Anna Mucha o kulisach spotkania z Michaelem Jacksonem
Anna Mucha spotkała Michaela Jacksona w maju 1997 roku, podczas jego drugiej wizyty w Polsce. „Król Popu” odwiedził wówczas m.in. Liceum im. Stefana Batorego w Warszawie, do którego aktorka wtedy uczęszczała. Wytypowano ją do wręczenia kwiatów gwiazdorowi. „Zapomniałam po co tam jestem, komu mam dać kwiaty, co powiedzieć i w jakim języku…” – wspomina po latach Mucha.
Michael Jackson był w Polsce dwukrotnie. W 1996 roku, na warszawskim lotnisku Bemowo, dał show w ramach światowej trasy koncertowej „HIStory World Tour”. Pod koniec maja 1997 roku Jackson wrócił do Polski. Tym razem była to wizyta o charakterze biznesowym - planował budowę parku rozrywki w Warszawie. Znalazł też czas na spotkania z dziećmi i młodzieżą.
„W ramach wizyty odwiedził liceum Batorego do którego wtedy chodziłam, a że byłam zaangażowana w życie szkoły więc zostałam oddelegowana do wręczenia kwiatów Jacksonowi…” – wspomina w swoim nowym instagramowym poście Anna Mucha, która w 1997 r. była początkującą aktorką. Miała już wtedy na koncie role m.in. w "Liście Schindlera" i dwóch filmach Wajdy ("Korczak", "Panna Nikt").
„Najpierw byłam przerażona że nikt nie przyszedł na spotkanie z MJ. później przerażona tłumami które nagle pojawiły się znikąd! Nie ja jedna zresztą. MJ i jego ochrona także była tym przerażona dlatego szybciutko odseparowali go do zamkniętego(z powodu odbywających się wtedy tam matur) skrzydła szkoły… MJ uciekł do toalety… I wtedy mój kolega Łukasz wyszedł z egzaminu i wpadł na Michaela Jacksona w damskiej toalecie…” – relacjonuje Mucha.
Co działo się dalej? „Na korytarzu próbowaliśmy Go oficjalnie przywitać… ja z kwiatami, koleżanka obok z albumem… Nie muszę wam chyba mówić jak bardzo mój umysł mnie zawiódł. Zapomniałam po co tam jestem, komu mam dać kwiaty, co powiedzieć i w jakim języku… próbowałam cokolwiek z siebie wydusić. I wtedy Michael się nade mną ulitował… Wyjął kwiaty z moich rąk i przytulił…!” – opowiada.
Mucha kończy tę historię następująco: „A ja, 16-letnia, myślałam tylko o dwóch rzeczach: »Za mocno Go ściskam! On jest taki drobny! Zaraz połamie Michaela Jacksona! I… czemu On ma tak źle dobrany podkład?!?«”
O Jacksonie jest znów głośno za sprawą filmu biograficznego „Michael” w reżyserii Antoine'a Fuqui, który miał premierę w drugiej połowie kwietnia. W rolę piosenkarza wcielił się jego bratanek, Jaafar Jackson. Film bije rekordy popularności w kinach. (PAP Life)
ag/ ał/