O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Materiał partnerski

Chińskie auta przestają konkurować tylko ceną. Czym nowe marki chcą przekonać polskich kierowców?

Jeszcze kilka lat temu samochody chińskich marek były w Polsce rzadkością. Dziś lista producentów obecnych na polskim rynku jest znacznie dłuższa, a obok MG funkcjonują m.in. BYD, Omoda, Jaecoo czy BAIC. Co ważniejsze, zmienia się nie tylko liczba marek, ale również sposób, w jaki próbują one konkurować z producentami od lat obecnymi w Europie.

Unsplash.com
Unsplash.com

Niska cena nadal jest ważnym argumentem, ale coraz rzadziej stanowi jedyny punkt oferty. Chińscy producenci próbują przyciągać klientów bogatym wyposażeniem, nowymi technologiami, szerokim wyborem napędów i korzystną relacją ceny do możliwości samochodu. To sprawia, że zamiast pytania „czy warto kupić chińskie auto?” coraz częściej zasadne staje się inne: jak konkretny model wypada na tle bezpośrednich konkurentów?

Cena pozostaje ważna, ale zmienił się sposób konkurowania

Wejście nowych marek na dojrzały rynek nie jest łatwe. Europejscy, japońscy czy koreańscy producenci mają za sobą dziesięciolecia obecności, rozbudowane sieci sprzedaży i serwisu oraz klientów, którzy znają ich produkty. Nowa marka nie jest w stanie zbudować takiego kapitału zaufania w ciągu kilku sezonów.

Może jednak zaoferować więcej w określonym budżecie. I właśnie tę strategię widać w przypadku wielu chińskich producentów. Szczególnie w segmencie SUV-ów często spotykamy bogate wyposażenie już w podstawowych lub pośrednich wersjach: rozbudowane multimedia, kamery 360 stopni, systemy wspomagania kierowcy, elektrycznie sterowane fotele czy elementy wyposażenia, za które u części konkurentów trzeba dodatkowo zapłacić.

Nie oznacza to oczywiście, że dłuższa lista wyposażenia automatycznie oznacza lepszy samochód. O jakości auta decydują również ergonomia, komfort jazdy, wyciszenie, zestrojenie zawieszenia czy sposób działania systemów bezpieczeństwa. Tego nie da się ocenić wyłącznie na podstawie cennika i tabeli wyposażenia.

Zmienił się natomiast punkt odniesienia. Chińskie samochody coraz częściej nie konkurują więc wyłącznie ceną. Producenci próbują budować swoją pozycję również poprzez wyposażenie, różnorodność napędów, technologie i warunki zakupu.

Chińska motoryzacja to już nie tylko samochody elektryczne

Silna pozycja Chin w elektromobilności sprawiła, że europejski kierowca przez długi czas kojarzył tamtejszych producentów przede wszystkim z samochodami elektrycznymi. Obecna oferta jest jednak znacznie szersza. Na polskim rynku można znaleźć zarówno modele elektryczne, jak i benzynowe, klasyczne hybrydy oraz hybrydy plug-in. Ma to duże znaczenie z punktu widzenia ekspansji nowych marek. Producent nie musi już przekonywać klienta jednocześnie do nieznanego logo i całkowitej zmiany sposobu użytkowania samochodu. Kierowca może wybrać rodzaj napędu odpowiadający jego trasom, możliwości ładowania i dotychczasowym przyzwyczajeniom.

Technologia pomaga nadrabiać brak wieloletniej historii

Drugim obszarem rywalizacji jest technologia. Chiński rynek samochodowy jest bardzo konkurencyjny, a producenci rozwijają modele w szybkim tempie. W samochodach trafiających do Europy widać duży nacisk na cyfrową część produktu: multimedia, aplikacje, systemy kamer, rozbudowane systemy wspomagania kierowcy czy sterowanie wieloma funkcjami z poziomu centralnego ekranu.

