Szłapka: będziemy głosowali przeciwko odwołaniu minister zdrowia
Rzecznik rządu Adam Szłapka skomentował w środę decyzję Czarnka o złożeniu wotum nieufności wobec minister zdrowia. - Opozycja ma prawo składać wnioski o votum nieufności. My będziemy oczywiście głosować przeciw - powiedział.
Podczas konferencji prasowej, która odbyła się w środę, swoje stanowisko dotyczące wotum nieufności wobec minister zdrowia przedstawił rzecznik rządu Adam Szłapka.
- Opozycja ma prawo składać wnioski o votum nieufności. My będziemy oczywiście głosować przeciw. Pani minister pracuje, a ochrona zdrowia to bardzo trudna i skomplikowana materia, z którą wiąże się wiele problemów - powiedział Szłapka.
Jak dodał, minister zdrowia proponowała wiele rozwiązań, które posłowie PIS i prezydent blokowali. Chodzi, miedzy innymi, o propozycje minister Jolanty Sobierańskiej-Grendy wzrostu akcyzy na alkohol oraz wprowadzenia podatku cukrowego. Pozyskane w ten sposób środki miałyby zasilić budżet ochrony zdrowia w Polsce.
- Jeżeli posłowie PiS-u chcą krytykować panią minister, niech zaczną od siebie - podkreślił.
We wtorek wiceprezes PiS Przemysław Czarnek poinformował, że złoży wniosek o wotum nieufności wobec minister zdrowia.
- Pani Sobierańska-Grenda jest przykładem na to, jak można demolować jedną z najważniejszych płaszczyzn działania tego państwa, ochronę zdrowia. To jest ta pani, której marzeniem jest likwidacja 30 proc. szpitali. To jest ta pani, której marzeniem byłoby, żeby każdy płacił fakturę u lekarza, a później refundował ją sobie w NFZ, jeśli by się udało. Czyli to jest ta pani, która chciałaby prywatyzacji służby zdrowia - mówił Czarnek.
Zdaniem przewodniczącej sejmowej komisji zdrowia Marty Golbik (KO), Ministerstwo Zdrowia to najtrudniejszy resort. W rozmowie z PAP oceniła ona, że składanie wotum nieufności jest elementem wewnętrznej kampanii Czarnka.
Pod koniec marca premier Donald Tusk, pytany o przyszłość szefowej resortu zdrowia w związku z kontrowersjami wokół finansowania badań diagnostycznych przez NFZ zapewniał, że nie przewiduje dymisji minister Sobierańskiej-Grendy.
- Ma ona moje pełne zaufanie w procesie wdrażania tych trudnych, ale niezbędnych reform, które mają ustabilizować finanse publicznej służby zdrowia - podkreślał premier. (PAP)
kub/ kj/ ep/