Tłumy na Wielkim dniu otwartym w Arboretum Kórnickim [WIDEO]
Jakie drzewa i krzewy wyhodowano w Kórniku (Wielkopolskie), jak zrobić wianek, a od pewnego momentu – jak wygląda arboretum w deszczu – tego mogli się dowiedzieć w niedzielę uczestnicy Wielkiego dnia otwartego w Arboretum Kórnickim. Wydarzenie zorganizowano z okazji 200-lecia istnienia arboretum.
Kórnickie arboretum założył w 1826 roku na terenie parku przy Zamku w Kórniku Tytus Działyński. Dziś jest częścią Instytutu Dendrologii Polskiej Akademii Nauk. Zgromadzono w nim kolekcję drzew i krzewów pochodzących z umiarkowanej strefy półkuli północnej – ponad 3 tys. gatunków i odmian. Co roku arboretum odwiedza ponad 100 tys. osób.
Jubileuszowe świętowanie i atrakcje dla odwiedzających
W niedzielę od przedpołudnia do Kórnika tłumnie przybywali miłośnicy przyrody z Poznania, z Wielkopolski, ale także spoza regionu. Na terenie arboretum czekały na nich wydarzenia kulturalne, atrakcje dla całych rodzin i prezentacje. Wstęp dla wszystkich był wolny.
Impreza zaczęła się przed południem od jogi na trawie. Zaproszonych zostało 200 osób na 200-lecie, ale ostatecznie jogę ćwiczyło nawet więcej zainteresowanych. Była gra dla dzieci, stoiska, na których można było upleść wianek, zrobić bukiet, pograć w grę planszową czy obejrzeć przez mikroskop to, co w arboretum wyrosło lub zakwitło.
Arboretum jako część życia mieszkańców Kórnika
Kierownik arboretum dr inż. Kinga Nowak powiedziała PAP, że jest to miejsce, z którym mieszkańcy Kórnika są mocno związani - i to przez całe życie.
– Pierwszy kontakt z arboretum wielu Kórniczan ma już jako niemowlęta podczas spacerów w wózkach z rodzicami. Później przychodzą tu z klasą na lekcje przyrody, uczestniczą w zajęciach edukacyjnych, poznają drzewa i uczą się rozumieć otaczającą naturę. Arboretum jest miejscem ich pierwszych randek, rodzinnych spacerów i odwiedzin z przyjaciółmi, którym mieszkańcy z dumą pokazują jeden z największych skarbców swojego miasta. Z kolei seniorzy odnajdują tu przestrzeń do ćwiczeń, zajęć artystycznych i spokojnego odpoczynku – powiedziała.
– To przestrzeń, która integruje mieszkańców, buduje ich lokalną tożsamość i sprawia, że są dumni z miejsca, w którym żyją. Kórniczanie mogą tu wejść bezpłatnie – dzięki temu arboretum pozostaje częścią ich codzienności, a nie tylko miejscem odświętnych wizyt – dodała Kinga Nowak.
Choć nie ma badań, które udowadniałyby tę tezę, kierownik arboretum przypuszcza, że mieszkańcy Kórnika mogą lepiej od mieszkańców innych części regionu rozpoznawać drzewa i rośliny. Pracownicy arboretum uczą ich tego poprzez spacery, gry terenowe, zajęcia dla dzieci i rodzin czy nawet bajkowe domki skrzatów, które w przystępny sposób uczą nazw drzew.
Deszczowa odsłona jubileuszu
W niedzielę goście jubileuszowego spotkania mogli także zobaczyć, jak wygląda arboretum w deszczu. Opady skutkowały tym, że rację bytu straciła przygotowana przez organizatorów wypożyczalnia koców piknikowych. Prezentacja pojazdów służących do obsługi terenu arboretum na pewien czas zmieniła przeznaczenie - niektóre osoby starały się przeczekać deszcz w ciągnikach.
Jednak nawet w strugach deszczu do arboretum przybywały kolejne rodziny i kolejni zainteresowani. Wiele osób schroniło się pod namiotami, pod którymi działały na przykład strefy naukowe, ogrodnicze, stoiska twórców wianków czy Federacja Arborystów Polskich.
Mimo deszczu dzieci szukały wzdłuż alejek domków skrzatów – kto znalazł je wszystkie, mógł liczyć na nagrodę. Z kolei w gęstwinie drzew iglastych, których korony stworzyły naturalny parasol przed deszczem, zorganizowana została wystawa zdjęć pokazujących historię arboretum i jego bywalców.
Od parku zamkowego do arboretum
W drugiej połowie XVIII wieku Teofila z Działyńskich Potulicka urządziła przy Zamku w Kórniku park w stylu francuskim, z regularnymi żywopłotami, kamiennymi figurami zwierząt i wodotryskami. Kolejna przebudowa parku w latach 1826–1860 była prowadzona przez Tytusa Działyńskiego, który rozpoczął gromadzenie kolekcji drzew i krzewów na wzór podobnych obiektów w Anglii, Francji i Niemczech. Tytus Działyński, a następnie jego syn Jan, sprowadzali do Kórnika nasiona i sadzonki licznych drzew i krzewów z renomowanych szkółek i zakładów ogrodniczych w Europie.
Jan Działyński zgromadził kolekcję liczącą około 1500 gatunków. Były to najbogatsze zbiory dendrologiczne na ziemiach polskich i jedne z największych w Europie. Po śmierci Jana Działyńskiego Kórnik stał się własnością Władysława Zamoyskiego, który przed śmiercią w 1924 r. przekazał dobra kórnickie wraz z bezcennymi zbiorami muzealnymi, biblioteką i parkiem narodowi polskiemu, tworząc Fundację Zakłady Kórnickie.
Rozwój badań naukowych
Zgodnie z wolą fundatora kolekcja dendrologiczna miała służyć badaniom naukowym na potrzeby leśnictwa i ogrodnictwa. Pierwsza placówka badawcza – Zakład Badania Drzew i Lasu – powstała w 1933 r.
Drzewa i krzewy zgromadzone w kolekcji Arboretum Kórnickiego są obiektem wielokierunkowych badań prowadzonych przez Instytut Dendrologii PAN. Arboretum odgrywa także istotną rolę w procesie introdukcji drzew i krzewów.
W tym roku przypadają jubileusze 200-lecia Arboretum Kórnickiego, 200-lecia Biblioteki Kórnickiej oraz 600-lecia Zamku w Kórniku.
Rok Jubileuszowy 200-lecia Arboretum Kórnickiego objęty został patronatem medialnym serwisu Nauka w Polsce. (PAP)
rpo/ ktl/