Chamenei: kraje arabskie nie będą już tarczą dla amerykańskich baz
Najwyższy duchowo-polityczny przywódca Iranu Modżtaba Chamenei oświadczył we wtorek, że kraje Zatoki Perskiej nie będą już tarczą dla amerykańskich baz w regionie. Według niego Stany Zjednoczone nie będą już miały w regionie bezpiecznego portu.
„Regionalne mocarstwa nie będą już służyć jako tarcza dla amerykańskich baz. Stany Zjednoczone nie będą już miały bezpiecznej przystani w regionie. Siły zbrojne islamskiego Iranu, gotowe poświęcić życie wraz z bojownikami frontu oporu, zwłaszcza z ukochanego Libanu, odniosły zdumiewające zwycięstwa nad dwiema armiami terrorystycznymi – amerykańską i syjonistyczną – w trzeciej narzuconej wojnie” - napisał w serwisie Telegram Chamenei, cytowany przez agencję Reutera.
Od czasu rewolucji islamskiej jednym z wiodących celów polityki Iranu było wypchnięcie USA z regionu Zatoki Perskiej i zlikwidowanie ich wpływów na Bliskim Wschodzie. Stany Zjednoczone utrzymują znaczną obecność wojskową w regionie Zatoki Perskiej. Liczebność wojsk szacowano na 40-50 tys. żołnierzy. Bazy znajdują się w Katarze, Bahrajnie, Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Arabii Saudyjskiej.
Modżtaba Chamenei ani razu nie pojawił się publicznie od czasu, gdy w marcu objął stanowisko najwyższego przywódcy Iranu po swym ojcu, który zginął w amerykańsko-izraelskim nalocie. Nie opublikowano też żadnego aktualnego zdjęcia, nagrania ani filmu z jego udziałem. Nie ma też do niego dostępu wiele postaci irańskiej władzy. Skontaktować można się z nim tylko poprzez „labirynt” kurierów.
Wypowiedź Chameneiego opublikowano w kilka godzin po ataku sił USA na stanowiska rakietowe w południowym Iranie oraz na łodzie próbujące rozmieścić miny w zablokowanej przez Iran cieśninie Ormuz - przewężeniu Zatoki Perskiej, przez który arabskie kraje regionu eksportowały ropę i gaz.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział we wtorek, że porozumienie z Iranem nadal jest możliwe, mimo iż wojsko amerykańskie przeprowadziło w poniedziałek uderzenia na południu tego kraju. Prezydent USA Donald Trump w poniedziałek oświadczył, że irański wzbogacony uran ma być zniszczony albo w samym Iranie, albo w USA albo w innym „akceptowalnym miejscu”.
Telewizja Al Arabiya, która dotarła do projektu wstępnego porozumienia między USA i Iranem, podała, że zakłada ono m.in. przedłużenie zawieszenia broni o 60 dni, otwarcie przez Teheran cieśniny Ormuz dla żeglugi międzynarodowej, kontynuację rozmów o irańskim programie nuklearnym w okresie deeskalacji i złagodzenie przez USA restrykcji dotyczących irańskich portów oraz niektórych sankcji. (PAP)
os/ ap/ kgr/