DLA Piper: konflikt na Bliskim Wschodzie nie wpłynie na długoterminowe plany rozwoju branży lotniczej
Najwięksi przewoźnicy z branży lotniczej podtrzymują długofalowe strategie rozwoju i zapowiadają dalsze inwestycje pomimo zakłóceń w prowadzeniu bieżącej działalności operacyjnej spowodowanych wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie, wynika z najnowszego raportu „The Future of Global Aviation” przygotowanego przez kancelarię DLA Piper we współpracy z Infralogic i HSBC. Przedstawiciele branży spodziewają się, że do 2050 roku ruch lotniczy na świecie wzrośnie dwukrotnie.
Ponad połowa respondentów (59%) w badaniu przeprowadzonym wśród 100 menedżerów branży lotniczej uważa, że wprowadzone przez USA cła w znacznym stopniu zakłóciły globalne łańcuchy dostaw w sektorze lotniczym, prowadząc do wyższych kosztów dla klientów, a jedna trzecia badanych uznaje globalne sankcje wobec Rosji i Iranu za znaczące zagrożenie dla wzrostu zysków. Mimo to ankietowani uważają, że branża ma dużą zdolność adaptacji i cechuje się wysoką odpornością na presję zewnętrzną.
„Sektor lotniczy skutecznie opiera się presji związanej ze skutkami napięć międzynarodowych i nie po raz pierwszy udowadnia swoją zdolność do działania w trudnych warunkach = mówi Marta Frąckowiak, partner w warszawskim biurze DLA Piper. - W przypadku rynków rozwiniętych, w tym Europy Środkowo-Wschodniej, kluczowym wyzwaniem pozostaje jednak funkcjonowanie w coraz bardziej złożonym otoczeniu regulacyjnym i makroekonomicznym. Rosnące koszty finansowania i energii, konsekwencje sankcji oraz presja regulacyjna, w tym w obszarze ESG i cyberbezpieczeństwo, wpływają na tempo rozwoju sektora. Dlatego utrzymanie stabilności i konkurencyjności wymaga nie tylko elastycznego zarządzania operacjami i dywersyfikacji łańcuchów dostaw, ale także przyspieszenia inwestycji w infrastrukturę oraz modernizacji istniejących zasobów”.
Z raportu wynika, że wsparcie rządowe jest kluczowe dla utrzymania silnego globalnego sektora lotniczego, choć priorytety poszczególnych regionów różnią się. O ile respondenci z Europy, Bliskiego Wschodu i Azji wskazują przede wszystkim na potrzebę wsparcia dla zielonych technologii, w tym zrównoważonych paliw lotniczych (67%), to w obu Amerykach większy nacisk kładzie się na inwestycje infrastrukturalne oraz uproszczenie regulacji (56%).
Jednym z najistotniejszych czynników rozwoju sektora jest bezprecedensowo wysoki popyt. Aż trzy czwarte respondentów wskazało Azję jako najważniejszy region dla przyszłej ekspansji ruchu lotniczego, w tym 83% uznało Indie za rynek o największym potencjale wzrostu. Już teraz, wg IATA, krajowy rynek lotniczy Indii należy do największych na świecie: w 2024 roku liczba pasażerów wyniosła tam 174 mln, co oznacza wzrost o 11% w porównaniu do 2019 roku, z czego 136 mln stanowiły podróże krajowe.
Kolejnymi krajami generującymi największy ruch pasażerski są Zjednoczone Emiraty Arabskie, wskazane przez 67% respondentów oraz Chiny (61%), co odzwierciedla skalę ich rynku krajowego oraz zapotrzebowania na połączenia międzynarodowe. Według oficjalnych danych, całkowita liczba podróży lotniczych pasażerów w Chinach osiągnęła w 2024 roku rekordowy poziom 730 mln, a liczba lotów międzynarodowych wynosiła około 6400 tygodniowo. Na czwartym i piątym miejscu uplasowały się odpowiednio Arabia Saudyjska (55%) oraz Katar (44%).
„Rynki wschodzące w Azji, na Bliskim Wschodzie, w Ameryce Łacińskiej, czy w Afryce nie są już peryferyjne - stają się motorem rozwoju całej branży. Regiony te charakteryzuje silny popyt i znaczące inwestycje publiczne, które tworzą sprzyjające warunki dla linii i portów lotniczych oraz inwestorów. Jednocześnie rynki rozwinięte mierzą się z rosnącymi ograniczeniami związanymi z przepustowością, regulacjami oraz starzejącą się infrastrukturą” - tłumaczy Marc Nichols, współkierujący globalną praktyką lotniczą w DLA Piper.
Autorzy raportu podkreślają, że dynamiczny wzrost popytu nie idzie w parze z podażą, a jednym z istotnych wyzwań dla branży jest ograniczona dostępność floty. IATA wskazuje, że zaległości w dostawach samolotów przekroczyły w 2025 roku poziom 17 tys. maszyn. Przy obecnym tempie produkcji oznacza to nawet 14-letni czas oczekiwania na realizację zamówień, co stanowi istotny czynnik hamulcowy w zaspokojeniu popytu, który, jak wskazują prognozy, ma wzrosnąć ponad dwukrotnie do 2050 roku.
Wraz ze wzrostem ruchu i popytu na usługi lotnicze, konieczne staje się zwiększenie nakładów inwestycyjnych. Tylko w 2025 roku zrealizowano 98 transakcji o łącznej wartości 65,5 mld USD, co stanowi najwyższy roczny wynik w historii w tym obszarze. Według badania trzy czwarte respondentów spodziewa się wzrostu inwestycji w infrastrukturę lotniczą w ciągu najbliższych dwóch lat. Oczekuje się, że największa część nowych inwestycji trafi do Indii (88%), które mają szeroko zakrojony program rozbudowy lokalnych hubów zakładający wzrost liczby lotnisk ze 150 do ponad 200 do 2030 roku.
Również Bliski Wschód pozostaje jednym z najbardziej aktywnych inwestycyjnie regionów w sektorze lotniczym, konsekwentnie prowadzona jest rozbudowa lokalnych hubów, pomimo utrzymujących się napięć geopolitycznych. Kluczową rolę odgrywają ambitne programy rządowe, m.in. Saudi Arabia’s Vision 2030, który zakłada inwestycje rzędu dziesiątek miliardów dolarów w projekty lotnicze, obejmujące m.in. budowę King Salman International Airport w Rijadzie oraz rozbudowę infrastruktury lotniskowej w Dżuddzie i Dammamie.
Cały raport “The Future of Global Aviation” dostępny jest tu: The Future of Global Aviation 2026 | DLA Piper