Prezes Tauron: Polska potrzebuje dziś odnawialnych źródeł energii i ma do ich rozwoju sprzyjające warunki
Odnawialne źródła energii (OZE), atom i gaz jako paliwo wspomagające system - to miks energetyczny optymalny dla Polski - zgodzili się eksperci biorący udział w konferencji Euro Power & OZE Power. „Najlepszym rozwiązaniem dla gospodarki, dla społeczeństwa jest dziś OZE, a najtańszą jego formą jest wiatr” - podkreślił Grzegorz Lot, prezes zarządu Tauron Polska Energia.
Konferencję, która odbywa się w dniach 30-31 marca 2026 w The Westin Warsaw Hotel, otworzył panel dyskusyjny pt. „Przyszłość zasilana odpowiedzialnością - klient, innowacje i bezpieczeństwo w transformacji energetycznej Polski”. Jego uczestnicy - prezesi polskich spółek energetycznych - dyskutowali o odporności Polski na zagrożenia zewnętrzne, inwestycjach w sektor, a także o budowie optymalnego miksu energetycznego.
Zdaniem Grzegorza Lota Polska potrzebuje dziś odnawialnych źródeł energii i ma do ich rozwoju sprzyjające warunki. „Sytuacja ekonomiczna spółek energetycznych jest wystarczająco dobra, banki chcą inwestować, jest konkurencja. Mamy więc okoliczności do wykorzystania i powinniśmy to zrobić >>tu i teraz<<” - stwierdził prezes Tauron Polska Energia.
Wskazał, że kluczowym czynnikiem wpływającym na obniżenie rachunków za energię jest dopasowanie profilu zużycia do profilu produkcji. „Profil zużycia energii elektrycznej przez klientów jest bardzo zbliżony do profilu wiatrowego. Dlatego w naszej strategii uzupełnimy wiatr słońcem, magazynami >>power to heat<< , bo dzięki temu tworzymy bardzo dobry miks energetyczny. Równie ważne są też nowe rozwiązania bazujące na cenach dynamicznych, które dzięki zaangażowaniu i świadomości klientów pozwalają obniżać rachunki za energię” - mówił Grzegorz Lot.
Dodał, że w Polsce całkowite zrezygnowanie z węgla jest na razie niemożliwe. „Dopóki nie mamy możliwości zastąpienia jednostek węglowych innymi źródłami wytwórczymi, na przykład gazowymi, jądrowymi, musimy korzystać z tego, co mamy, żeby klient miał prąd siedem dni w tygodniu, 24 godziny na dobę” - podkreślił Grzegorz Lot.
Eksperci poruszyli temat bezpieczeństwa energetycznego Polski - zarówno w zakresie dostaw, jak i infrastruktury - w kontekście toczących się na świecie konfliktów.
Grzegorz Onichimowski, prezes zarządu PSE S.A., podkreślił, że stopień zabezpieczenia obiektów energetycznych jest dzisiaj nieporównywalnie wyższy niż jeszcze kilkanaście lat temu. Nazwał obecną dekadę dekadą przełomu. „Po raz pierwszy można powiedzieć z całą pewnością, że odnawialne źródła energii, wsparte magazynowaniem energii, sieciami inteligentnymi oraz innymi rozwiązaniami poprawiającymi elastyczność systemu, są zdecydowanie bardziej konkurencyjne od spalania paliw kopalnych” - stwierdził Grzegorz Onichimowski.
Jego zdaniem to energia elektryczna będzie w przyszłości napędzała gospodarkę.
„Dziś 6,5 biliona dolarów rocznie idzie >>przez komin<<, 2/3 energii pierwotnej z paliw kopalnych jest marnowana. Tylko 1/3 jesteśmy w stanie użytecznie spożytkować. Silnik spalinowy ma sprawność około 30 proc., natomiast silnik elektryczny - 90 proc. - argumentował Grzegorz Onichimowski.
