Bogucki: azyl polityczny na Węgrzech dla Ziobry to kolejna bardzo duża porażka rządu
Uzyskanie przez Zbigniewa Ziobrę azylu politycznego na Węgrzech to kolejna bardzo duża porażka rządu i ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka – ocenił w poniedziałek szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki.
Azyl polityczny Zbigniewa Ziobry na Węgrzech
W poniedziałek jeden z obrońców Zbigniewa Ziobry, mec. Bartosz Lewandowski, poinformował, że były minister sprawiedliwości i prokurator generalny za rządów PiS uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. W swoim wpisie na platformie X Ziobro napisał, że „wybiera walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem” oraz że „stawia opór postępującej dyktaturze” w Polsce.
W drugą rocznicę kryminalnego przejęcia Prokuratury Krajowej przez grupę przestępczą Tuska oświadczam:
Wybieram walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem. Stawiam opór postępującej dyktaturze. Czynię to w imię zasad, którymi zawsze się kierowałem i z powodu których stałem się…— Zbigniew Ziobro | SP (@ZiobroPL) January 12, 2026
Zbigniew Bogucki pytany w poniedziałek rano w telewizji wPolsce24, czy traktuje skorzystanie przez Ziobrę z azylu politycznego na Węgrzech jako walkę czy ucieczkę, podkreślił, że „jest to walka”.
– Pamiętajmy, że pan minister Ziobro jest też człowiekiem ciężko chorym, który walczył z nieuleczalną, można powiedzieć, śmiertelną chorobą. (...) Z drugiej strony mamy ludzi, właściwie bez żadnych skrupułów, ludzi, którzy zrobią wszystko dla swoich politycznych celów – powiedział szef kancelarii prezydenta.
Jego zdaniem sytuacja ta jest kolejną „bardzo dużą porażką rządu Tuska i ministra Żurka”. – Z punktu widzenia państwa polskiego, z punktu widzenia Polaka, mi jest wstyd, że były minister sprawiedliwości musi uzyskiwać azyl polityczny przed władzą, która oponentów politycznych chce anihilować, chce zniszczyć – stwierdził.
Podkreślił również, że obecnie prawo do podjęcia decyzji o zastosowaniu aresztu bądź skazaniu Zbigniewa Ziobry posiada w Polsce nie sąd, tylko premier Tusk bądź szef MS Waldemar Żurek.
Spotkanie prezydenta z prokuratorem krajowym
Bogucki pytany o zaplanowane na poniedziałek spotkanie prokuratora Dariusza Barskiego z prezydentem Karolem Nawrockim zaznaczył, że Barski jest w świetle prawa i konstytucji legalnym prokuratorem krajowym. – To potwierdziła uchwała Sądu Najwyższego w Izbie Karnej trzech sędziów z 20- i 30-letnim doświadczeniem, którzy przeszli całą drogę orzeczniczą, którzy mają dokonania także na gruncie naukowym, którzy są wychowawcami kolejnych pokoleń polskich prawników, a w sposób bezczelny i obrzydliwy są nazywani „neosędziami” przez tę patologiczną władzę, która dzisiaj sprawuje rządy w Polsce – ocenił.
W jego opinii w spotkaniu prezydenta z prokuratorem Barskim „chodzi o demonstrację, ale (...) też o przypomnienie”, ponieważ w poniedziałek mija druga rocznica sytuacji, „kiedy w sposób siłowy i bezprawny uniemożliwiono pracę i wykonywanie służby prokuratorowi krajowemu (Dariuszowi Barskiemu)”. Dodał, że został on pozbawiony możliwości pełnienia swojej funkcji z pominięciem prerogatywy prezydenta Andrzeja Dudy.
Zgodnie z uchwałą Izby Karnej Sądu Najwyższego z 27 września 2024 r. przywrócenie ze stanu spoczynku i powołanie Dariusza Barskiego na prokuratora krajowego w 2022 roku miało wiążącą podstawę prawno-ustrojową i było prawnie skuteczne.
Z tą uchwałą nie zgadza się Prokuratura Krajowa. Tuż po jej rzecznik Prokuratury Krajowej, prok. Przemysław Nowak, stwierdził, że „uchwała Izby Karnej SN ws. Dariusza Barskiego nie wywołuje skutków prawnych”. Dodał, że podjął ją sąd, który nie jest prawidłowo ukształtowany.(PAP)
iwo/ ugw/ ep/