O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Materiał partnerski

Prezes Fundacji Green Transition Hub: skuteczność dezinformacji dotyczącej energetyki wynika z wielu lat systemowych zaniedbań

Dezinformacja na temat energetyki wiatrowej coraz częściej utrudnia rozwój strategicznych inwestycji, a tym samym osłabia bezpieczeństwo i konkurencyjność Polski. „Płacimy cenę za wieloletnie zaniedbania: brak ogólnopolskich kampanii informacyjnych i systemowej edukacji, także w szkołach. W Polsce jest wiele gmin, które korzystają z energetyki wiatrowej i czerpią z niej wymierne korzyści. Trzeba szerzej pokazywać ich doświadczenia i mówić o tym, jak inwestycje przekładają się na rozwój lokalnych społeczności” - mówiła Małgorzata Żmijewska-Kukiełka z Fundacji Green Transition Hub podczas kongresu ENERGY DAYS.

Statystyka jest alarmująca: w 2025 roku stale ostrzeliwana przez rosyjskie rakiety Ukraina dodała do swego systemu 324 MW nowych mocy wiatrowych, zaś Polska - jedynie 256 MW. Zeszły rok był zresztą najgorszym w historii naszego kraju pod względem liczby nowych podłączeń.

Jak tłumaczyła podczas kongresu ENERGY DAYS 2026 Małgorzata Żmijewska-Kukiełka, prezes Fundacji Green Transition Hub oraz rzecznik prasowy w Polskim Stowarzyszeniu Energetyki Wiatrowej (PSEW), tak gwałtowne wyhamowanie nowych inwestycji wynika bezpośrednio ze skuteczności kampanii dezinformacyjnych - najczęściej inspirowanych ze Wschodu.

„Dezinformacja przypomina groźny wirus wpuszczony do lokalnych społeczności. Opiera się na emocjach i pozornie prostych wyjaśnieniach skomplikowanej materii - łatwo więc ją >>sprzedać<< i wzbudzić w ludziach strach” - wyjaśniała Małgorzata Żmijewska-Kukiełka.

Z raportu KPRM „Zjawisko dezinformacji w energetyce wiatrowej” wynika, że 70 proc. firm z sektora energetyki wiatrowej doświadczyło ataków dezinformacyjnych. Dezinformacja najczęściej przybiera formę wpisów w mediach społecznościowych, fake newsów medialnych i fałszywych opinii. Jej negatywne skutki odczuwa 80 proc. firm, a w 67 proc. utrudnia ona relacje z samorządami i innymi interesariuszami.

Co istotne, narracja od lat pozostaje w zasadzie niezmienna. Autorzy kampanii dezinformacyjnych sięgają po te same, nieraz skrajnie absurdalne argumenty niemające żadnego pokrycia w rzeczywistości czy badaniach naukowych. To, co ulega modyfikacji, to postępująca profesjonalizacja zarówno pojedynczych oszustów, jak i zorganizowanych grup przestępczych. W ich arsenale znajdują się dziś narzędzia, oparte m.in. na AI, pozwalające generować materiały doskonale imitujące te autentyczne.

„Inwestorzy z sektora energetyki wiatrowej wkładają wiele pracy w budowanie relacji z mieszkańcami. Przed realizacją inwestycji przez długie miesiące prowadzą rozmowy, odpowiadają na pytania i starają się przekonać lokalną społeczność do projektu. Coraz częściej jednak podczas konsultacji lub w mediach społecznościowych gminy głos zabierają osoby spoza niej. Zdarza się, że najgłośniej protestują osoby, które nie mieszkają w danej gminie. Wzbudzana w ten sposób niepewność może podważyć zaufanie mieszkańców, a niekiedy doprowadzić do wycofania się inwestora” - mówiła prezes Fundacji Green Transition Hub.

Dodała, że nie można za to winić mieszkańców. „Oni są atakowani tysiącami negatywnych i alarmistycznych wpisów, a po prostu chcą normalnie i zdrowo żyć. Nagle zaś dowiadują się od osób podających się za zaangażowany mieszkańców czy pseudoekspertów, że pojawi się wielki wiatrak, który wszystko zrujnuje” - powiedziała Małgorzata Żmijewska-Kukiełka.

Zdaniem prezes Fundacji płacimy teraz cenę za brak ogólnopolskich kampanii dotyczących nie tylko wiatraków na lądzie, ale całej transformacji energetycznej. Wiele osób wciąż postrzega ją jako ideologię, narzuconą z zewnątrz i uderzającą w ich portfele. Takie mity wykorzystują również niektórzy politycy, zwłaszcza w okresie przedwyborczym.

Tymczasem, jak podkreślała, cały sens transformacji polega właśnie na obniżaniu cen energii i zapewnieniu bezpieczeństwa jej dostaw do każdego domu czy firmy.

„Musimy zacząć nagłaśniać przykłady gmin, w których wiatraki działają nie od lat, lecz dekad. Jesteśmy w kontakcie z tymi samorządami - nie tylko nie ma tam żadnych protestów, lecz mieszkańcy korzystają z ich obecności. Wskazują na większe wpływy do budżetu, na zaangażowanie inwestora w inne projekty infrastrukturalne. A do instalacji onshore przyzwyczaili się już tak, że ich nawet nie dostrzegają” - wyjaśniała Małgorzata Żmijewska-Kukiełka.

Tym wyzwaniom będzie poświęcona konferencja „Samorząd w centrum transformacji”, organizowana 22 października w Brzegu przez Stowarzyszenie Gmin Przyjaznych Energii Odnawialnej i Fundację Green Transition Hub. Spotkanie w Brzegu otworzy cykl czterech konferencji regionalnych. Kolejne zaplanowano w województwach warmińsko-mazurskim, dolnośląskim i lubelskim. Organizatorzy chcą połączyć doświadczenia gmin, w których farmy wiatrowe już działają, z pytaniami samorządów dopiero rozważających takie inwestycje. Udział samorządów w konferencji jest bezpłatny.

Rejestracja: https://samorzad.greentransition.pl/registration

PAP MediaRoom
Za materiał opublikowany w serwisie PAP MediaRoom odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. Informacje podpisane źródłem „PAP MediaRoom” są opracowywane przez dziennikarzy PAP we współpracy z firmami lub instytucjami – w ramach umów na obsługę medialną.

Serwisy ogólnodostępne PAP