Czarzasty: Sejm rozpatrzy cztery projekty ws. kryptoaktywów, a następnie zajmie się projektem PiS w tej sprawie
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powiedział we wtorek, że nowy projekt PiS ws. kryptoaktywów będzie procedowany po zakończeniu prac nad czterema projektami w tej sprawie, którymi w tym tygodniu zajmie się izba. Ocenił, że sytuacja wokół kryptoaktywów „to jest jakiś chocholi taniec”.
W poniedziałek posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt przewidujący zakaz prowadzenia działalności w zakresie kryptoaktywów w Polsce. Równocześnie czworo posłów PiS wycofało swoje poparcie dla złożonego w kwietniu projektu ustawy o rynku kryptoaktywów, który miał mieć pierwsze czytanie w tym tygodniu.
Na konferencji prasowej przed rozpoczęciem posiedzenia marszałek Sejmu powiedział, że procedowane będą cztery projekty ustaw dotyczące kryptoaktywów. Zwrócił uwagę, że nowy projekt klubu PiS w ogóle zabrania używania kryptowalut w Polsce.
Czarzasty ocenił, że polityka klubu PiS „jest zadziwiająca”, ponieważ - jak podkreślił - w ramach tych czterech projektów ustaw ws. kryptoaktywów, które będą procedowane jest również projekt zgłoszony przez prezydenta Karola Nawrockiego.
- Więc pierwsza decyzja jest następująca, najpierw będziemy procedowali cztery (projekty) ustaw, które dzisiaj wchodzą do Sejmu, w momencie, kiedy zakończy się bieg procedowania tych ustaw, będziemy procedowali ustawę klubu parlamentarnego PiS, jeżeli klub parlamentarny tego nie wycofa - powiedział Czarzasty.
Ocenił, że „to jest jakiś chocholi taniec” i nadal pozostają bez odpowiedzi pytania m.in. „kogo finansowała firma Zondacrypto, jakie imprezy, których partii były finansowane z tych pieniędzy, którzy posłowie pobierali pieniądze z firmy Zondacrypto, za co to robili, jaka jest rola w tym wszystkim kapitału mafii rosyjskiej”. Marszałek ponowił też pytanie, dlaczego prezydent dwukrotnie zawetował ustawy ws. kryptoaktywów. Czarzasty pytał również „o co chodzi, kto ukradł, kto komu dał łapówkę, w jakim stopniu w tę sprawę włączeni są politycy”.
Pierwszy dzień obrad Sejmu, które rozpoczęły się we wtorek, zostanie zdominowany przez prace nad propozycjami przepisów dotyczącymi kryptoaktywów.
O tym, że rząd ponownie wniesie projekt ustawy ws. kryptoaktywów poinformował w ub. wtorek premier Donald Tusk. Jak przekazał, od dwukrotnie zawetowanej przez prezydenta Nawrockiego ustawy projekt będzie różnił się jedynie tym, że zaostrzone będą kary dla tych, którzy oszukują i „narażają państwo polskie”. Projekt przygotowany przez Ministerstwo Finansów został w środę opublikowany na stronie Rządowego Centrum Legislacji. Tego samego dnia prezydent Nawrocki skierował do Sejmu własną propozycję przepisów dotyczących kryptoaktywów.
Projekty ws. kryptoaktywów - rządowy i prezydencki - są do siebie zbliżone. Różnice dotyczą przede wszystkim kwestii blokowania rachunków kryptoaktywów na żądanie Komisji Nadzoru Finansowego, a także wysokości kar za łamanie przepisów. Projekt rządowy jest krótszy - ma 168 artykułów i 106 stron, a prezydencki - 170 artykułów i 108 stron. Ponadto w projekcie prezydenta wskazano inną wysokość kar dla osób, które popełnią oszustwa na rynku kryptoaktywów. W projekcie resortu finansów podniesiono karę (z 20 mln zł do 25 mln zł), którą KNF będzie mogła nałożyć za utrudnianie lub uniemożliwianie kontroli. W prezydenckim projekcie określono jej wysokość na poziomie 20 mln zł.
Posłowie we wtorek rozpatrzą też poselskie projekty ws. kryptoaktywów: Polski 2050 oraz Konfederacji. Początkowo Sejm miał też procedować projekt PiS, ale w poniedziałek został on wycofany. Jednocześnie posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt przewidujący zakaz prowadzenia działalności w zakresie kryptoaktywów w Polsce.
Drugie czytanie projektów ws. kryptoaktywów zaplanowane jest na czwartek. (PAP)
kos/ ero/ rbk/ grg/