Atak hakerski na Le Pen. Ucierpiała również strona jej partii
Hakerzy włamali się na konto na serwisie X należące do Marine Le Pen, liderki francuskiej skrajnej prawicy - poinformowała we wtorek partia Zjednoczenie Narodowe (RN), do której należy Le Pen. Wcześniej, w nocy z poniedziałku na wtorek doszło do cyberataku na stronę internetową partii.
Na koncie Le Pen, która zamierza startować w przyszłorocznych wyborach prezydenckich, ukazał się komunikat reklamujący kryptowaluty. RN podało, że był to atak hakerski i że pracuje nad przywróceniem konta Le Pen.
Partia oceniła, że ten atak nie ma związku z wcześniejszą próbą włamania na konto jednego z kandydatów RN w minionych wyborach lokalnych. W związku z tą próbą RN złożyło zawiadomienie.
Atak hakerski na Le Pen
Według dziennika „Liberation” hakerzy zdołali w nocy z poniedziałku na wtorek włamać się na stronę internetową RN. Umieścili tam w miejsce fotografii Le Pen sylwetkę kota we wzory flagi Algierii i Maroka. Polityczka znana jest ze swej wielkiej sympatii do kotów.
Zjednoczenie Narodowe przyznało, że doszło do cyberataku. Oświadczyło jednak, że „nic nie pozwala potwierdzić, by doszło do wystawienia na ryzyko danych” osobowych na większą skalę. Natomiast dziennik „Le Parisien” podał, że hakerzy uzyskali dane osobowe członków RN i próbowali je sprzedać. Chodzi m.in. o dane kandydatów w minionych wyborach.
Le Pen, która jest szefową frakcji parlamentarnej RN, dawnego Frontu Narodowego, zamierza reprezentować tę partię na wyborach prezydenckich na przełomie kwietnia i maja 2027 roku.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ kar/ ppa/