O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

37-latek zmarł z wychłodzenia przy trasie S61; jest akt oskarżenia wobec współtowarzyszy podróży

Prokuratura w Ostrowi Mazowieckiej skierowała do miejscowego sądu akt oskarżenia ws. śmierci z wychłodzenia 37-latka z Łomży. W styczniową, mroźną noc jego współtowarzysze podróży zostawili go bez kurtki i telefonu przy trasie S61. Po tygodniu ciało mężczyzny odnaleziono w rowie.

Oblodzony znak przy drodze. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Oblodzony znak przy drodze. Fot. PAP/Darek Delmanowicz

Jak poinformowała w poniedziałek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz, akt oskarżenia dotyczy dwóch mężczyzn i kobiety, którzy tragicznej nocy podróżowali z 37-letnim Michałem P.

Więcej

Ratownik medyczny - zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/Szymon Pulcyn
Ratownik medyczny - zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/Szymon Pulcyn

37-latek stracił przytomność podczas policyjnej interwencji i zmarł w szpitalu. Trwa wyjaśnianie okoliczności

- Wszyscy zostali oskarżeni o narażenie mężczyzny na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego skutkiem była śmierć mężczyzny na skutek wychłodzenia oraz o nieudzielenie mu pomocy, gdy znajdował się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - powiedziała rzeczniczka. Za przestępstwa te grozi kara do 5 lat więzienia.

Cała trójka nie przyznała się do popełnienia zarzucanych czynów. – Kobieta i jeden z mężczyzn złożyli wyjaśnienia, natomiast drugi skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień – powiedziała rzeczniczka.

Dramat na poboczu w mroźną noc

Dramat rozegrał się w mroźną, styczniową noc. Jak wynika z ustaleń śledczych z Ostrowi Mazowieckiej, Michał P. wracał autem z Warszawy do Łomży w towarzystwie znajomych. Gdy samochód zatrzymał się na pasie awaryjnym drogi S61 w pow. ostrowskim 37-latek wysiadł z auta. Nie wziął ze sobą kurtki ani telefonu. Po pewnym czasie znajomi Michała P. odjechali bez niego.

- Towarzyszące mu w podróży osoby nie zawróciły, by go odszukać, nie zawiadomiły o jego zaginięciu policji i rodziny, co w konsekwencji doprowadziło do wychłodzenia Michała P., a następnie jego śmierci – powiedziała prok. Łukasiewicz.

Zaginięcie mężczyzny zgłosili dopiero bliscy 37-latka, po tym jak nie pojawił się w domu. Ciało znaleziono po tygodniu w głębokim rowie przy trasie Via Baltica w rejonie miejscowości Sulęcin Włościański.

Przeprowadzona przez lekarza patomorfologa sekcja zwłok nie wykazała, by zmarły miał na ciele obrażenia ciała zadane przez inne osoby. Biegły wstępnie wskazał, iż przyczyną zgonu było wychłodzenie. (PAP)

ilp/ mark/ dos/

Zobacz także

  • Fot. PAP/EPA/JAVIER LIZON
    Fot. PAP/EPA/JAVIER LIZON

    Najtragiczniejsze katastrofy kolejowe w Europie od 2000 roku

  • Śląskie. W 2025 r. spadła liczba wypadków i ofiar na drogach. Fot. Adobe Stock/07photo
    Śląskie. W 2025 r. spadła liczba wypadków i ofiar na drogach. Fot. Adobe Stock/07photo

    2025 najbezpieczniejszym rokiem na drogach województwa śląskiego

  • olicjanci dokonują pomiaru prędkości samochodów i kontrolują dokumenty kierowców Fot. PAP/Marcin Bielecki
    olicjanci dokonują pomiaru prędkości samochodów i kontrolują dokumenty kierowców Fot. PAP/Marcin Bielecki

    Tragiczny bilans świąt na drogach. W wypadkach zginęło 12 osób

  • Kobieta wdychająca gaz rozweselający. Fot. EPA/NIELS WENSTEDT
    Kobieta wdychająca gaz rozweselający. Fot. EPA/NIELS WENSTEDT

    W tym kraju kierowanie autem po zażyciu gazu rozweselającego traktowane jest na równi z jazdą pod wpływem narkotyków

Serwisy ogólnodostępne PAP