Raport: farmy wiatrowe nie wpływają na ceny gruntów
Nowa analiza 46 tys. transakcji przygotowana przez firmy inPlus oraz Cenatorium obala mit o spadku wartości nieruchomości gruntowych sąsiadujących z farmami wiatrowymi. „Rozmowy na ten temat toczą się od lat, ale często są oparte na mitach. Dziś dzięki raportowi mamy fakty. Badanie oparte na analizie kilkudziesięciu tysięcy rzeczywistych transakcji pokazuje, że wpływ na wartość nieruchomości jest pozytywny” - mówiła Urszula Zielińska, sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.
Według raportu „Analiza wpływu lokalizacji turbin wiatrowych na wartość nieruchomości gruntowych w Polsce” obecność turbin wiatrowych nie powoduje spadku wartości nieruchomości ani gruntów rolnych, ani działek budowlanych.
Wpływ lokalizacji turbin wiatrowych na wartość nieruchomości od lat pozostaje jednym z często podnoszonych tematów w debacie publicznej. W wielu społecznościach lokalnych inwestycje w energetykę wiatrową budzą obawy dotyczące potencjalnego spadku wartości gruntów oraz ograniczenia ich atrakcyjności inwestycyjnej. Tego typu argumenty są często wykorzystywane w działaniach dezinformacyjnych, które mają celowo zablokować te inwestycje, które warte są nawet 214 mld zł - jak podaje Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej. Firmy badawcze inPlus oraz Cenatorium przygotowały raport „Analiza wpływu lokalizacji turbin wiatrowych na wartość nieruchomości gruntowych w Polsce”. Badanie, które objęło ponad 46 tys. transakcji z niemal dekady, pokazuje, że ceny gruntów rolnych oraz działek przeznaczonych pod zabudowę w sąsiedztwie turbin wiatrowych rosną w tempie porównywalnym z innymi obszarami tych samych gmin.
Wyniki badania pokazują, że dynamika zmian cen gruntów w pobliżu turbin wiatrowych jest praktycznie taka sama jak w obszarach bez tej infrastruktury. Średnie tempo wzrostu cen gruntów rolnych w analizowanych lokalizacjach wyniosło około 7 proc. rocznie w obszarach z turbinami oraz 6,7 proc. w obszarach kontrolnych. W przypadku działek przeznaczonych pod zabudowę jednorodzinną średnie tempo wzrostu było również niemal identyczne i wyniosło około 8-9 proc. rocznie. Według autorów raportu te dane dowodzą, że sąsiedztwo farm wiatrowych nie wpływa negatywnie na dynamikę zmian cen nieruchomości.
Obserwacje autorów potwierdza analiza statystyczna trendów cenowych. Ścieżki zmian cen w obszarach z turbinami i w obszarach kontrolnych są niemal identyczne, a współczynnik korelacji pomiędzy nimi przekracza 0,98. Tak wysoki poziom zgodności oznacza, że rynek nieruchomości reaguje w obu przypadkach w bardzo podobny sposób, a budowa turbin wiatrowych nie powoduje zaburzeń w dynamice cen gruntów.
„Rozmowy na ten temat toczą się od lat, ale często są oparte na mitach, dziś dzięki raportowi mamy fakty. Badanie oparte na analizie kilkudziesięciu tysięcy rzeczywistych transakcji pokazuje, że wpływ na wartość nieruchomości jest pozytywny” - mówiła Urszula Zielińska, sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska. „Straszenie technologiami wiatrowymi wpływało na decyzje inwestycyjne samorządów, raport daje im do rąk narzędzie planowania i podnoszenia bezpieczeństwa” - dodała wiceminister.
Z wyliczeń wyspecjalizowanych podmiotów analitycznych wynika, że energetyka wiatrowa nie stanowi czynnika obniżającego wartość nieruchomości, a lokalne rynki gruntów w jej sąsiedztwie rozwijają się w sposób analogiczny do pozostałych części gmin.
„Transformacja energetyczna musi opierać się na faktach, nie na strachu. Ten raport pokazuje, że jeden z najczęściej powtarzanych argumentów przeciwko energetyce wiatrowej na lądzie - rzekomy spadek wartości gruntów nie znajduje potwierdzenia w danych rynkowych. Dla państwa, samorządów i mieszkańców to ważny sygnał: rozwój energetyki wiatrowej może i powinien iść w parze z rozwojem gmin, stabilnością lokalnych rynków nieruchomości i zwiększaniem udziału mocy OZE w miksie energetycznym” - zauważył Michał Jaros, sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii. W jego opinii dobrze przygotowane inwestycje wiatrowe mogą być impulsem do rozwoju infrastruktury gmin.
Zdaniem autorów raportu różnice w dynamice cen gruntów pomiędzy poszczególnymi gminami wynikają przede wszystkim z lokalnych uwarunkowań - takich jak rozwój infrastruktury, atrakcyjność lokalizacyjna czy tempo rozwoju gospodarczego. To właśnie te czynniki mają kluczowe znaczenie dla rynku nieruchomości, podczas gdy obecność infrastruktury energetycznej nie stanowi elementu determinującego wartość gruntów.
Wyniki analizy nie potwierdzają także występowania tzw. efektu „stygmatyzacji”, czyli spadku cen nieruchomości w momencie realizacji inwestycji infrastrukturalnej. Ścieżki wzrostu cen w obszarach z turbinami i w obszarach kontrolnych przebiegają równolegle, bez wyraźnego rozchodzenia się trendów po uruchomieniu instalacji. Oznacza to, że z punktu widzenia rynku nieruchomości bliskość farmy wiatrowej nie obniża atrakcyjności inwestycyjnej gruntów.
„Nowe inwestycje w energetykę wiatrową budzą nie tylko zainteresowanie, ale też wielokrotnie zaniepokojenie potencjalnym negatywnym wpływem farmy wiatrowej na ich nieruchomości. Dane rynkowe są jednak bardzo uspokajające. Analiza tysięcy transakcji jasno wskazuje, że ceny gruntów w pobliżu turbin wiatrowych zachowują się tak samo jak w innych częściach gmin. Tam, gdzie inwestycje są dobrze przygotowane, społeczności lokalne często realnie korzystają na ich obecności” - podsumował Daniel Urbanowicz, autor raportu, ekspert ds. analiz przestrzennych i projektów z Cenatorium.
Autorzy raportu porównali obszary znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie turbin wiatrowych z obszarami kontrolnymi w tych samych gminach, gdzie takich instalacji nie ma. Takie podejście miało pozwolić na oddzielenie rzeczywistego wpływu inwestycji od innych czynników, które naturalnie kształtują ceny nieruchomości, takich jak rozwój infrastruktury, dostępność usług czy ogólna sytuacja gospodarcza danej gminy.
Z raportem można zapoznać się tutaj:
https://cenatorium.pl/analiza-wplywu-lokalizacji-turbin-wiatrowych-na-wartosc-nieruchomosci-gruntowych-w-polsce-2026/