Atak dronowy na wieżowiec w Moskwie. Ukraińcy: pracujemy nad technologią, by skuteczniej atakować
Dron uderzył w nocy z niedzieli na poniedziałek w wieżowiec w Moskwie – poinformował w komunikatorze Telegram mer rosyjskiej stolicy Siergiej Sobianin. Według portalu Kyiv Post chodzi o luksusowy kompleks wieżowców mieszkalnych, Mosfilm Tower. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział, że ukraińskie bezzałogowce mogą pojawić się nad Placem Czerwonym w Moskwie w Dzień Zwycięstwa, świętowany w Rosji 9 maja na pamiątkę zwycięstwa ZSRR nad nazistowskimi Niemcami w II wojnie światowej.
„Według wstępnych informacji dron uderzył w budynek przy ulicy Mosfilmowskiej (znajduje się tam Mosfilm Tower - PAP). Nie ma ofiar śmiertelnych” – napisał Sobianin.
Zdjęcia opublikowane przez kanał Supernova+ na Telegramie pokazują uszkodzenia jednego z górnych pięter budynku położonego około 3 km od ministerstwa obrony Rosji i 7 km od Kremla. Na jednym z nagrań umieszczonych na tym samym kanale widać także dron lecący na niskiej wysokości w kierunku miasta, na innym – porozrzucane szczątki bezzałogowca w pobliżu miejsca uderzenia.
- Jest nam faktycznie trudno działać nad Moskwą i w jej okolicy, gdzie wróg zastosował wiele systemów walki radioelektronicznej (…) to wyzwanie dla naszych producentów – powiedział Bezkrestnow. Dodał, że trwają prace nad systemami wykorzystującymi m.in. nawigację bardziej zaawansowaną niż satelitarna, dzięki czemu drony będą mogły dolatywać do Moskwy i atakować zlokalizowane tam cele.
- Potrzebne są bardziej innowacyjne technologie, aby atakować stolicę naszego wroga – podkreślił Bezkrestnow.
Kilka dni wcześniej doradca ministra obrony Mychajły Fedorowa zapowiedział, że w przypadku ogłoszenia przez Rosję masowej mobilizacji Ukraina będzie rozwijać zdolności prowadzenia działań z wykorzystaniem dronów.
Zełenski: ukraińskie bezzałogowce mogą pojawić się nad Placem Czerwonym w Moskwie w Dzień Zwycięstwa
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział w poniedziałek, że ukraińskie bezzałogowce mogą pojawić się nad Placem Czerwonym w Moskwie w Dzień Zwycięstwa, świętowany w Rosji 9 maja na pamiątkę zwycięstwa ZSRR nad nazistowskimi Niemcami w II wojnie światowej. Wobec zagrożenia ukraińskimi atakami tegoroczna parada ma odbyć się bez prezentacji techniki wojskowej.
Głównym celem ataków ukraińskich bezzałogowców jest rosyjski sektor naftowy. Według ministerstwa obrony w Kijowie w kwietniu armia zaatakowała 14 rosyjskich rafinerii i terminali naftowych.(PAP)
mad/ akl/gn/