Błaszczak o porozumieniu w sprawie tzw. paktu migracyjnego: Tusk i jego europosłowie mają obowiązek sprzeciwić się tym zmianom
Gdy ostrzegaliśmy, że UE będzie chciała wymuszać na państwach członkowskich przyjmowanie migrantów, Donald Tusk zapewniał, że nie ma takich planów i wzywał do bojkotu referendum w tej sprawie. Tusk i jego europosłowie mają teraz obowiązek sprzeciwić się tym zmianom na posiedzeniu PE i Rady UE - podkreślił szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.
Hiszpańska prezydencja w Radzie UE poinformowała w środę, że przedstawiciele krajów członkowskich UE, Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej "osiągnęli porozumienie w sprawie głównych elementów politycznych" paktu w sprawie azylu i migracji.
"UE spełnia swoją obietnicę poprawy systemu azylowego i migracyjnego. Obywatele w całej UE chcą, aby ich rządy zajęły się wyzwaniem migracyjnym, a dzisiejszy dzień jest dużym krokiem w tym kierunku. Ta reforma jest kluczowym elementem układanki. Ale UE pozostaje również zaangażowana w zwalczanie pierwotnych przyczyn migracji, współpracując z krajami pochodzenia i tranzytu oraz zajmując się plagą przemytu migrantów" - oświadczył hiszpański minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska Gomez.
Do informacji odniósł się Mariusz Błaszczak (PiS).
Komisarz @YlvaJohansson ogłosiła właśnie porozumienie ws. paktu migracyjnego, które zakłada przymusową relokację nielegalnych migrantów do krajów członkowskich. Jeśli dokument zostanie przyjęty, Polska będzie musiała podporządkować się decyzjom unijnych urzędników. Gdy…
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) December 20, 2023
"Komisarz Ylva Johansson ogłosiła właśnie porozumienie ws. paktu migracyjnego, które zakłada przymusową relokację nielegalnych migrantów do krajów członkowskich. Jeśli dokument zostanie przyjęty, Polska będzie musiała podporządkować się decyzjom unijnych urzędników" - napisał na platformie X.
Jak wskazał, "gdy ostrzegaliśmy, że UE będzie chciała wymuszać na państwach członkowskich przyjmowanie migrantów, Donald Tusk zapewniał, że nie ma takich planów i wzywał do bojkotu referendum w tej sprawie".
"Tusk i jego europosłowie mają teraz obowiązek sprzeciwić się tym zmianom na posiedzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady UE. Będziemy tego pilnować" - podkreślił Błaszczak.
Pięć unijnych aktów prawnych, których nowelizacja została wstępnie uzgodniona dotyczy kontroli nielegalnych migrantów po ich przybyciu do UE; pobierania danych biometrycznych; procedur składania i rozpatrywania wniosków o azyl; zasad określania, które państwo członkowskie jest odpowiedzialne za rozpatrzenie wniosku o azyl oraz współpracy i solidarności między państwami członkowskimi; a także sposobu radzenia sobie z sytuacjami kryzysowymi.
Jeśli zmiany wejdą w życie, to kraje członkowskie będą miały wybór między przyjęciem uchodźców a wpłatą do budżetu UE. Przewidywany system kontroli będzie miał na celu odróżnienie osób potrzebujących ochrony międzynarodowej od tych, które jej nie potrzebują. Osoby, których wnioski o azyl mają małe szanse powodzenia, takie jak osoby z Indii, Tunezji lub Turcji, mogą zostać powstrzymane przed wjazdem do UE i zatrzymane na granicy, podobnie jak osoby postrzegane jako stanowiące zagrożenie dla bezpieczeństwa.(PAP)
jc/