Wielki Piątek na Bermudach to czas radości. Mieszkańcy puszczają wtedy samodzielnie zrobione latawce
Choć w Polsce tradycje wielkopiątkowe nawiązują do zadumy, w różnych zakątkach świata dzień ten obchodzony jest w zgoła inny, mniej poważny sposób. Na Bermudach kultywowany jest zwyczaj puszczania latawców, które mają symbolizować wniebowstąpienie Jezusa. Mieszkańcy tłumnie udają się do parków i na plaże, by całymi rodzinami uczestniczyć w tym radosnym rytuale.
Co kraj, to obyczaj – dotyczy to również obchodów Wielkanocy i poprzedzającego ją Triduum Paschalnego. W hiszpańskiej Sewilli w Wielki Piątek odbywają się widowiskowe procesje, podczas których niesione są ogromne figury świętych przy dźwiękach żałobnej muzyki. Na Filipinach z kolei, szczególnie w prowincji Pampanga, praktykuje się ekstremalne akty pokuty, w ramach których wierni biczują się bambusowymi patykami, a niekiedy dobrowolnie poddają się przybiciu do krzyża. Polacy, choć nie uciekają się do takich ekstremów, także przywykli do postrzegania Wielkiego Piątku jako czasu skupienia, zadumy, a nawet umartwiania.
W niektórych zakątkach świata Wielki Piątek jest wszelako celebrowany w zupełnie inny sposób. Dość wspomnieć Bermudy, których mieszkańcy zamiast koncentrować się na ukrzyżowaniu i męczeńskiej śmierci Jezusa, świętują jego nadchodzące zmartwychwstanie, czcząc ten dzień jako zapowiedź wielkanocnego cudu. Kultywowany jest tam nietuzinkowy zwyczaj puszczania latawców. Bermudczycy tłumnie wyruszają na plaże i do pobliskich parków, by uczestniczyć w tym radosnym rytuale.
Geneza tej tradycji nie jest w pełni udokumentowana i opiera się głównie na przekazach ustnych. Najczęściej przywoływana historia dotyczy lokalnego nauczyciela szkółki niedzielnej. Jako że miał on problem z wyjaśnieniem dzieciom idei wniebowstąpienia Chrystusa, stworzył latawiec – opisywany niekiedy jako konstrukcja o kształcie krzyża – i wypuścił go w powietrze, aby obrazowo pokazać maluchom „wznoszenie się do nieba”. Ten prosty gest miał stać się inspiracją dla do dziś chętnie praktykowanego zwyczaju, który z biegiem czasu urósł do rangi jednego z najważniejszych wydarzeń dla miejscowej społeczności.
W Wielki Piątek Bermudczycy spotykają się całymi rodzinami na plażach i w parkach, by wspólnie puszczać własnoręcznie wykonane latawce. Przygotowania trwają tygodniami – mieszkańcy skrupulatnie tworzą szkielet z cienkich drewnianych listewek, kolorowej bibuły i sznurka, dbając o symetrię i estetykę. Klasyczne bermudzkie latawce mają specyficzne kształty – najczęściej sześciokątne lub ośmiokątne – oraz długie ogony stabilizujące lot. Wiele z nich wyposażonych jest w tzw. hummers – elementy z papieru, które podczas lotu wydają charakterystyczne brzęczące dźwięki.
Współcześnie wydarzenie to ma wymiar niemal festiwalowy – organizowane są konkursy na najpiękniejszy, największy i najwyżej lecący latawiec, a obchodom towarzyszą pikniki na świeżym powietrzu. W Wielki Piątek szczególnie oblegana jest plaża Horseshoe Bay.
Bermudy to archipelag, który jest brytyjskim terytorium zamorskim. Znajdują się na Oceanie Atlantyckim, około 1000 km na wschód od wybrzeży Stanów Zjednoczonych (Karoliny Północnej). To dość odizolowane miejsce, co dodaje mu uroku. Powierzchnia Bermudów wynosi 53,2 km² (Warszawa jest prawie 10 razy większa), a liczba ludności to 64 tys. osób. (PAP Life)
iwo/ag/ kgr/