O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Wojska rosyjskie atakują Konstantynówkę na wschodzie Ukrainy. „Scenariusz podobny do Pokrowska”

Wojska rosyjskie nacierają ze wszystkich stron na Konstantynówkę w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy, przenikając w głąb miasta i zrównując je z ziemią; zdobycie tego punktu otworzy Rosjanom drogę do aglomeracji słowiańsko-kramatorskiej – powiadomił we wtorek projekt analityczny DeepState.

O miasto trwają intensywne walki. Fot. X/Defense of Ukraine (zdjęcie ilustracyjne)
O miasto trwają intensywne walki. Fot. X/Defense of Ukraine (zdjęcie ilustracyjne)

„Sytuacja wokół Konstantynówki rozwija się według najtrudniejszego scenariusza, gdyż przeciwnik, dosłownie ze wszystkich stron, dotarł na obrzeża miasta, wywiera silną presję i przenika w głąb tej miejscowości – ogłosił projekt w komunikatorze Telegram.

Zaznaczył, że rosyjska piechota obecna jest na wschodzie miasta oraz atakuje od południa.

„Scenariusz podobny do Pokrowska”

„Po osiągnięciu wymaganych rubieży przeciwnik stopniowo przechodzi do długotrwałego opanowywania miasta, przy czym częściowo widoczny jest tu scenariusz podobny do Pokrowska” – podkreślono w komunikacie.

DeepState napisał, że powtarzają się błędy związane z próbami chaotycznego oczyszczania miasta, podczas gdy przeciwnik ma przestrzeń do dalszego natarcia i w razie potrzeby zmienia swoje pozycje. Ukraińscy żołnierze mają raportować o bardzo dużej liczebności rosyjskiej piechoty, która przeważa nad siłami Ukrainy.

„Jednocześnie przeciwnik zrównuje miasto z ziemią i zamienia ją w całkowitą ruinę, której wkrótce może nie dać się utrzymać – ostrzeżono.

Więcej

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i prezydent USA Donald Trump. Fot. X/President of Ukraine / Президент України
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i prezydent USA Donald Trump. Fot. X/President of Ukraine / Президент України

W czasie szczytu G7 doszło do rozmowy prezydentów USA i Ukrainy

DeepState podkreślił, że Konstantynówka jest bramą do aglomeracji słowiańsko-kramatorskiej.

„Gdy Konstantynówka upadnie (a jest to kwestia czasu), następną będzie Drużkiwka, która obecnie odgrywa niezwykle ważną rolę logistyczną, a po niej Kramatorsk. Gdy tylko Konstantynówka znajdzie się pod kontrolą przeciwnika, logistyka Sił Obrony Ukrainy w tym rejonie ulegnie zasadniczej zmianie, pojawią się dodatkowe trudności w przemieszczaniu się, a nawet samo przebywanie w Kramatorsku stanie się bardzo niebezpieczne, ponieważ będą tam już działać załogi wrogich dronów” – oświadczyli analitycy.

Więcej

 Su-24. Fot. PAP/EPA/	SERGEY DOLZHENKO (zdjęcie ilustracyjne)
Su-24. Fot. PAP/EPA/ SERGEY DOLZHENKO (zdjęcie ilustracyjne)

Katastrofa ukraińskiego bombowca Su-24M. Zginęli dwaj lotnicy

„W dalszej kolejności Rosjanie będą musieli otworzyć kolejną bramę do Słowiańska i Kramatorska. O ile wcześniej takim kierunkiem był Łyman, gdzie obecnie trwa silna presja wroga, to teraz może on osiągnąć ten cel bardziej na południe, na odcinku od Mykołajiwki do Małyniwki, przełamując brygady mające problemy m.in. z obsadą personalną. Niestety priorytetem uzupełnień kadrowych nadal pozostają jednostki szturmowe” – podkreślono w komunikacie.

„Bitwa o Konstantynówkę nadal trwa” – napisał DeepState. (PAP)

jjk/ mal/gn/

Zobacz także

  •  Su-24. Fot. PAP/EPA/	SERGEY DOLZHENKO (zdjęcie ilustracyjne)
    Su-24. Fot. PAP/EPA/ SERGEY DOLZHENKO (zdjęcie ilustracyjne)

    Katastrofa ukraińskiego bombowca Su-24M. Zginęli dwaj lotnicy

  • fot. x/@ZelenskyyUa, screenshot
    fot. x/@ZelenskyyUa, screenshot

    Potężny pożar w Moskwie. Ukraińskie drony zaatakowały jedną z największych rafinerii w Rosji

  • Donald Trump na szczycie G7, fot. PAP/EPA/AP POOL/THIBAULT CAMUS / POOL
    Donald Trump na szczycie G7, fot. PAP/EPA/AP POOL/THIBAULT CAMUS / POOL

    Szczyt G7. Trump zapowiedział spotkanie z prezydentem Ukrainy

  • Alaksandr Łukaszenka i Wołodymyr Zełenski, fot. PAP/EPA/SPUTNIK POOL/	ALEXANDER KAZAKOV / SPUTNIK / KREMLIN / POOL, fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN
    Alaksandr Łukaszenka i Wołodymyr Zełenski, fot. PAP/EPA/SPUTNIK POOL/ ALEXANDER KAZAKOV / SPUTNIK / KREMLIN / POOL, fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN

    Łukaszenka przeprasza Zełenskiego. "Może nie należało tego mówić"

Serwisy ogólnodostępne PAP