O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Analityczka: próbując zakazać parady równości, Orban poszedł za daleko i przegrał

Premier Węgier Viktor Orban poszedł za daleko, próbując zakazać parady równości w Budapeszcie; w rzeczywistości spopularyzował marsz, który ostatecznie okazał się jego porażką – powiedziała PAP Ilona Gizińska, analityczka zajmująca się Węgrami w Ośrodku Studiów Wschodnich (OSW).

Fot. PAP/EPA/ZOLTAN BALOGH/OLIVIER MATTHYS
Fot. PAP/EPA/ZOLTAN BALOGH/OLIVIER MATTHYS

„To zdecydowanie porażka Orbana i kompromitacja rządowej inicjatywy zakazu tegorocznej parady równości, która jest standardem w wielu państwach europejskich” – oceniła Gizińska.

Przypomniała, że na paradzie pojawiło się wielu prominentnych polityków, w tym co najmniej 70 europosłów, a także ministrowie różnych krajów i prezydenci stolic.

To nie są goście, przy których można było sobie pozwolić na agresywniejsze akcje policji

Ilona Gizińska

Podkreśliła, że gdyby do takich działań doszło, rząd w Budapeszcie musiałby się liczyć z reakcją UE, np. w postaci zamrożenia środków na podstawie mechanizmu warunkowości. „A w obecnej sytuacji gospodarczej Węgry nie mogą pozwolić sobie na kolejne kary finansowe” – dodała.

Więcej

Zobacz galerię (5)
Parada w Budapeszcie Fot. PAP/EPA/ZOLTAN BALOGH
Parada w Budapeszcie Fot. PAP/EPA/ZOLTAN BALOGH

Mimo zakazu, największy marsz równości w historii Węgier przeszedł ulicami Budapesztu

„Pamiętajmy, że prócz rozwiązania siłowego ustawa (węgierska, de facto delegalizująca paradę równości - PAP) przewiduje również kary grzywny, sięgające nawet 500 euro. Na potrzeby imprezy na ulicach został zamontowany sprowadzony z Chin sprzęt do identyfikacji osób, więc nie można wykluczyć, że uczestnicy poniosą jakieś konsekwencje udziału w sobotnim marszu” – oceniła Gizińska.

Tłum na największym marszu równości w historii Węgier

Według szacunków organizatorów w paradzie Budapest Pride wzięło około 200 tys. ludzi; według Gizińskiej, która opiera się na liczbach pojawiających się w węgierskich mediach, było to zapewne kilkadziesiąt tysięcy.

„Dla dużej części uczestnictwo w paradzie nie było tylko wyrazem poparcia dla społeczności LGBTQ+, ale przede wszystkim sprzeciwem wobec polityki rządu

Ilona Gizińska

Według niej rząd w Budapeszcie będzie bronił się, oskarżając unijne elity o próby ingerowania w wewnętrzne sprawy Węgier i narzucanie liberalnego światopoglądu, sprzecznego z tym propagowanym przez władze.

Konsekwencje mogą zostać wyciągnięte wobec burmistrza Budapesztu Gergelya Karacsonya, który wziął na siebie ryzyko organizacji imprezy. Możemy spodziewać się dalszego kryzysu pomiędzy władzami państwa a władzami stolicy

Ilona Gizińska

Zakaz parady miał sprowokować opozycję?

Zauważyła też, że lider węgierskiej opozycji Peter Magyar pozostał „biernym obserwatorem” zamieszczania wokół Budapest Pride, nie dając wciągnąć się w „grę Fideszu”.

Zakaz organizacji marszu miał też na celu sprowokowanie Magyara, aby bardziej zaangażował się w poparcie środowiska LGBTQ+. W ten sposób można byłoby go nazwać "zepsutym liberałem", zwłaszcza że rządowy zakaz bazował na kwestii ochrony dzieci

Ilona Gizińska

W jej przekonaniu Magyar „rozegrał to bardzo rozsądnie”, ograniczając się do skrytykowania władz za próbę ograniczenia wolności obywateli do zgromadzeń.

W połowie marca parlament Węgier przyjął nowelizację ustawy o zgromadzeniach, w praktyce delegalizującą parady równości. Projekt zmian złożył rządzący Fidesz. Zakaz pozwala nakładać grzywny na organizatorów wydarzeń i zabrania „przedstawiania lub promowania” homoseksualizmu wśród osób poniżej 18. roku życia.

Pierwsza parada równości w Budapeszcie została zorganizowana w 1997 r.

Marcin Furdyna (PAP)

mrf/ akl/ malk/ ał/

Zobacz także

  • Viktor Orban Fot. PAP/EPA/Olivier Matthys
    Viktor Orban Fot. PAP/EPA/Olivier Matthys

    „Zmęczony” i „niekompetentny”. Węgrzy ocenili Orbana

  • Peter Magyar (L), Viktor Orban (P). Fot. EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON
    Peter Magyar (L), Viktor Orban (P). Fot. EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON

    Sondaże na Węgrzech. Zmniejszyła się przewaga opozycyjnej TISZY nad partią Orbana

  • Budynek parlamentu w Budapeszcie Fot. PAP/Radek Pietruszka
    Budynek parlamentu w Budapeszcie Fot. PAP/Radek Pietruszka

    Wybory parlamentarne na Węgrzech. Prezydent wyznaczył datę

  • Zbigniew Ziobro i Viktor Orban Fot. PAP/Art Service/EPA/OLIVIER HOSLET
    Zbigniew Ziobro i Viktor Orban Fot. PAP/Art Service/EPA/OLIVIER HOSLET

    Dziennikarz śledczy o azylu dla Ziobry: Orban próbuje odzyskać przychylność PiS

Serwisy ogólnodostępne PAP