O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Dwa obrazy nie wyszły spod pędzla słynnego malarza? AI podważa autorstwo

Analiza AI firmy Art Recognition wskazuje, że dwa niemal identyczne, niepodpisane obrazy „Św. Franciszek otrzymuje stygmaty”, przypisywane Janowi van Eyckowi, mają wysokie „negatywne” wyniki autentyczności. Eksperci mówią o możliwych pracach warsztatowych i potrzebie dalszych badań.

"Św. Franciszek otrzymuje stygmaty", reprodukcja. Fot. domena publiczna/Wikimedia Commons
"Św. Franciszek otrzymuje stygmaty", reprodukcja. Fot. domena publiczna/Wikimedia Commons

Dwa niewielkie, niemal identyczne i niepodpisane obrazy „Sint-Franciscus ontvangt de stigmata” („Św. Franciszek otrzymuje stygmaty”) od lat funkcjonują w obiegu muzealnym jako dzieła przypisywane Janowi van Eyckowi, jednemu z najważniejszych malarzy niderlandzkich, przedstawicielowi grupy prymitywistów flamandzkich. Jedna wersja znajduje się w Musei Reali w Turynie, druga w amerykańskim Philadelphia Museum of Art. Teraz ich atrybucję podważa analiza z użyciem sztucznej inteligencji wykonana przez szwajcarską firmę Art Recognition.

Spółka, która specjalizuje się w analizach autentyczności dla rynku sztuki, porównała cyfrowe fotografie obu prac z bazą zweryfikowanych dzieł van Eycka. W rezultacie wersja z Filadelfii uzyskała wynik „z prawdopodobieństwem 91 proc. negatywny”, a wersja z Turynu – „z prawdopodobieństwem 86 proc. negatywny”. Taki rezultat sugeruje, że nie ma dużej pewności, iż obrazy zostały namalowane bezpośrednio ręką mistrza.

Temat podjęto m.in. w podcaście „Is it? The art mystery podcast” amerykańskiego historyka sztuki Noaha Charneya. Charney rozmawiał z Tillem-Holgerem Borchertem, byłym dyrektorem Musea Brugge i znawcą twórczości van Eycka. Według Borcherta wyniki AI wpisują się we wcześniejsze hipotezy badaczy, że oba „Franciszki” mogą być obrazami warsztatowymi – wykonanymi w atelier van Eycka, ale niekoniecznie w całości przez niego samego.

Charney zwraca uwagę, że współczesne wyobrażenie o „samotnym artyście” nie odpowiada realiom XV-wiecznej pracowni. Jeśli dzieło pochodzi z warsztatu, nie oznacza to automatycznie fałszerstwa. Może natomiast wskazywać, że istniał (lub istnieje) „zaginiony” pierwowzór – bardziej autorski – a zachowane wersje są wariantami lub kopiami studyjnymi.

Oba obrazy mają też wątek historyczny związany z Brugią: w testamencie z 1470 r. Anselm Adornes, wpływowy lokalny kupiec i możnowładca, wspomina o dwóch przedstawieniach św. Franciszka „z ręki mistrza Jana van Eycka” przeznaczonych dla córek. Nie rozstrzyga to jednak, czy chodzi o te konkretne zachowane dziś prace.

Art Recognition zyskało rozgłos wcześniejszymi analizami – m.in. przy obrazie „Samson i Dalila” przypisywanym Rubensowi – oraz wykrywaniem prawdopodobnych falsyfikatów sprzedawanych online. Jednocześnie sama firma i cytowani eksperci podkreślają, że wynik AI nie jest „wyrokiem”, lecz sygnałem do pogłębionych badań (technicznych i historyczno-konserwatorskich). Muzea z Turynu i Filadelfii zostały poproszone o komentarz, ale – według relacji mediów – na moment publikacji nie odpowiedziały.

Z Amsterdamu Patryk Kulpok (PAP)

pmk/ miś/ kgr/

Zobacz także

  • PAP/Łukasz Gągulski
    PAP/Łukasz Gągulski

    Hokusai z Krakowa do Rzymu. Wystawa prac japońskiego artysty [NASZE WIDEO]

  • Najstarsze fragmenty fresków z jaskini Lascaux we Francji datowane są na 15 tys. lat. Źródło: en.wikipedia
    Najstarsze fragmenty fresków z jaskini Lascaux we Francji datowane są na 15 tys. lat. Źródło: en.wikipedia

    Najstarsza sztuka jaskiniowa

  • Oprowadzanie dla mediów po nowych wystawach Julie Mehretu "Kairos / Wariacje duchologiczne", Maria Jarema "Pęknięty modernizm" i Minh Lan Tran "Rdzeń" w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Fot. PAP/Rafał Guz
    Oprowadzanie dla mediów po nowych wystawach Julie Mehretu "Kairos / Wariacje duchologiczne", Maria Jarema "Pęknięty modernizm" i Minh Lan Tran "Rdzeń" w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Fot. PAP/Rafał Guz

    Jarema... Jaremianka... Kobieta awangarda!

  • Ewa Partum. Fot. PAP/Łukasz Gągulski
    Ewa Partum. Fot. PAP/Łukasz Gągulski
    Specjalnie dla PAP

    Ewa Partum: jest we mnie duch radykalnej feministki [WYWIAD]

Serwisy ogólnodostępne PAP