O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Czy pasażer musi podawać swoją płeć przy zakupie biletu na pociąg? Jest orzeczenie TSUE

Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł w czwartek, że nie jest niezbędne, by klient ujawniał swoją tożsamość płciową decydując się na wybór formy grzecznościowej przy zakupie biletu na pociąg. Zamiast wskazania na formę "Pan" lub "Pani" przewoźnik może używać bardziej ogólnych, inkluzywnych zwrotów.

Pociągi (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON
Pociągi (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON

Więcej

Austriacka policja (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/CHRISTIAN BRUNA
Austriacka policja (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/CHRISTIAN BRUNA

Czy policja może mieć wgląd do telefonu podejrzanego? Jest orzeczenie TSUE

Z pytaniem prejudycjalnym na temat form grzecznościowych zwróciła się do TSUE francuska Rada Stanu. Ten najwyższy organ sądownictwa administracyjnego we Francji rozpatruje skargę na decyzję regulatora danych osobowych CNIL, który uznał, że wymóg wskazania formy grzecznościowej przy zakupie biletu na pociąg przedsiębiorstwa kolejowego SNCF nie łamie przepisów rozporządzenia o ochronie danych osobowych RODO.

TSUE przypomniał, że w świetle RODO obowiązuje konieczność minimalizowania danych, co oznacza, że zbierane dane muszą być adekwatne, stosowne oraz ograniczone do tego, co niezbędne do osiągnięcia celów, dla których są przetwarzane. W wyroku podkreślono, że RODO przewiduje wyczerpujący i zamknięty wykaz przypadków, w których przetwarzanie danych osobowych może zostać uznane za zgodne z prawem. Wśród nich jest m.in. przypadek, w którym dane są niezbędne do wykonania umowy.

TSUE uznał, że wskazanie formy grzecznościowej nie jest konieczne do zakupu biletu na pociąg.

Stwierdził, że "personalizacja komunikacji handlowej oparta na zakładanej tożsamości płciowej w zależności od formy grzecznościowej odnoszącej się do klienta nie wydaje się obiektywnie konieczna do prawidłowego wykonania umowy przewozu koleją". "Przedsiębiorstwo kolejowe mogłoby bowiem zdecydować się na komunikację opartą na ogólnych zwrotach grzecznościowych, inkluzywnych i bez korelacji z zakładaną tożsamością płciową klientów, co byłoby możliwym do zastosowania i mniej inwazyjnym rozwiązaniem" - podkreślili sędziowie z Luksemburga.

Praktykę francuskiego przewoźnika zaskarżyło do CNIL stowarzyszenie Mousse, w którego ocenie wskazanie formy grzecznościowej określającej tożsamość płciową jest niezgodne z RODO. Gdy CNIL odrzucił skargę, stowarzyszenie zwróciło się do Rady Stanu o unieważnienie rozstrzygnięcia CNIL. Rada Stanu zwróciła się z pytaniem do Trybunału w Luksemburgu. To ona wyda ostateczny wyrok w sprawie kierując się orzeczeniem TSUE.

Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)

mce/ ap/ grg/

Zobacz także

  • Franki szwajcarskie Fot. PAP/Grzegorz Michałowsk
    Franki szwajcarskie Fot. PAP/Grzegorz Michałowsk

    Prezes ZBP: wyrok TSUE ws. aneksów frankowych do umów kredytowych rozsądny i wyważony

  • Tereny Elektrowni Turów w Bogatyni. Fot. PAP/Krzysztof Cesarz
    Tereny Elektrowni Turów w Bogatyni. Fot. PAP/Krzysztof Cesarz

    Kara dla Polski za kopalnię Turów. Jest wyrok TSUE

  • Premier Donald Tusk. Fot. PAP/Paweł Supernak
    Premier Donald Tusk. Fot. PAP/Paweł Supernak

    Premier Tusk o wyroku TSUE: nikt niczego w tej sprawie nie będzie nam narzucał

  • Siedziba TSUE. Fot. PAP/EPA/JULIEN WARNAND
    Siedziba TSUE. Fot. PAP/EPA/JULIEN WARNAND

    Ogromna kara dla Polski. TSUE zdecydował

Serwisy ogólnodostępne PAP