Nie zawsze więcej oznacza lepiej. Rozbudowany system multimedialny może robić dobre pierwsze wrażenie, ale jeśli obsługa podstawowych funkcji wymaga przechodzenia przez kilka poziomów menu, technologia zaczyna przeszkadzać zamiast pomagać. Podobnie jest z systemami wspomagania kierowcy – liczy się nie tylko ich obecność, lecz również sposób działania.

Dla nowych producentów technologia jest jednak skutecznym sposobem na skrócenie dystansu do marek o znacznie dłuższej historii. Tradycji nie można stworzyć w ciągu kilku lat. Można natomiast zaoferować rozwiązania, które klient zauważy podczas pierwszej jazdy próbnej.

Prawdziwy test zaczyna się kilka lat po zakupie

To właśnie tutaj pojawia się największe wyzwanie. Parametry samochodu można porównać przed zakupem. Znacznie trudniej odpowiedzieć dziś na pytanie, ile konkretny model będzie wart po czterech czy pięciu latach, jak sprawnie będzie działała obsługa serwisowa i jak szybko będą dostępne części.

Producenci obecni w Europie od wielu lat mają pod tym względem naturalną przewagę. Istnieje rozwinięty rynek samochodów używanych, szeroka sieć serwisowa, dostępność zamienników i duża wiedza warsztatów o poszczególnych modelach. W przypadku wielu nowych marek taki ekosystem dopiero się tworzy.

Dlatego w kolejnych latach równie istotne jak premiery nowych modeli będą inwestycje w serwis, logistykę części i jakość obsługi posprzedażowej. Długa gwarancja może ograniczać część obaw klienta, ale nie zastąpi sprawnie funkcjonującego zaplecza. To doświadczenia pierwszych właścicieli po kilku latach użytkowania pokażą, które marki rzeczywiście zbudowały trwałą pozycję.

Nowe marki zmieniają też sposób porównywania ofert

Znaczenie ma nie tylko cena samochodu, ale również sposób jego finansowania. Przy zakupie za gotówkę klient bierze na siebie przyszłe ryzyko związane z wartością auta. Leasing i wynajem długoterminowy pozwalają spojrzeć na decyzję również przez pryzmat miesięcznego kosztu, długości umowy oraz warunków jej zakończenia. Może to mieć szczególne znaczenie w przypadku marek, które dopiero zdobywają zaufanie klientów.

Przeglądając oferty chińskich marek, warto zestawiać ze sobą nie tylko ceny. Znaczenie mają konkretna wersja wyposażenia, rodzaj napędu, warunki gwarancji, dostępność serwisu oraz forma finansowania. W samochodowy.pl można znaleźć modele różnych chińskich producentów oferowane zarówno w leasingu, jak i wynajmie długoterminowym.

Najbliższe lata pokażą, kto zostanie na dłużej

Rosnąca obecność nowych marek nie oznacza, że europejski rynek został już przez nie zdobyty. Pokazuje jednak, że producenci z Chin stają się coraz bardziej widoczną częścią europejskiego rynku motoryzacyjnego. Atrakcyjna relacja ceny do wyposażenia pozostaje jednym z ich argumentów, ale coraz większą rolę odgrywają również technologia, różnorodność napędów i coraz szersza oferta modeli. Kolejnym etapem będzie udowodnienie, że za atrakcyjnym produktem stoi równie dobrze działające zaplecze.

O tym, które marki rzeczywiście zadomowią się w Polsce, zdecydują więc nie tylko wyniki sprzedaży nowych samochodów. Równie istotne będą niezawodność, jakość serwisu, dostępność części, wartość aut na rynku wtórnym i konsekwencja producentów w rozwijaniu europejskiej działalności.

Więcej na: samochodowy.pl

Źródło informacji: samochodowy.pl sp. z o.o.

samochodowy.pl sp. z o.o.
Za materiał opublikowany w serwisie PAP MediaRoom odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. Informacje podpisane źródłem „PAP MediaRoom” są opracowywane przez dziennikarzy PAP we współpracy z firmami lub instytucjami – w ramach umów na obsługę medialną.

Serwisy ogólnodostępne PAP