Mundial 2026. USA grają z Australią
Amerykanie powalczą o drugie zwycięstwo w piłkarskich mistrzostwach świata w Kanadzie, USA i Meksyku. Współgospodarze mundialu grają z Australią. Później Szkocja zagra z Marokiem, Brazylia z Haiti, a Turcja z Paragwajem.
Amerykanie w zeszły piątek rozpoczęli turniej od zwycięstwa nad Paragwajem 4:1. Dwa gole w tamtym meczu strzelił Folarin Balogun. Natomiast Australia niespodziewanie pokonała Turcję 2:0 i pierwszy raz od 2006 roku wygrała swoją pierwszą potyczkę w mistrzostwach świata.
Zwycięzca piątkowego meczu w Seattle zapewni sobie wyjście z grupy D. Faworytem są współgospodarze turnieju, ale Australia może pokusić się o kolejną niespodziankę.
Lider reprezentacji USA Christian Pulisic z Milanu doznał kontuzji łydki w meczu z Paragwajem i niepewny jest jego występ z Australią. W przerwie zmienił go pomocnik Vancouver Whitecaps - Sebastian Berhalter.
To będzie fizyczny, ale fajny mecz i jesteśmy podekscytowani. Socceroos będą walczyć. Lubimy drużyny, które mają w sobie to braterstwo, w których widać głód gry i chęć walki
USA i Australia pierwszy raz zmierzą się w mistrzostwach świata. Wcześniej rozegrały cztery mecze towarzyskie. Ostatni z nich w październiku 2025 roku, Stany Zjednoczone wygrały 2:1. Spotkanie na Lumen Field w Seattle rozpocznie się o godzinie 21.
Natomiast o północy w Foxborough pod Bostonem Szkocja zmierzy się z Marokiem. Szkoci, którzy po 28 latach wrócili na mundial, rozpoczęli turniej od zwycięstwa nad Haiti 1:0. Bramkę w tamtym meczu zdobył John McGinn z Aston Villi.
Wszyscy mówili, że to mecz, który musimy wygrać, no i wygraliśmy, ale... Graliśmy rewelacyjnie w obronie. Prawdopodobnie mogliśmy być trochę lepsi, gdy operowaliśmy piłką, ale kogo to teraz obchodzi?
Szkoci nigdy nie wygrali więcej niż raz i nie wyszli z grupy na wielkiej imprezie. Teraz stoją przed historyczną szansą.
Chcemy być pierwszą drużyną, która dokona tego dla naszego kraju. To oczywiście wspaniałe uczucie. Wiemy, że będzie to trudne. Teraz gramy z jednym z najlepszych zespołów na świecie. Wierzymy, że jeśli zagramy na maksimum możliwości, możemy sprawić problemy każdemu. Myślę, że udowodniliśmy to przez lata
To drugie w historii starcie tych drużyn. Maroko wygrało 3:0 w fazie grupowej MŚ w 1998 roku.
- Nie mamy złudzeń co do skali wyzwania. Maroko to naprawdę mocna drużyna. Dotarła do półfinału ostatnich mistrzostw świata, a mam wrażenie, że obecny zespół Maroka jest nawet nieco lepszy - dodał trener Clarke.
Maroko bardzo dobrze zaprezentowało się w poprzednim meczu z Brazylią (1:1). Mistrzowie Afryki (przyznano im tytuł po weryfikacji wyniku finału PNA z Senegalem) dominowali w pierwszej połowie i prowadzili po golu Ismaela Saibariego z PSV Eindhoven. Wyrównał skrzydłowy Realu Madryt Vinicius Junior.
Cztery lata temu w Katarze Maroko jako pierwsza drużyna z Afryki dotarła do półfinału mundialu, ostatecznie zajmując czwarte miejsce. Tym razem też może być „czarnym koniem” turnieju.
Brazylia nie zachwyciła w meczu z Marokiem i nie może pozwolić sobie na potknięcie z niżej notowanym Haiti. „Canarinhos” pięć razy wygrywali mistrzostwa świata, ale ostatni tytuł zdobyli w 2002 roku.
Wracamy na mistrzostwa świata po 52 latach i mamy szansę zagrać z Brazylią. To jak Święty Graal podany na tacy, coś, na co Haitańczycy czekają, a co niedawno wyglądało na odległe marzenie
Francuski szkoleniowiec wspomniał, że w Haiti jest wielu fanów ekipy Selecao. Wyraził nadzieję, że tak znakomity i utytułowany rywal bardziej pozwoli jego piłkarzom wydobyć pełnię potencjału niż będzie paraliżował.
- Wielu moich piłkarzy ubóstwia Viniciusa Juniora i właśnie będą mieć okazję się z nim zmierzyć, może jedyny raz w życiu - oświadczył i dodał, że on jest w podobnej sytuacji, bo czeka go spotkanie z Carlo Ancelottim, czyli „mistrzem taktyki i najlepszym wśród trenerów”.
Turcja - Paragwaj to starcie dwóch przegranych pierwszej kolejki, którzy nie mogą pozwolić sobie na kolejne potknięcie. Turcy zajęli trzecie miejsce w MŚ w 2002 roku, a na kolejny udział w mundialu musieli czekać aż 24 lata.
Pod wodzą trenera Vincenzo Montelli reprezentacja Turcji poczyniła duży progres i awansowała do ćwierćfinału Euro 2024. Kapitanem drużyny jest pomocnik Interu Mediolan Hakan Calhanoglu. W składzie są też młodzi i niezwykle utalentowani Kenan Yildiz z Juventusu Turyn i Arda Guler z Realu Madryt.
Paragwaj może szukać inspiracji w tym, że w czterech z ostatnich pięciu występów na mundialu awansował do fazy pucharowej, a najlepszy wynik osiągnął w 2010 roku, docierając do ćwierćfinału.
Do 1/16 finału awansują zespoły z miejsc 1-2 każdej z 12 grup oraz osiem najlepszych z trzecich lokat. Mundial potrwa do 19 lipca.
Program meczów MŚ:
19 czerwca, piątek
Grupa D: USA - Australia (godz. 21.00, Seattle)
noc z 19 na 20 czerwca
Grupa C: Szkocja - Maroko (0.00, Boston/Foxborough)
Grupa C: Brazylia - Haiti (2.30, Filadelfia)
Grupa D: Turcja - Paragwaj (5.00, Santa Clara/San Francisco)
mg/ pp/ sma/