Co z ewakuacją Polaków z Bliskiego Wschodu? MSZ ma przedstawić komunikat w najbliższych godzinach
Wiceszef MSZ Marcin Bosacki wyraził przekonanie, że w ciągu najbliższych godzin resort będzie gotowy, by zakomunikować możliwość pomocy w wydostaniu się m.in. ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich tym, którzy tam utknęli na skutek działań wojennych w regionie.
Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały w sobotę Iran, zabijając najwyższego przywódcę ajatollaha Alego Chameneia i innych wysokich rangą przedstawicieli władz. Teheran w odwecie przystąpił do ataków m.in. na bazy amerykańskie w regionie. Z powodu działań wojennych w regionie ruch lotniczy nad kilkoma krajami został zawieszony, co utrudnia organizację powrotów Polaków z krajów Bliskiego Wschodu.
We wtorek wieczorem w TVP Info Bosacki poinformował, że MSZ przygotowuje rozwiązania dla tych, którzy najbardziej potrzebują pomocy, czyli „głównie ewakuacja medyczna tych, którzy są w złym stanie, potrzebują szybko leków”. - Myślę, że w ciągu najbliższych godzin będziemy w stanie zakomunikować, że będziemy im pomagać w wydostaniu się głównie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich - powiedział.
Doprecyzował, że taka ewakuacja miałaby się odbyć drogą powietrzną, ale „prawdopodobnie nie z samych Emiratów”. Bosacki wyjaśnił, że w ZEA „okienka, kiedy można wylecieć” są bardzo krótkie, w przeciwieństwie do sąsiednich krajów, czyli Omanu i Arabii Saudyjskiej.
Wiceminister przekazał także, że prawdopodobnie „w ciągu najbliższych godzin, najdalej doby lub dwóch” ruszą normalne loty z Omanu „tych operatorów, którzy wysłali w te regiony Polaków; będą ich stamtąd zabierać”.
kl/ rbk/ js/ sma/