Enprom na PSEW 2026: polski rynek wykonawczy wzmocni rezygnacja z kryterium najniższej ceny
W ocenie Mariusza Targowskiego, prezesa zarządu Enprom, w przypadku skomplikowanych projektów związanych z energetyką wiatrową, należy premiować firmy stawiające na jakość, bezpieczeństwo i kulturę organizacyjną. Rezygnacja z kryterium najniższej ceny pozwoli także „wyłapać” wykonawców gotowych realizować złożone projekty międzynarodowe.
Polska firma Enprom buduje sieci i stacje elektroenergetyczne najwyższych napięć, a także przyłącza do wysokoskalowych farm fotowoltaicznych, wiatrowych i magazynów energii. Działalność spółki zamyka cały proces inwestycyjny: od studiów wykonalności przez uzyskanie pozwoleń na budowę projektów wykonawczych, a następnie realizację projektu do uruchomień i eksploatacji.
„Budujemy linię kablową łączącą stację transformatorową Baltic Power do granicy z morzem. Również budujemy linię kablową łączącą stację abonencką z morzem. Teraz projektujemy na Baltice. Mamy też kontrakt na uruchomienie stacji Baltica 2 dla PGE” - mówi Mariusz Targowski, prezes zarządu Enprom.
Lądowa stacja najwyższych napięć dla farmy Baltica 2, do której trafiać będzie prąd z farmy wiatrowej, powstaje na terenie blisko 13 hektarów w Osiekach Lęborskich w gminie Choczewo.
Po dotarciu do brzegu prąd o napięciu 275 kV zostanie przesłany około 6-kilometrową trasą kablową do stacji transformatorowej, gdzie nastąpi jego transformacja do poziomu 400 kV. Następnie energia zostanie wprowadzona do krajowej sieci elektroenergetycznej poprzez pobliską stację PSE Choczewo.
Spółka zaprojektuje i wykona również linie kablowe wyprowadzenia mocy na odcinku lądowym dla morskich farm wiatrowych Bałtyk 2 i Bałtyk 3, realizowanych przez Equinor i Polenergię.
Enprom będzie głównym wykonawcą czterech torów kablowych 220 kV o długości ok. 7 km, które połączą morskie kable z lądowymi podstacjami elektroenergetycznymi, oraz dwóch torów 400 kV do trafostacji Słupsk Wierzbięcino. Wszystkim odcinkom towarzyszyć będą także światłowody telekomunikacyjne.
„Staramy się gdzieś być w każdym obszarze, jeżeli chodzi o projekty offshore'owe. U każdego zamawiającego coś robić. I udaje się. Albo projektujemy, albo budujemy, albo uruchamiamy. To są już projekty bardzo trudne, bardzo złożone, gdzie potrzebne są firmy już z jakimś potencjałem, kompetencjami, doświadczeniem” - zaznacza Mariusz Targowski.
Prezes Enprom dodaje, że aby wznieść na wyższy poziom polski rynek wykonawczo-dostawczy, należałoby zrezygnować z kryterium najniższej ceny, szczególnie w przypadku skomplikowanych projektów.
„Rynek >>myśli<< krótkoterminowo, zachowawczo, nie planuje rozwoju i budowania dojrzałości organizacji. Jeżeli zaczniemy premiować nie tylko najniższą cenę, ale też inne komponenty: jakość, bezpieczeństwo, kulturę organizacyjną, to zaczniemy również profesjonalizować rynek wykonawczy. Wtedy wyłapiemy firmy, które są gotowe wejść na wyższy poziom i realizować złożone projekty międzynarodowe” - mówi Mariusz Targowski.
Konferencja PSEW 2026, zorganizowana przez Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej odbyła się w dniach 8-10 czerwca 2025 r. w Świnoujściu.