Minister Parell: lekcje płynące z Monte Cassino trzeba odrabiać bez końca
Cztery lekcje Monte Cassino: nadzieja, dyscyplina, sojusz i pojednanie - nie wystarczy, że zostały odrobione raz, wtedy w 1944 r. Trzeba je odrabiać bez końca, dla dobra naszej ojczyzny - powiedział w poniedziałek na Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino szef UdSKiOR, Lech Parell.
Na Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino z udziałem weteranów, członków rodzin żołnierzy, przedstawicieli organizacji kombatanckich i środowisk polonijnych, harcerzy z całej Polski oraz reprezentantów władz państwowych i samorządowych Polski i Włoch, odbywają się główne obchody 82. rocznicy bitwy.
- Mijają 82 lata od bitwy o Monte Cassino. To szmat czasu, którego ogrom z trudem ogarnia nasza wyobraźnia. Jak więc to się dzieje, że echa tamtych dni wciąż nie milkną? Że trwają w pamięci ostatnich żyjących żołnierzy, w opowieściach przekazywanych z pokolenia na pokolenie, w sumieniach tych, którzy potrafią słuchać? Co takiego jest w tej bitwie? Monte Cassino jest symbolem, w którym skupia się wiele znaczeń – i właśnie dlatego rocznicy tej bitwy nie obchodzimy wyłącznie ku pamięci przeszłości, lecz także po to, by czerpać z niej wskazania na dzień dzisiejszy - powiedział minister Parell.
Mówił także o czterech lekcjach, które płynął z Monte Cassino: nadziei, konsekwentnego budowania zwycięstwa, sojuszu oraz pojednania.
- Z głębi serca dziękuję wszystkim, którzy oddają tu dziś hołd bohaterom i pielęgnują pamięć o ich poświęceniu. Niech historia i przesłanie tej zwycięskiej kampanii towarzyszą nam jak drogowskaz. Niech przypomina kolejnym pokoleniom, że pokój i wolność nie są czymś oczywistym. Cztery lekcje Monte Cassino: nadzieja, dyscyplina, sojusz i pojednanie — nie wystarczy, że zostały odrobione raz, wtedy, w 1944 roku. Trzeba je odrabiać bez końca, dla dobra naszej Ojczyzny - zaznaczył.
Prezydent na Monte Cassino: o historii musimy mówić jasno, żeby wyciągnąć z niej wnioski
W poniedziałek popołudniu na Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino miały miejsce uroczystości związane z obchodami 82. rocznicy bitwy. Prezydent Karol Nawrocki podkreślił podczas wystąpienia, że „nie ma dziś czasu ani miejsca na relatywizm, na umiarkowanie”. - Europa i świat są w potrzebie. Dlatego o historii musimy mówić jasno, żeby wyciągnąć z niej wnioski i żeby budować nasze bezpieczeństwo, niepodległość i suwerenność - powiedział Karol Nawrocki.
Prezydent przypomniał, że II wojnę światową rozpoczęli „Niemcy owładnięci narodowosocjalistyczną ideologią totalitarną i sowieci owładnięci sowieckim komunizmem”. Dodał, że „był to atak świata złego, świata antywartości, na wolne, suwerenne narody europejskie”, a bitwa na Monte Cassino była odsłoną tej wojny.
- Była starciem niemieckiego zła z dobrem aliantów, którzy chcieli wolności i niepodległości dla narodów Europy. Alianci od stycznia 1944 roku w kilku kolejnych uderzeniach nie mogli sobie poradzić z obroną przez Niemców wzgórza na Monte Cassino. Ale próbowali nadal i to zadanie ostatecznego zdobycia w tej braterskiej, solidarnej walce dobra z niemieckim złem przypadło żołnierzom 2. Korpusu gen. Władysława Andersa - podkreślił Nawrocki.
Prezydent zwrócił uwagę na fakt, że „wzgórze pod względem strategicznym i wojskowym było teoretycznie nie do zdobycia”, ale jednak Polakom udało się przełamać niemiecką obronę.