Uczestnicy dyskusji zgodzili się, że gaz będzie w przyszłości pełnił rolę stabilizującą w polskim miksie energetycznym.
„Dopóki nie wymyślimy technologii, które będą nam pozwalały długoterminowo zbilansować system, gaz będzie z nami” - wskazał Sławomir Hinc, prezes zarządu Gaz-System S.A.
Podkreślił, że kluczowa dla tego procesu jest współpraca z wiarygodnym dostawcą.
„Nie mam wątpliwości, że Stany Zjednoczone, Australia, Katar, to wiarygodni partnerzy i dostawy będą realizowane. Oni nie kierują się takimi przesłankami jak Rosja, która wykorzystywała i wykorzystuje gaz jako broń w polityce. Stąd zdecydowanie stoję na stanowisku, że gaz, który docierał kiedyś do nas ze Wschodu, praktycznie nie powinien więcej płynąć nie tylko do Polski, ale i do całej Europy” - podkreślił Sławomir Hinc.
Magdalena Kamińska, p.o. prezesa zarządu Energa, wskazała, że obecny kryzys paliwowy jest dla energetyki sprawdzianem, który pokazuje, że dążenie do elektryfikacji gospodarki, odejście od paliw kopalnych, budowanie długofalowej strategii opartej na OZE - to słuszne kierunki.
„Skoro strategia, którą obraliśmy jako Unia Europejska, jako państwo, sprawdza się, to ten sam kierunek obierają grupy energetyczne. Energa realizuje konsekwentnie inwestycje, które mają być wspólne z kierunkami strategicznymi wspierającymi odporność i w dłuższej perspektywie pozwalającymi uniezależnić się od tego typu wydarzeń geopolitycznych” - stwierdziła Magdalena Kamińska.
Bogumiła Ożarska-Karbowiak, wiceprezes zarządu Polskich Elektrowni Jądrowych, wskazała, że rozwój energetyki nuklearnej w Polsce wciąż ma wielu przeciwników. Jako dowód na to, że elektrownie atomowe są Polsce potrzebne, podała przykład Francji.
„Nie mając regulacji, ani żadnych doświadczeń, rząd Francji zdecydował się na otwarcie na rynek nuklearny. To było coś przełomowego w historii energetyki francuskiej” - mówiła Bogumiła Ożarska-Karbowiak.
Dodała, że polski rząd musi dziś podobnie postępować.
„Wprowadzić działania, przygotować regulacje, które pomogą nam na szybkie dojście do tej energetyki. Nie w sposób ciągnący się latami, ale wykorzystując elementy regulacyjne, które pozwolą nam usprawnić pewne procesy, wynikające tylko z naszych ograniczeń” - stwierdziła Bogumiła Ożarska-Karbowiak.
Magdalena Kasiewicz z Hewlett Packard Enterprise Polska poruszyła problem zaopatrzenia w energię elektryczną firm technologicznych, zwłaszcza tych, których działalność opiera się na wykorzystaniu sztucznej inteligencji. Przytoczyła dane, z których wynika, że zapotrzebowanie na energię wzrasta rocznie o 20 proc. w przedsiębiorstwach typu data center, zaś o 30 proc. w przypadku firm związanych ze sztuczną inteligencją.
„W tej chwili Polska ma jedne z najwyższych cen energii dla przedsiębiorstw. To oczywiście nas ogromnie ogranicza, jeśli chodzi o rozwój technologii w kraju. I to jest problem. Dla przykładu koszty utrzymania superkomputera idą w miliony złotych miesięcznie” - wskazała Magdalena Kasiewicz, podkreślając, że z powodu wysokich kosztów energii, firmy trzymają swoje dane w centrach zlokalizowanych poza Polską, np. w Niemczech, Holandii.
Wspomniała również, że w branży firm IT toczą się intensywne prace nad wykorzystaniem energii wytwarzanej przez data center, np. do ogrzewania budynków czy basenów.