O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Ukraińska prokuratura ostrzega ws. byłego szefa biura Zełenskiego. "Ma cztery paszporty dyplomatyczne"

Ukraińska Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) oceniła we wtorek, że istnieje ryzyko, iż podejrzany o pranie brudnych pieniędzy były szef Biura Prezydenta Andrij Jermak może spróbować uciec za granicę. Według SAP ma on cztery paszporty dyplomatyczne i odpowiednie środki.

Podejrzany o korupcję były szef Biura Prezydenta Ukrainy Andrij Jermak, fot. PAP/Vladyslav Musiienko
Podejrzany o korupcję były szef Biura Prezydenta Ukrainy Andrij Jermak, fot. PAP/Vladyslav Musiienko

„Fakt, że finansowanie budowy rezydencji nr 2 dla niego i na jego zamówienie odbywało się z jego własnych środków pieniężnych – jak twierdził jego przedstawiciel, a zarazem ojciec – a nie z oficjalnych dochodów, wskazuje, że Andrij Borysowycz Jermak posiada wystarczające zasoby majątkowe, aby ukrywać się przed organami śledczymi i sądem zarówno na terytorium Ukrainy, jak i poza jej granicami” – zaznaczyła prokuratorka Wałentyna Hrebeniuk na posiedzeniu w Kijowie Ukraińskiego Wyższego Sądu Antykorupcyjnego w sprawie wyboru środka zapobiegawczego dla Jermaka.

Według przedstawicielki SAP Jermak ma zwykły paszport i cztery paszporty dyplomatyczne. Ponadto, jak przypomniała, przez niemal sześć lat sprawował funkcję szefa Biura Prezydenta, kontaktował się z urzędnikami państwowymi innych krajów oraz posiada powiązania zawodowe zarówno z funkcjonariuszami organów władzy na Ukrainie, jak i w innych państwach.

„Ma on możliwość zwrócenia się do takich osób, aby pomogły mu w bezproblemowym przekroczeniu granicy państwowej, a następnie umożliwiły ukrywanie się na terytorium obcego państwa” – oceniła Hrebeniuk. W opinii prokuratorki istnieje też ryzyko zniszczenia przez Jermaka dokumentów i przedmiotów o istotnym znaczeniu dla sprawy.

Więcej

Były szef Biura Prezydenta Ukrainy Andrij Jermak. Fot. PAP/EPA/IDA MARIE ODGAARD
Były szef Biura Prezydenta Ukrainy Andrij Jermak. Fot. PAP/EPA/IDA MARIE ODGAARD

Były współpracownik prezydenta Ukrainy podejrzany. W tle grupa przestępcza

SAP uznaje sprawę Jermaka za wyjątkowy przypadek, dlatego zwróciła się do sądu o zastosowanie kaucji w wysokości aż 180 mln hrywien (ok. 17,4 mln złotych) jako alternatywy dla aresztu podejrzanego.

Ukraiński Wyższy Sąd Antykorupcyjny będzie kontynuował posiedzenie w sprawie wyboru środka zapobiegawczego dla byłego szefa Biura Prezydenta w środę o godzinie 12.00 (11.00 w Polsce). Jermak był najbliższym współpracownikiem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i uchodził za osobę nr 2 we władzach państwowych.

Wcześniej media z powołaniem na SAP podały, że wśród podejrzanych o udział w legalizacji 460 mln hrywien (ok. 37,6 mln złotych) przy budowie luksusowego osiedla pod Kijowem są m.in. Jermak i były wicepremier Ołeksij Czernyszow.

Więcej

Wojna w Ukrainie (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/SERGEY KOZLOV
Wojna w Ukrainie (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/SERGEY KOZLOV

Na czym polega ukraiński skandal korupcyjny i jakie może mieć skutki dla przebiegu wojny [ANALIZA]

W sprawę zaangażowany jest także biznesmen Tymur Mindicz, ujawniony w ramach operacji specjalnej „Midas”, a także cztery osoby podporządkowane Czernyszowowi – wyjaśniła agencja Interfax-Ukraina.

„Jak ustalono w toku śledztwa, w 2020 roku minister rozwoju wspólnot i terytoriów Ukrainy (stanowisko to zajmował wówczas Czernyszow – PAP) postanowił wybudować prywatne osiedle domów jednorodzinnych z własnym kompleksem spa we wsi Kozyn w obwodzie kijowskim” – głosi komunikat SAP.

Sąsiadami Czernyszowa na tym osiedlu mieli być ówczesny szef kancelarii prezydenckiej Jermak i „wpływowy biznesmen”, czyli Mindicz.

Więcej

Były minister energetyki Ukrainy Herman Hałuszczenko, fot. PAP/EPA/BLOOMBERG POOL/CHRIS J. RATCLIFFE / POOL
Były minister energetyki Ukrainy Herman Hałuszczenko, fot. PAP/EPA/BLOOMBERG POOL/CHRIS J. RATCLIFFE / POOL

Afera korupcyjna w Ukrainie. Były minister energetyki z zarzutami

Budowę realizowano za pośrednictwem spółdzielni mieszkaniowo-budowlanej kontrolowanej przez Czernyszowa i finansowanej m.in. z gotówki, otrzymywanej z prania pieniędzy, pochodzących z korupcji.

Jermak w listopadzie 2025 roku podał się do dymisji w związku ze śledztwem w sprawie korupcji pod kryptonimem „Midas”. Narodowe Antykorupcyjne Biuro Ukrainy (NABU) i SAP przeprowadziły wówczas przeszukanie w jego mieszkaniu.

Wcześniej ujawnione zostały informacje na temat uczestników rozległego systemu korupcyjnego w branży energetycznej. Pobierali oni od kontrahentów Enerhoatomu, państwowego operatora elektrowni jądrowych, łapówki w wysokości od 10 do 15 proc. wartości kontraktów. Nielegalne środki miały być legalizowane przez tzw. back office w centrum Kijowa, przez które – jak ustalono – przeszło około 100 mln dolarów.

 

Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)

ira/ ap/ sma/

Zobacz także

  • Andrij Jermak	Fot. PAP/Vladyslav Musiienko
    Andrij Jermak Fot. PAP/Vladyslav Musiienko

    Szef biura Zełenskiego rozmawiał z Rubio. „Skoordynowaliśmy stanowiska”

Serwisy ogólnodostępne PAP