- Z samego rana 18 maja patrol 12. Pułku Ułanów Podolskich zawiesił na tym wzgórzu (Monte Cassino) biało-czerwoną flagę. Świat wolności i dobra pokonał zło, a alianci przełamali Linię Gustawa i mogli ruszyć na Rzym, aby nieść wolność - powiedział.
W poniedziałkowych uroczystościach wzięli udział m.in. weterani bitwy, członkowie rodzin żołnierzy, przedstawicieli organizacji kombatanckich i środowisk polonijnych, harcerze z całej Polski oraz reprezentanci władz państwowych i samorządowych Polski i Włoch. Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski został uhonorowany jeden z uczestników walk z 1944 roku, mjr Władysław Dąbrowski.
Prezydent na Monte Cassino: wygrali, bo w umysłach i sercach mieli wciąż wolną i niezależną Polskę
Na Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino z udziałem weteranów, członków rodzin żołnierzy, przedstawicieli organizacji kombatanckich i środowisk polonijnych, harcerzy z całej Polski oraz reprezentantów władz państwowych i samorządowych Polski i Włoch, odbywają się główne obchody 82. rocznicy bitwy.
- To trzeba podkreślać i to trzeba powtarzać, że była to armia niezwykła, armia, która złożona była z cieni, z ludzi wygłodzonych, z ludzi, którzy jeszcze do niedawna byli niewolnikami, nie przyjechali się tu bić z koszar, ale przyjechali z długiej podróży - powiedział prezydent Nawrocki podczas uroczystości.
Jak podkreślił, żołnierze dowodzeni przez gen. Władysława Andersa trafili pod Monte Cassino po opuszczeniu sowieckich łagrów i więzień NKWD. Przypomniał, że przeszli przez Azję Środkową, Kazachstan, Uzbekistan, Iran, Irak i Palestynę, by „bić się ze swoimi sojusznikami o wolną Europę i dotrzeć do wolnej Polski”.
- Jak to się mogło stać, że armia niewolników stała się armią zwycięzców z Monte Cassino? Wszyscy zadajemy sobie to pytanie - zauważył Nawrocki. Zapewnił, że odpowiedź na to pytanie jest w „ich sercach, umysłach, ale także w rozkazie gen. Andersa, który jasno postawił polskim żołnierzom zadania”.
Podkreślił również, że ci żołnierze wygrali, bo „w swoich umysłach i swoich sercach mieli wciąż wolną i niezależną Polskę”. - Tak pięknie opisane to jest na pomniku na Górze Ofiarnej: »Gotowi byli oddać Bogu ducha ziemi włoskiej swoje ciała, ale serce oddali Polsce« - przytoczył prezydent.
Prezydent: każda dominacja jest zagrożeniem dla wolnego świata wartości
Na Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino z udziałem weteranów, członków rodzin żołnierzy, przedstawicieli organizacji kombatanckich i środowisk polonijnych, harcerzy z całej Polski oraz reprezentantów władz państwowych i samorządowych Polski i Włoch, odbyły się w poniedziałek główne obchody 82. rocznicy bitwy.
Prezydent podczas uroczystości ocenił, że tę uroczystość „powinniśmy czytać wobec zagrożeń teraźniejszości, geopolityki i tego, co dzieje się współcześnie”. Nawiązując do homilii papieża Jana Pawła II podkreślił, że braterstwo narodów buduje się na jedności wartości ducha, także w Europie.
Według Karola Nawrockiego, „lekcja Monte Cassino to także lekcja tego, że świat antywartości zawsze przegra ze światem wartości, solidarności, współpracy niepodległych narodów”. - Narodów suwerennych, które ukochały wolność, a dzisiaj w XXI wieku także ukochały prawdziwą demokrację - mówił Nawrocki.
To również - jak dodał prezydent - „lekcja tego, że każda dominacja, czy barbarzyńska, militarna, wojskowa, czy dziś w XXI wieku dominacja gospodarcza, ekonomiczna czy polityczna, jest zawsze zagrożeniem dla wolnego świata wartości”. (PAP)
Z Monte Cassino Katarzyna Krzykowska
pab/ par/ mt/ wni/ ksi/ aszw/ ep/