Ceny ropy gwałtownie wzrosły. Skutek obaw przed eskalacją na Bliskim Wschodzie
Ceny ropy naftowej Brent na rynkach azjatyckich gwałtownie wzrosły w czwartek do 126 dolarów za baryłkę po doniesieniach, że armia USA ma poinformować prezydenta Donalda Trumpa o scenariuszach ewentualnych dalszych działań w wojnie z Iranem - przekazała BBC.
Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) przygotowało plan fali „krótkich i silnych” ataków na Iran, mający na celu przełamanie impasu w negocjacjach USA z Teheranem - poinformował w środę amerykański portal Axios. Z jego ustaleń wynika, że proponowana fala ataków prawdopodobnie objęłaby cele infrastrukturalne. Iran zapowiedział wcześniej, że uszkodzenie irańskiej infrastruktury naftowej wywoła nieproporcjonalnie silną odpowiedź Teheranu wobec krajów popierających takie działania.
Inny plan USA zakłada przejęcie kontroli nad częścią Ormuzu, aby umożliwić ponowne otwarcie cieśniny dla statków handlowych - podał portal, zauważając, że może to wymagać udziału amerykańskich sił lądowych.
Po publikacji Axiosa cena ropy Brent na rynkach w Azji wzrosła o prawie 7 proc. do ponad 126 dolarów za baryłkę, co stanowi najwyższy poziom od czasu inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku - podkreśliła BBC.
Ceny ropy rosły już wcześniej w środę po doniesieniach, że Waszyngton przygotowuje się do przedłużonej blokady ruchu statków z i do irańskich portów.
BBC dowiedziała się również, że szefowie firm energetycznych spotkali się we wtorek z Trumpem, aby omówić sposoby ograniczenia wpływu wojny z Iranem na amerykańskich konsumentów. Informacje o spotkaniu podsyciły obawy rynku przed przedłużającymi się zakłóceniami w dostawach energii - podkreślił brytyjski nadawca.
Blokada Ormuzu to odpowiedź Iranu na ataki na cele w tym kraju, rozpoczęte 28 lutego przez USA i Izrael. Wstrzymanie ruchu statków przez cieśninę, którą przed wojną przepływało około jednej piątej światowego wolumenu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego, wywindowało ceny surowców i paliw na światowych rynkach. Wysokie ceny energii zagrażają wzrostowi gospodarczemu, gdyż wywierają presję na konsumentów i firmy, a jednocześnie napędzają inflację.
Obecnie wydaje się, że amerykańsko-irańskie rozmowy pokojowe utknęły w martwym punkcie. USA zapowiedziały, że będą blokowały porty irańskie, dopóki Teheran będzie zagrażał statkom próbującym przepłynąć przez Ormuz. (PAP)
os/ akl/ know/