O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Analityk PISM: chińsko-białoruskie ćwiczenia wojskowe pokazują, że Chiny nie bawią się w subtelną grę 

Chińsko-białoruskie ćwiczenia wojskowe na Białorusi w czasie trwania szczytu NATO ewidentnie pokazują, że Chiny nie bawią się w jakąś subtelną grę; w ich interesie jest podważenie systemu międzynarodowego przy wykorzystaniu Rosji i innych reżimów autorytarnych - ocenił w Studiu PAP analityk PISM Wojciech Lorenz.

W okolicach Brześcia na Białorusi, przy granicy z Polską, trwają białorusko-chińskie "ćwiczenia antyterrorystyczne". Fot. PAP/	Leszek Szymański (zdjęcie ilustracyjne)
W okolicach Brześcia na Białorusi, przy granicy z Polską, trwają białorusko-chińskie "ćwiczenia antyterrorystyczne". Fot. PAP/ Leszek Szymański (zdjęcie ilustracyjne)

W poniedziałek w okolicach Brześcia na Białorusi, przy granicy z Polską, rozpoczęły się białorusko-chińskie "ćwiczenia antyterrorystyczne", które mają potrwać do 19 lipca.

Lorenz pytany w Studiu PAP o ćwiczenia, które zbiegły się w czasie z jubileuszowym szczytem NATO w Waszyngtonie (9–11 lipca), ocenił, że "to ewidentnie pokazuje, że Chiny nie bawią się tutaj za bardzo w jakąś subtelną grę". W jego ocenie działania te mają pokazać, że kraj ten wspiera Rosję w celu obalenia zachodniej, amerykańskiej hegemonii i tworzenie przy udziale Rosji wielobiegunowego systemu międzynarodowego.

Więcej

Ukraińcy: Białoruskie organy ścigania przygotowują się do przeprowadzenia tzw. operacji pod fałszywą flagą w strefie przygranicznej z Ukrainą. Fot. PAP/	Leszek Szymański (zdjęcie ilustracyjne)
Ukraińcy: Białoruskie organy ścigania przygotowują się do przeprowadzenia tzw. operacji pod fałszywą flagą w strefie przygranicznej z Ukrainą. Fot. PAP/ Leszek Szymański (zdjęcie ilustracyjne)

Ukraińcy: Białoruś przygotowuje prowokacje na granicy, by zademonstrować swą siłę Chinom

Według Lorenza "ewidentnie w ich interesie jest to, żeby ten system międzynarodowy został podważony przy wykorzystaniu Rosji i innych autorytarnych reżimów, także Białorusi".

W ocenie analityka PISM jeszcze kilka lat temu Zachód mógł się łudzić, że wysłanie przez ChRL okrętów wojennych na wody Bałtyku w ramach trwających w 2017 r. wspólnych rosyjsko-chińskich ćwiczeń morskich było "jakąś błędną kalkulacją".

"Jednak teraz z tymi ćwiczeniami na Białorusi mamy jasny i czytelny sygnał, że - gdyby doszło do wojny między Rosją a NATO - to Chiny mogłyby podejmować też różnego rodzaju działania w sąsiedztwie Europy czy w samej Europie, które by odciągały zasoby i uwagę państw członkowskich od głównego przeciwnika, z którym trzeba walczyć. I to trzeba po prostu wziąć pod uwagę" - zaznaczył.

W reakcji na białorusko-chiński ćwiczenia polski MSZ w wysłanym PAP oświadczeniu przekazało, że "uważnie obserwuje wieloletnią współpracę między Pekinem i Mińskiem jako czynnik o potencjalnym wpływie także na bezpieczeństwo Polski" oraz "z zaniepokojeniem przyjmuje" zacieśnianie współpracy wojskowej Pekinu z Rosją i Białorusią. (PAP)

Autor: Adrian Kowarzyk
 

gn/

Zobacz także

  • Wieżowiec w Pekinie, w który uderzył samolot. Fot. PAP/EPA/JESSICA LEE
    Wieżowiec w Pekinie, w który uderzył samolot. Fot. PAP/EPA/JESSICA LEE

    Jedna ofiara śmiertelna i 13 rannych w wyniku uderzenia samolotu w wieżowiec w Pekinie

  • Pacjentka trafi teraz do 4. Wojskowego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Fot. X/  Władysław Kosiniak-Kamysz
    Pacjentka trafi teraz do 4. Wojskowego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Fot. X/ Władysław Kosiniak-Kamysz

    Ewakuacja medyczna 24-letniej Polki z Chin. Mama Klaudii: córka zniosła transport spokojnie i dobrze

  • We Wrocławiu upamiętniono ofiary masakry na Placu Tian’anmen [WIDEO]

  • Robot humanoidalny Edward Warchocki w Sejmie. Fot. PAP/Radek Pietruszka
    Robot humanoidalny Edward Warchocki w Sejmie. Fot. PAP/Radek Pietruszka

    Robot w Sejmie i w ambasadzie Chin. Wątpliwości ekspertów

Serwisy ogólnodostępne PAP