O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Były współpracownik Zełenskiego chciał kupić za 1 mld dolarów akcje producenta rakiet

Zaangażowany w głośną w Ukrainie aferę korupcyjną, zbiegły za granicę były współpracownik prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, Tymur Mindicz, chciał za 1 mld dolarów nabyć połowę akcji spółki Fire Point, znanego producenta dronów i pocisków manewrujących Flamingo – doniosły ukraińskie media.

Żołnierz ukraiński (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/SERGEY KOZLOV
Żołnierz ukraiński (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/SERGEY KOZLOV

Mindicz proponował za udziały w spółce najpierw 100 mln, a potem 1 mld dolarów – napisał portal Ekonomiczna Prawda, omawiając przesłuchanie głównego konstruktora Fire Point, Denysa Sztilermana, przez tymczasową komisję śledczą parlamentu.

„Mindicz zaproponował około 100 milionów dolarów za połowę akcji spółki, ale już wtedy zrozumieliśmy, że to nie odpowiada naszej kapitalizacji” – zaznaczył Sztilerman. Następnie poinformował, że ostatnia propozycja Mindicza, złożona latem 2025 roku, wynosiła około 1 miliarda dolarów.

Sztilerman powiedział także, że Mindicz chciał wyznaczyć człowieka, który będzie reprezentował jego interesy w Fire Point.

Więcej

Andrij Jermak. Fot. PAP/Vladyslav Musiienko
Andrij Jermak. Fot. PAP/Vladyslav Musiienko

Były szef kancelarii prezydenta Ukrainy ma trafić do aresztu, jeśli nie wpłaci kaucji

„Ten człowiek mi nie odpowiadał. Powiedziałem, że na tym kończymy negocjacje i pozostajemy w przyjacielskich relacjach” – podkreślił Sztilerman, który nie ujawnił nazwiska tej osoby.

Pod koniec kwietnia portal Ukrainska Prawda opublikował nagrania sugerujące, że Mindicz brał udział w nieformalnych ustaleniach dotyczących kontraktów obronnych oraz interesów majątkowych osób z otoczenia Zełenskiego.

W lipcu 2025 r. ten sam portal informował, że w mieszkaniu Mindicza umieszczono podsłuchy w ramach śledztw antykorupcyjnych, prowadzonych przez Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) ze Specjalną Prokuraturą Antykorupcyjną (SAP).

Mindicz jest jednym z głównych podejrzanych w śledztwie, jakie prowadzi NABU w odniesieniu do procederów korupcyjnych w spółce Enerhoatom, będącej operatorem ukraińskich elektrowni atomowych. Wartość zdefraudowanych środków finansowych jest oceniana na co najmniej 100 mln dolarów.

Więcej

Były minister energetyki Ukrainy Herman Hałuszczenko, fot. PAP/EPA/BLOOMBERG POOL/CHRIS J. RATCLIFFE / POOL
Były minister energetyki Ukrainy Herman Hałuszczenko, fot. PAP/EPA/BLOOMBERG POOL/CHRIS J. RATCLIFFE / POOL

Afera korupcyjna w Ukrainie. Były minister energetyki z zarzutami

Mindicz to współwłaściciel studia produkcyjnego Kwartał 95, które zakładał i którym kierował Zełenski. W obawie przed aresztowaniem w aferze Enerhoatomu Mindicz wyjechał do Izraela; jest prawdopodobnie obywatelem tego kraju.

Wśród podejrzanych w aferze związanej z Enerhoatomem jest także były szef kancelarii Zełenskiego, Andrij Jermak. W poniedziałek usłyszał on zarzuty ze strony SAP. Śledczy podejrzewają go o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i legalizację 460 mln hrywien (ok. 37,6 mln zł) przy budowie luksusowego osiedla pod Kijowem.

W czwartek Wyższy Sąd Antykorupcyjny Ukrainy ogłosił wobec Jermaka środek zapobiegawczy. Zostanie on aresztowany, o ile nie wpłaci kaucji w wysokości 140 mln hrywien (ponad 13 mln złotych).

 

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

jjk/ ap/ sma/

Zobacz także

  • Profesor Timothy Snyder. Fot. PAP
    Profesor Timothy Snyder. Fot. PAP

    Prof. Snyder: polska państwowość zależy od ukraińskiej państwowości [WIDEO]

  • Zełenski: działania Moskwy w żaden sposób nie przybliżają pokoju. Fot. PAP/	Vladyslav Musiienko
    Zełenski: działania Moskwy w żaden sposób nie przybliżają pokoju. Fot. PAP/ Vladyslav Musiienko

    Zmasowany rosyjski atak na Kijów. Są ofiary śmiertelne i ranni

  • Słowacka policja na granicy, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/MTI/Peter Komka
    Słowacka policja na granicy, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/MTI/Peter Komka

    Przejścia graniczne między Słowacją i Ukrainą znów otwarte po wcześniejszym zamknięciu

  • Podejrzany o korupcję były szef Biura Prezydenta Ukrainy Andrij Jermak, fot. PAP/Vladyslav Musiienko
    Podejrzany o korupcję były szef Biura Prezydenta Ukrainy Andrij Jermak, fot. PAP/Vladyslav Musiienko

    Ukraińska prokuratura ostrzega ws. byłego szefa biura Zełenskiego. "Ma cztery paszporty dyplomatyczne" [WIDEO]

Serwisy ogólnodostępne PAP