Czarnek chce od rządu informacji w sprawie obecności wojsk USA w Polsce
Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek chce, aby rząd udzielił odpowiedzi na pytania dotyczące wojsk USA w Polsce. Dość udawania, że nic się nie dzieje, prosimy o natychmiastowe odpowiedzi na pytanie, co będzie dalej z wojskami amerykańskimi - podkreślił.
Agencja Reutera poinformowała w piątek, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników, wypowiadających się anonimowo, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Z kolei CNN podał, powołując się na źródła w resorcie wojny USA, że decyzja szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie.
Odnosząc się do tych informacji, Czarnek podkreślił w sobotę na konferencji prasowej w Lublinie, że premier Donald Tusk i wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz wciąż „zaklinają rzeczywistość” i mówią, że nic się nie stało.
- Pytamy, co się dzieje? Będziemy zadawać te pytania od poniedziałku, będziemy kierować interpelacje, będziemy prowadzić interwencje poselskie, bo chodzi o rzecz najważniejszą - podkreślił Czarnek.
Jak mówił, „obecność wojsk amerykańskich w Polsce jest dla nas absolutnie kluczowa”. - 10 tys. wojsk amerykańskich sprowadzonych do Polski w czasach pierwszych rządów Donalda Trumpa i w czasach rządów PiS (...) to jest wielki uzysk dla bezpieczeństwa państwa polskiego - zaznaczył Czarnek.
- My utrzymywaliśmy bardzo dobre relacje ze wszystkimi rządami USA, czy to były rządy prawicowe, czy to były rządy lewicowe. Tymczasem Donald Tusk od kilkunastu dni podważa wiarygodność Stanów Zjednoczonych - dodał poseł PiS.
Według niego „Donald Tusk, Władysław Kosiniak-Kamysz wraz z ministrem finansów Andrzejem Domańskim kolanem dopychają nielegalny niemiecko-brukselski SAFE, który wyklucza możliwość z kolei współpracy w zakresie zbrojeń i zakupów zbrojeń z kluczowym sojusznikiem, czyli Stanami Zjednoczonymi”.
- Dlatego zadajemy pytanie: Panie Tusk, panie Kosiniak-Kamysz, (...) dość udawania, że nic się nie dzieje; prosimy o natychmiastowe odpowiedzi w tym chaosie informacyjnym, co się stało? Kiedy mieliście informacje? Jakie to są informacje? Co będzie dalej z wojskami amerykańskimi w Polsce? - pytał Czarnek.
Polacy chcą wiedzieć, co dalej z naszym bezpieczeństwem. Wypracowane relacje z USA i wzajemne zaufanie rząd Tuska zniszczył w 2 lata, podważając de facto naszą pozycję w sojuszu NATO. Nieudacznicy czy, jak zawsze, przemyślana, proniemiecka polityka, mająca za nic polskie…
— Jarosław Kaczyński (@OficjalnyJK) May 16, 2026
Do sprawy odniósł się też prezes PiS Jarosław Kaczyński. „Polacy chcą wiedzieć, co dalej z naszym bezpieczeństwem. Wypracowane relacje z USA i wzajemne zaufanie rząd Donalda Tuska zniszczył w 2 lata, podważając de facto naszą pozycję w sojuszu NATO” - napisał Kaczyński w sobotę na platformie X.
„Nieudacznicy czy, jak zawsze, przemyślana, proniemiecka polityka, mająca za nic polskie interesy?” - dodał prezes PiS.
Zastępca szefa KPRM Jakub Stefaniak, pytany o sprawę amerykańskich żołnierzy w sobotę na konferencji prasowej w Lublinie, zwrócił uwagę, że Polska ma bardzo dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi na poziomie ministrów obrony. - Władysław Kosiniak-Kamysz jest chyba jednym z najczęściej spotykających się z (sekretarzem obrony USA) Petem Hegsethem polityków w skali całej Europy - powiedział Stefaniak.
Zapewnił też, że „żołnierze amerykańscy w Polsce są i będą”. - Mamy ich dzisiaj około 10 tysięcy i przyjmiemy też, że tak powiem gościnnie każdą liczbę tych, którzy będą chcieli tutaj przyjechać - zaznaczył Stefaniak.
Zwrócił uwagę, że pod Wrocławiem buduje się gigantyczna baza amerykańska. - Jeżeli Amerykanie myśleliby o tym, żeby wycofywać się z Polski, to nie inwestowaliby w logistykę, nie budowaliby w Polsce gigantycznej bazy. Opozycja pewnie trzyma kciuki za to, żeby tak było, ale tak się nie stanie - podkreślił zastępca szefa KPRM.
Stefaniak zwrócił również uwagę, że „jeśli chodzi o amerykańskich żołnierzy, to nie jest tajemnicą, bo już w 2020 powstał dokument kształtujący strategię NATO i już wtedy w tym dokumencie były informacje dotyczącego tego, że Amerykanie będą swoją aktywność w Europie ograniczać na rzecz Indopacyfiku”. - Mnie dziwi tylko to, że opozycja, a przecież rządzili w 2020 roku, że oni to przespali, że oni nie wiedzieli, że takie informacje i takie plany są - podkreślił Stefaniak.
W sobotę szef BBN Bartosz Grodecki poinformował, że prezydent Karol Nawrocki spotkał się w piątek z szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i szefem sztabu generalnego gen. Wiesławem Kukułą. Dodał, że w trakcie spotkania prezydent podkreślił, iż oczekuje współpracy wszystkich ośrodków władzy w zwiększaniu obecności wojsk USA w Polsce.
Informacja o wstrzymaniu rozmieszczenia w Polsce kolejnej zmiany brygady wywołała reakcje ze strony polskiego rządu; podczas piątkowej konferencji prasowej premier Donald Tusk zapewnił, że on i wicepremier Kosiniak-Kamysz są w kontakcie m.in. z gen. Grynkewichem i sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte. - Te decyzje mają charakter logistyczny i nie wpłyną na bezpieczeństwo Polski - zapewnił szef rządu.
Kosiniak-Kamysz przekazał w piątek wieczorem w TVN24, że w środę spotka się z gen. Danem Caine'm, przewodniczącym Kolegium Połączonych Szefów Sztabów wojsk USA. Wcześniej gen. Kukuła spotka się z dowódcą wojsk USA w Europie gen. Alexusem Grynkewichem. (PAP)
ero/ gab/ bar/ kgr/