Były szef MON Mariusz Błaszczak: SAFE w tym kształcie to oddawanie naszej suwerenności i blokowanie rozwoju armii
SAFE w tym kształcie to oddawanie naszej suwerenności i blokowanie prawidłowego rozwoju Sił Zbrojnych; koalicja PO-PSL już raz była grabarzem Wojska Polskiego, teraz idą tą samą drogą - uznał szef klubu Prawa i Sprawiedliwości, b. szef MON Mariusz Błaszczak po uchwaleniu przez Sejm ustawy wdrażającej ten program.
Za przyjęciem ustawy było 236 posłów, przeciw 199, wstrzymało się 4. Poparli ją m.in. posłowie ugrupowąń koalicji rządzącej: KO, PSL, Lewicy i Polski 2050. Przeciw było m.in. 179 ze 180 biorących udział w głosowaniu posłów PiS (1 wstrzymał się od głosu) oraz wszyscy głosujący posłowie Konfederacji (14 osób) i 3 posłów koła Konfederacji Korony Polskiej.
Program SAFE krytykuje opozycja
„Fundusz SAFE w tym kształcie to oddawanie suwerenności i blokowanie prawidłowego rozwoju Sił Zbrojnych RP” - napisał Błaszczak na platformie X po głosowaniu. Dodał, że PiS „zawsze stoi po stronie żołnierzy i bezpiecznej Polski”. „Koalicja PO-PSL już raz była grabarzem Wojska Polskiego. Teraz idą tą samą drogą” – dodał b. szef MON.
Fundusz SAFE w tym kształcie to oddawanie naszej suwerenności i blokowanie prawidłowego rozwoju Sił Zbrojnych RP.
Prawo i Sprawiedliwość zawsze stoi po stronie żołnierzy i bezpiecznej Polski. Koalicja PO-PSL już raz była grabarzem Wojska Polskiego. Teraz idą tą samą drogą.— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) February 13, 2026
Instrument SAFE to program, który ma na celu wzmocnienie obronności państw członkowskich UE; przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia – m.in. w postaci nisko oprocentowanych pożyczek – przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Polska jest największym beneficjentem tego programu pożyczkowego z zaakceptowanym dofinansowaniem na kwotę 43,7 mld euro.
Program SAFE krytykuje opozycja. W pracach sejmowych posłowie PiS zgłosili łącznie 13 poprawek, jednak zostały one odrzucone w piątkowych głosowaniach przed uchwaleniem ustawy. Wątpliwości opozycji dotyczą przede wszystkim kwestii przejrzystości wydawania środków z SAFE, a także obaw, że unijny program może zostać w przyszłości wykorzystany jako element politycznego nacisku na Polskę, według polityków prawicy w ten sposób został już wykorzystany fundusz KPO i związane z nim tzw. kamienie milowe.
By Polska na pewno skorzystać mogła z programu SAFE, przygotowana w MON uchwalona w piątek ustawa musi wejść w życie do marca, gdy planowane jest zawarcie umowy pożyczkowej na środki z SAFE z Komisją Europejską. Ustawa zakłada stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa (FIZB), za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE. Wiceszef MON Cezary Tomczyk mówił w piątek, że między 80 a 90 proc. środków z SAFE wydanych zostanie w polskim przemyśle zbrojeniowym. (PAP)
nl/ mok/gn/