Wykolejenie pociągu w Małopolsce. Zakończono usuwanie ostatnich wagonów z Popradu
PKP Polskie Linie Kolejowe zakończyły usuwanie wagonów z rzeki Poprad po wykolejeniu pociągu towarowego w Wierchomli. Prace prowadzono od strony słowackiej, ponieważ Poprad w tym miejscu stanowi rzekę graniczną. Dzięki temu nie było konieczności wstrzymywania ruchu kolejowego.
Jak poinformowały we wtorek PKP Polskie Linie Kolejowe, zakończono usuwanie wagonów które w wyniku wykolejenia znalazły się w korycie rzeki Poprad w rejonie stacji Wierchomla. „Prace prowadzono wyłącznie w ciągu dnia i od strony słowackiej, tak aby nie ingerować w ruch pociągów. Ruch na linii kolejowej nr 96 został przywrócony 21 lipca i od tego czasu odbywa się bez zakłóceń” - przekazano w komunikacie PLK.
Do usunięcia wagonów wykorzystano ciężki sprzęt ustawiony na brzegu rzeki. Wszystkie uszkodzone pojazdy zostały wycofane z eksploatacji.
PLK podkreśliły, że działania prowadzono na podstawie uzyskanych decyzji administracyjnych i zgodnie z obowiązującymi wymogami bezpieczeństwa.
17 lipca na odcinku linii kolejowej nr 96 między Łomnicą-Zdrojem a Wierchomlą Wielką wykoleiło się 10 z 32 pustych wagonów towarowych należących do PKP Cargo. Dwa wagony stoczyły się do rzeki Poprad. W wyniku zdarzenia uszkodzone zostały torowisko i nasyp kolejowy, co spowodowało kilkudniowe wstrzymanie ruchu. Po zakończeniu napraw pociągi wróciły na trasę 21 lipca.
Prokuratura Rejonowa w Muszynie prowadzi dochodzenie w sprawie nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym. Śledczy wyjaśniają przyczyny i okoliczności wykolejenia pociągu.(PAP)
szb/ drag/ sma/