Aplikacja do weryfikacji wieku prawie gotowa. UE chce chronić najmłodszych w sieci
Europejska aplikacja do weryfikacji wieku użytkowników platform internetowych jest już gotowa pod względem technicznym; wkrótce będzie dostępna dla obywateli – poinformowała w środę w Brukseli szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
Do wprowadzenia rozwiązań lepiej chroniących dzieci w internecie, von der Leyen zobowiązała się jeszcze jesienią 2025 r. w orędziu o stanie UE. Teraz zapewniła, że opracowana przez KE aplikacja jest praktycznie gotowa pod względem technicznym i wkrótce będą z niej mogli korzystać mieszkańcy Unii, a także obywatele innych krajów.
Aplikacja pozwoli użytkownikom potwierdzić swój wiek przed skorzystaniem z platform internetowych.
- To tak jak sklepy proszą o dowód osoby kupujące napoje alkoholowe – powiedziała von der Leyen. Przypomniała, że to nie pierwszy raz, kiedy KE przedstawia innowacyjne rozwiązanie. Według von der Leyen w trakcie pandemii Covid-19 „w rekordowym czasie trzech miesięcy” opracowała aplikację zawierającą certyfikaty szczepień, co pozwalało obywatelom UE na podróżowanie czy uczestnictwo w imprezach, jak koncerty.
Szefowa KE zapewniła, że nowa aplikacja działa według tego samego modelu. Należy pobrać aplikację - ta działa na telefonie, tablecie czy komputerze – skonfigurować ją za pomocą paszportu lub dowodu osobistego i potwierdzać za jej pomocą swój wiek podczas korzystania z usług online. Narzędzie spełnia standardy prywatności, bo użytkownicy za jego pośrednictwem jedynie potwierdzają swój wiek, ale nie dają platformom dostępu do żadnych swoich danych osobowych, serwisy też nie mogą śledzić aktywności posiadaczy aplikacji.
Aplikacja przez ostatnie kilka miesięcy była testowana w siedmiu państwach członkowskich
Aplikacja przez ostatnie kilka miesięcy była testowana w siedmiu państwach członkowskich: Francji, Danii, Grecji, Włoszech, Hiszpanii, na Cyprze i w Irlandii. Jak zapowiedziała szefowa KE, kraje te planują teraz zintegrować aplikację ze swoimi krajowymi portfelami online.
- Mam nadzieję, że więcej państw członkowskich i podmiotów sektora prywatnego pójdzie w ich ślady, aby każdy obywatel mógł wkrótce korzystać z tej aplikacji – powiedziała von der Leyen. Dodała, że z aplikacji będą mogły też korzystać kraje spoza UE i platformy internetowe.
Celem jest ochrona dzieci w internecie przez szkodliwymi i nielegalnymi treściami. Von der Leyen zauważyła, że technologie cyfrowe dają dzieciom niesamowite możliwości, ale wiążą się też z ryzykiem.
- Sytuacja jest niezwykle niepokojąca. Co szóste dziecko jest prześladowane w sieci, co ósme prześladuje inne dziecko – powiedziała. Dodała, że podziela obawy rodziców i państw członkowskich, dlatego też w ubiegłym miesiącu zwołała pierwsze posiedzenie specjalnej grupy doradczej ds. bezpieczeństwa dzieci w internecie. Kolejne zaplanowane jest na czwartek, a eksperci do wakacji mają przedstawić swoje zalecenia w sprawie lepszej ochrony dzieci online.
Wiceprzewodnicząca KE ds. cyfryzacji Henna Virkkunen przypomniała, że KE prowadzi już kilka postępowań wobec platform internetowych o naruszenie unijnych przepisów o usługach cyfrowych (DSA) także w kwestii niedostatecznej ochrony dzieci. Dodała, że skoro platformy nie dysponują odpowiednimi narzędziami do weryfikacji wieku, to KE opracowała je sama. Komisarka zapowiedziała, że jeszcze w kwietniu utworzy unijny mechanizm koordynacyjny dotyczący wdrażania aplikacji w państwach UE.
– Chodzi nam o to, żeby stworzyć jedno rozwiązanie dla całej UE, a nie 27 różnych – powiedziała Virkkunen.
Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)
jowi/ ap/gn/