Polak na największych falach świata. 24-latek pokonał ponad 15-metrowego giganta w Nazaré - to kolejny taki wyczyn w jego życiu
Ponad pięć pięter - tyle miała fala w portugalskim Nazaré, uznawanym za Everest surfingu. Taką ścianę wody przepłynął na desce surfingowej 24-letni Adam Warchoł - Polak, który goni największe fale świata.
Nazaré (Portugalia) - światowa stolica gigantycznych fal i rekordów Guinnessa. Każdej zimy przyciąga tysiące turystów, uwagę międzynarodowych mediów i najlepszych surferów z całego świata. Ponad 15-metrowa fala, którą Adam Warchoł przepłynął, to największa fala kiedykolwiek złapana przez Polaka w Nazaré i druga tak duża w jego życiu. Poprzednią, o wysokości ponad 16 metrów, Warchoł pokonał na Hawajach, mając niespełna 19 lat. Młody Polak jest też jednym z zaledwie trzech śmiałków na świecie, którzy zmierzyli się z wielkimi falami Nazaré na windsurfingu, jego drugiej sportowej pasji.
„W Nazaré wszystko jest ogromne: fale, prędkość i siła oceanu. Kiedy fala się łamie za plecami, uderza w ciebie kilka ton wody, często wciągając głęboko pod powierzchnię na długi czas. W takich warunkach jeden błąd może kosztować życie. Nazaré to moje wielkie marzenie, ale też jednym z tych miejsc, do których trzeba się bardzo dobrze przygotować fizycznie i mentalnie. Piętnaście metrów to dopiero zapowiedź. Liczę, że kolejnej zimy Nazaré da od siebie więcej i złapię nowy rekord dla Polski” - mówi Adam Warchoł.
Potwierdzone rekordy Guinnessa w Nazaré:
- Sebastian Steudtner (Niemcy) - 26,21 m, 2020
- Maya Gabeira (Brazylia) - 22,4 m, 2020
- Rodrigo Koxa (Brazylia) - 24,38 m, 2017
- Garrett McNamara (USA) - 23,77 m, 2011
“To był istny tor przeszkód” - kulisy przygotowań do fali marzeń
Pomysł na Nazaré powstał dwa lata temu - cel był jeden: pokazać Polskę na największych falach świata. Od lat obecni są tam m.in. Niemcy, Francuzi, Brytyjczycy, Amerykanie. Do realizacji potrzebni byli sponsorzy, sprzęt, skutery i zespół ludzi na miejscu. W samym Nazaré do „fali marzeń” Warchoł przygotowywał się od połowy listopada 2025 roku. Pływanie za skuterem, ratownictwo, ćwiczenia oddechowe, monitorowanie formy i parametrów zdrowia.
„To był istny tor przeszkód. Choroby, ciągłe godzenie treningów ze studiami na Wyspach Kanaryjskich. Zdarzało się, że niemal prosto z wody jechałem na lotnisko, żeby zdążyć na egzaminy. Do tego pogoda w Portugalii - albo brak dużych fal albo huragany, które zniszczyły miasteczko i na wiele tygodni wprowadzono zakaz wychodzenia na wodę. Gdy w końcu pojawiły się przyzwoite fale, złapałem największą, jaką przyniósł tamten dzień” - opowiada Adam Warchoł.
Media pack:
https://drive.google.com/drive/folders/1tYYDHFfC2JVYfNV7vH5RTxhBGM9_aCkM?usp=sharing
KONTAKT:
Magda Mikulska
tel.: +48 609 553 550
e-mail: magda.mikulska@ro.team