głosowania. W nocy biuro prasowe Polski 2050 poinformowało, że z powodu problemów technicznych głosowanie w drugiej turze wyborów na przewodniczącego partii 12 stycznia zostało unieważnione, a termin przeprowadzenia drugiej tury wyznaczy niezwłocznie Rada Krajowa.
O przywództwo w partii po Szymonie Hołowni w pierwszej turze wyborów ubiegało się pięcioro jej członków – oprócz Pełczyńskiej-Nałęcz i Hennig-Kloski byli to także parlamentarzyści – Ryszard Petru, Joanna Mucha i Rafał Kasprzyk. Obecny lider i założyciel Polski 2050 Szymon Hołownia we wrześniu poinformował, że nie będzie ponownie ubiegał się o funkcję przewodniczącego partii. Później ogłosił, że stara się o funkcję Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców. Ostatecznie na stanowisko to został wybrany były prezydent Iraku – Barham Ahmed Salih.
Polska 2050 to partia centrowa. Została powołana przez Szymona Hołownię po tym, gdy zajął on trzecie miejsce w wyborach prezydenckich w 2020 r. – uzyskując 13,87 proc. głosów. W wyborach parlamentarnych w 2023 r. partia wystartowała w koalicji z PSL-em jako Trzecia Droga i uzyskała 14,4 proc. głosów.
Trzecia Droga została rozwiązana w czerwcu 2025 r. Od tej pory w sondażach Polska 2050 i PSL są analizowane oddzielnie. Większość ostatnich badań wskazuje, że obie partie pod względem poparcia znajdują się poniżej progu wyborczego. (PAP)
mt/ pab/ ugw/ mhr/