Britney Spears przyznała się do jazdy pod wpływem niedozwolonych substancji. Uniknie więzienia
Sprawa Britney Spears, dotycząca prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu i narkotyków z marca 2026 roku, zakończyła się ugodą, którą jej prawnicy sfinalizowali przed sądem w Kalifornii 4 maja. Dzięki ugodzie z prokuraturą, piosenkarka uniknęła kary więzienia.
Jak informuje gazeta „The New York Times”, Britney Spears uniknie kary pozbawienia wolności za jazdę pod wpływem niedozwolonych substancji. W efekcie przyznania się do winy, wokalistka objęta zostanie 12-miesięcznym okresem próby i będzie musiała ukończyć kurs dla osób skazanych za takie wykroczenie. Spears mogła skorzystać z ugody, ponieważ nigdy wcześniej nie była karana za jazdę pod wpływem, nie doszło do wypadku ani obrażeń, a poziom alkoholu w jej krwi był niski. Co do obecności w jej krwi narkotyków, taką wersję wydarzeń wskazywały policja i prokuratura, jednak nie przedstawiono konkretnych wyników badań.
Spears została zatrzymana w Kalifornii 4 marca około godziny 21:30. Trafiła do aresztu, z którego wyszła o trzeciej nad ranem następnego dnia. „Był to niefortunny incydent, którego nie da się w żaden sposób usprawiedliwić. Britney zamierza podjąć odpowiednie kroki i postępować zgodnie z prawem. Miejmy nadzieję, że będzie to pierwszy krok w kierunku długo oczekiwanych zmian, które muszą nastąpić w życiu Britney. Miejmy nadzieję, że w tym trudnym okresie otrzyma potrzebną jej pomoc i wsparcie” – komentował wówczas sprawę rzecznik artystki.
Pięć tygodni po aresztowaniu Spears dobrowolnie zgłosiła się do ośrodka terapeutycznego, ale opuściła go w zeszłym tygodniu, tuż przed postawieniem jej w stan oskarżenia.
Nie są to pierwsze kłopoty z prawem Britney Spears. W 2007 roku postawiono jej cztery zarzuty wykroczeń i groziło jej więzienie za rzekome potrącenie zaparkowanego samochodu i ucieczkę z miejsca stłuczki. Zarzuty zostały wycofane po tym, jak Spears wypłaciła właścicielowi pojazdu odszkodowanie, a ława przysięgłych uniewinniła ją z ostatniego zarzutu prowadzenia pojazdu bez kalifornijskiego prawa jazdy. Niedługo potem straciła prawo opieki nad swoimi synami z powodu publicznych incydentów spowodowanych jej rzekomym uzależnieniem od substancji odurzających i alkoholu. (PAP Life)
kal/ag/ kgr/