O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Materiał partnerski

Dieta o niskim indeksie glikemicznym - na czym polega, jakie daje efekty i komu pomaga

Indeks glikemiczny przez lata kojarzył się głównie z gabinetem diabetologa. Dieta o niskim IG może być pomocnym sposobem komponowania posiłków, szczególnie u osób, które chcą lepiej kontrolować glikemię. Nie oznacza to jednak, że niski IG automatycznie zapobiega głodowi czy spadkom energii. Dieta o niskim IG nie polega na automatycznym wykreślaniu określonych produktów, lecz na takim komponowaniu posiłków, aby sprzyjały łagodniejszemu wzrostowi stężenia glukozy we krwi.

Fot. PAP MediaRoom/ P. Werewka
Fot. PAP MediaRoom/ P. Werewka

W skrócie

  • Indeks glikemiczny (IG) określa odpowiedź glikemiczną po spożyciu produktu dostarczającego określoną ilość przyswajalnych węglowodanów, w porównaniu z produktem referencyjnym, któremu przypisuje się IG równy 100. Za niski uznaje się IG wynoszący 55 lub mniej.
  • Na odpowiedź glikemiczną wpływa cały posiłek. Obecność białka, tłuszczu i błonnika może zmieniać tempo trawienia oraz wchłaniania węglowodanów.
  • Dieta o niskim IG może wspierać kontrolę glikemii, szczególnie u osób z insulinoopornością, stanem przedcukrzycowym i cukrzycą typu 2.

Czym jest indeks glikemiczny i dlaczego liczy się cały posiłek?

Indeks glikemiczny określa odpowiedź glikemiczną, czyli zmianę stężenia glukozy we krwi po spożyciu porcji produktu dostarczającej określoną ilość przyswajalnych węglowodanów, w porównaniu z produktem referencyjnym (najczęściej glukozą), któremu przypisuje się wartość 100. Za niski uznaje się IG wynoszący 55 lub mniej, za średni od 56 do 69, a za wysoki 70 lub więcej. Białe pieczywo czy puree zwykle mają wyższy IG, kasza gryczana i strączki zazwyczaj niższy.

Sam indeks bywa jednak mylący, bo mówi o jakości węglowodanów, a nie o ich ilości w porcji. Arbuz ma wysoki IG, ale typowa porcja zawiera niewiele przyswajalnych węglowodanów, dlatego jej ładunek glikemiczny (ŁG), który uwzględnia także ilość węglowodanów, pozostaje niski.

Najważniejsze jest jednak to, że produkty rzadko je się osobno. Ta sama kromka pieczywa zjedzona z jajkiem i pomidorem może wywołać inną odpowiedź glikemiczną niż kromka z dżemem. Białko i tłuszcz mogą spowalniać opróżnianie żołądka, a błonnik wpływa na tempo trawienia i wchłaniania węglowodanów.

Na czym polega dieta o niskim IG w praktyce?

Dieta o niskim IG to sposób odżywiania, w którym istotną rolę odgrywają produkty mało przetworzone i bogate w błonnik, a źródła węglowodanów łączy się z białkiem, tłuszczem lub warzywami. W praktyce biały ryż można zastąpić kaszą gryczaną lub pęczakiem, a pieczywo pszenne żytnim na zakwasie, najlepiej pełnoziarnistym. Makaron warto gotować al dente, bo stopień rozgotowania wpływa na jego IG. Owoce lepiej jeść w całości niż pić jako sok, a ugotowane i schłodzone ziemniaki zawierają więcej skrobi opornej niż podane prosto z garnka. Nie chodzi więc o wykreślanie ziemniaków czy pieczywa, lecz o sposób ich przygotowania, wielkość porcji i skład całego posiłku.

Jakie efekty daje dieta o niskim IG?

Najlepiej udokumentowany efekt to wsparcie kontroli glikemii. Meta-analiza opublikowana w 2026 roku, obejmująca 25 badań z randomizacją i blisko 2000 uczestników, wykazała, że diety o niskim IG obniżają hemoglobinę glikowaną i glukozę na czczo w porównaniu z dietami kontrolnymi. W analizie podgrup większe korzyści obserwowano u osób z cukrzycą typu 2, u osób z wyższą wyjściową glikemią oraz w badaniach trwających co najmniej 12 tygodni.

Z odchudzaniem sprawa jest bardziej złożona. Sam niski IG nie spala tłuszczu i nie zastępuje deficytu kalorycznego, bo to deficyt decyduje o spadku masy ciała. Dieta o niskim IG może jednak u części osób ułatwiać jego utrzymanie, między innymi dzięki większemu udziałowi produktów bogatych w błonnik i mniejszym wahaniom glikemii. To raczej narzędzie na dłuższą metę niż szybka kuracja.

Komu pomaga, a dla kogo to tylko dodatek?

Dieta o niskim IG może być szczególnie przydatna u osób z insulinoopornością, czyli stanem, w którym tkanki słabiej reagują na insulinę, a także u osób ze stanem przedcukrzycowym, cukrzycą typu 2 i zespołem policystycznych jajników. Polskie Towarzystwo Diabetologiczne w zaleceniach na 2026 rok podkreśla, że nie istnieje jeden uniwersalny model żywienia dla wszystkich osób z cukrzycą. Przy wyborze produktów pomocny może być m.in. indeks glikemiczny, a istotne znaczenie mają również wielkość porcji, ilość węglowodanów, jakość diety oraz ograniczenie cukrów dodanych i łatwo przyswajalnych węglowodanów. W tych przypadkach sposób żywienia warto uzgodnić z lekarzem lub dietetykiem. Osoby zdrowe również mogą korzystać z tych zasad, a jadłospis oparty na warzywach, pełnych ziarnach i strączkach często jest z nimi zgodny nawet bez analizowania tabel IG.

Barierą bywa logistyka. Komponowanie posiłków pod kątem IG wymaga wiedzy i czasu, dlatego część osób sięga po gotowe rozwiązania, na przykład catering dietetyczny z dedykowanym wariantem diety: https://twojemenu.pl/diety/niski-indeks-glikemiczny/. W dużych miastach dostępność takich usług jest największa, ofertę dla stolicy można sprawdzić pod adresem https://twojemenu.pl/catering-dietetyczny/mazowieckie/warszawa/. 

Zamiast liczyć każdy produkt, myśl talerzem

Indeks glikemiczny to narzędzie pomocnicze, nie jedyne kryterium oceny jadłospisu. Liczy się skład całego posiłku, wielkość porcji i sposób przygotowania. W praktyce warto wybierać mniej przetworzone źródła węglowodanów i łączyć je z białkiem, tłuszczem lub błonnikiem. Takie komponowanie posiłków może ograniczać ich ładunek glikemiczny niezależnie od tego, czy przygotujesz je samodzielnie, czy zamówisz w cateringu takim jak TwojeMenu.pl. Reszta to konsekwencja.

Bibliografia

Artykuł sponsorowany

Twojemenu.pl
Za materiał opublikowany w serwisie PAP MediaRoom odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. Informacje podpisane źródłem „PAP MediaRoom” są opracowywane przez dziennikarzy PAP we współpracy z firmami lub instytucjami – w ramach umów na obsługę medialną.

Serwisy ogólnodostępne PAP