22-letnia Shani Louk uprowadzona przez Hamas nie żyje
Shani Louk, młoda kobieta z podwójnym, niemieckim i izraelskim obywatelstwem, znana z opublikowanego przez Hamas nagrania nie żyje - podała rodzina zamordowanej, powołując się na oficjalną informację, przekazaną przez armię izraelską.
22-letnia Louk była jedną z osób uprowadzonych z festiwalu muzycznego, który odbywał się 7 października na wolnym powietrzu przy granicy ze Strefą Gazy. Palestyński Hamas sforsował granicę i zaatakował zbrojnie cywilów. Wielu uczestników festiwalu zostało zabitych na miejscu, niektórych uprowadzono.
The body of Shani Louk, who was kidnapped to #Gaza by #Hamas from the Nova party, was identified today. They are killing hostages, this is a crime against humanity
— Natalie Zion #EndJewHatred (@natalie_Zion_) October 30, 2023
Edit: only part of her skull was found matching her DNA. Coroner has said she can not survive without this piece. pic.twitter.com/4NbkLNfv0q
Kobieta została rozpoznana na nagraniu, umieszczonym przez terrorystów w mediach społecznościowych. Sekwencja, dzięki której rodzina rozpoznała Shani, pokazuje częściowo obnażoną kobietę o charakterystycznej fryzurze, leżącą na terenówce z twarzą zwróconą w dół. Wśród okrzyków "Allahu Akbar" mężczyźni depczą po jej ciele, jeden szarpie ją za włosy, inny pluje. Ujęcie kończyło się odjazdem jeepa.
Było to jedno z nagrań, rozpowszechnianych przez palestyńską organizację. Agencja AFP, cytując ekspertów od spraw bezpieczeństwa wyjaśniała, że publikacja tych drastycznych materiałów jest celowym zabiegiem propagandowym terrorystów, który ma wzmocnić korzystną dla Hamasu narrację wśród zwolenników i zastraszyć jego przeciwników.
Mimo nagrań rodzina porwanej wierzyła, że Shani żyje, choć została poważnie ranna: ze źródeł palestyńskich dotarła do nich wiadomość, że młoda kobieta jest leczona w szpitalu w Strefie Gazy.
W poniedziałek rodzina potwierdziła, że została oficjalnie powiadomiona o śmierci Shani Louk - podał portal Jerusalem Post. (PAP)
kw/