Zimowe Igrzyska Olimpijskie: bez zmian w składzie reprezentacji po spotkaniu prezesów PKOl i PZN
Skład reprezentacji na igrzyska Mediolan-Cortina d'Ampezzo nie uległ zmianie po spotkaniu prezesów Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosława Piesiewicza i Polskiego Związku Narciarskiego Adama Małysza w ministerstwie. Potwierdzono nominacje dla alpejczyków Anieli Sawickiej i Michała Jasiczka.
Obaj prezesi zjawili się w siedzibie resortu na zaproszenie ministra sportu i turystyki Jakuba Rutnickiego. Zaproponował on dialog pomiędzy zwaśnionymi stronami, dotyczący składu olimpijskiego w tej dyscyplinie. Spotkanie trwało prawie trzy godziny i - według relacji wszystkich stron - przebiegało w dobrej, spokojnej atmosferze.
Małysz przeprosił zawodniczki
Małysz przyznał, że związek podjął niewłaściwą decyzję w sprawie Sawickiej, nominując pierwotnie Nikolę Komorowską. - Za to mogę tylko obie zawodniczki jeszcze raz publicznie przeprosić - powiedział.
Najważniejsze jest dobro reprezentacji Polski i polskich sportowców #TworzymyPolskiSport 🇵🇱 pic.twitter.com/UhRcGGiiJQ
— Ministerstwo Sportu i Turystyki (@SPORT_GOV_PL) January 29, 2026
Jednocześnie dodał, że PZN nie zgadza się z interpretacją regulaminu, jaką zastosował PKOl, ale akceptuje decyzje tej instytucji.
Pierwotnie w składzie zatwierdzonym przez zarząd PZN znaleźli się Maryna Gąsienica-Daniel, której kontrowersje nie dotyczą, a także Komorowska i Piotr Habdas.
Po krytyce za wybór Komorowskiej, mimo że według rankingów FIS lepsze wyniki osiągała Sawicka, związek dokonał tej zmiany, ale nie poinformował o tym publicznie. Zanim to nastąpiło, Komorowska wysłała do mediów oświadczenie, że wobec fali hejtu rezygnuje z udziału w igrzyskach.
PKOl w zatwierdzonym w poniedziałek 60-osobowym składzie olimpijskiej reprezentacji również umieścił Sawicką, ale też w miejsce Habdasa nominował Michała Jasiczka, tłumacząc decyzję m.in. nieprawidłowym modelem finansowania przygotowań zawodników przez związek. PZN domaga się jednak przywrócenia Habdasa, m.in. dlatego, że Jasiczek nie był obecny w systemie badań sportowo-lekarskich Centralnego Ośrodka Medycyny Sportowej w Warszawie przez ostatnie dwa lata oraz nie był regularnie poddawany kontrolom antydopingowym.
Igrzyska we Włoszech potrwają od 6 do 22 lutego.(PAP)
mm/ cegl/gn/