O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Ekspertka: mniej wypadków na drogach to efekt zaostrzenia przepisów i ich egzekwowania

Spadek liczby wypadków i ofiar śmiertelnych na drogach to m.in. efekt zaostrzenia przepisów i ich egzekwowania - oceniła w rozmowie z PAP ekspertka z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS Maria Dąbrowska-Loranc. Dodała, że wyższe kary zmieniły zachowania części kierowców.

Kontrola drogowa (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Albert Zawada
Kontrola drogowa (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Albert Zawada

Ze wstępnych danych policji wynika, że w ubiegłym roku na polskich drogach doszło do 21 tys. wypadków; zginęło ponad 1,6 tys. osób, a ponad 24,7 tys. odniosło obrażenia. W stosunku do roku 2024 było mniej o 519 wypadków, mniej o 245 ofiar śmiertelnych i mniej o 67 rannych. Policjanci wykryli natomiast 95 262 nietrzeźwych kierujących - to o 2938 więcej niż rok wcześniej, przy jednoczesnym wzroście liczby kontroli.

Zdaniem ekspertki z Instytutu Transportu Samochodowego liczby te pokazują wyraźną poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach i – co ważne – nie jest to poprawa pozorna. - Spadek liczby wypadków o ponad 500 oraz aż o 245 ofiar śmiertelnych to czytelny sygnał, że działania podejmowane w ostatnich latach zaczynają przynosić realne, oczekiwane efekty. Warto podkreślić, że mówimy nie tylko o mniejszej liczbie zdarzeń, ale też o mniejszym ich ciężarze, a to z perspektywy bezpieczeństwa ruchu drogowego jest kluczowe - zauważyła Maria Dąbrowska-Loranc.

Dodała, że na te pozytywne różnice składa się kilka czynników. - Po pierwsze, coraz lepiej widoczne są efekty zaostrzenia przepisów i ich egzekwowania. Wyższe kary za przekroczenie prędkości, recydywę czy jazdę pod wpływem alkoholu zmieniły zachowania części kierowców, szczególnie tych, którzy wcześniej kalkulowali ryzyko bardziej przez pryzmat mandatu niż realnych konsekwencji. Po drugie, znaczenie ma rozbudowa i modernizacja infrastruktury, tj. bezpieczniejsze skrzyżowania, ronda zamiast klasycznych krzyżówek, odcinkowe pomiary prędkości czy poprawa standardu dróg krajowych i ekspresowych. To wszystko ogranicza liczbę sytuacji, w których błąd kierowcy kończy się tragicznie - wskazała ekspertka.

Więcej

Miejsce wypadku na placu Żołnierza w Szczecinie. Fot.  PAP/Marcin Bielecki
Miejsce wypadku na placu Żołnierza w Szczecinie. Fot. PAP/Marcin Bielecki

Ekspert: kierowcy często nie dopuszczają do siebie myśli, że mogą spowodować wypadek

Jej zdaniem nie bez znaczenia jest również rosnąca świadomość społeczna. - Kampanie edukacyjne, większa obecność tematyki bezpieczeństwa ruchu drogowego w mediach oraz nacisk na bezpieczeństwo w szkoleniach kierowców sprawiają, że ryzykowne zachowania są coraz częściej postrzegane jako społecznie nieakceptowalne. To proces powolny, ale długofalowo bardzo skuteczny – co potwierdzają choćby obecne badania europejskie i najprawdopodobniej potwierdzą kolejne - w 2026 roku - powiedziała.

Odnosząc się do kwestii nietrzeźwych kierowców zwróciła uwagę, że „wzrost liczby ujawnionych przypadków może na pierwszy rzut oka niepokoić, jednak w kontekście blisko dwóch milionów dodatkowych badań trzeźwości należy go interpretować inaczej”.

- Intensyfikacja kontroli oznacza, że policja skuteczniej wychwytuje osoby, które wcześniej mogły pozostać niewykryte. To dobra wiadomość z punktu widzenia prewencji, bowiem większe ryzyko kontroli realnie zniechęca do wsiadania za kierownicę po alkoholu - zaznaczyła.

Zapytana o to, czy pozytywne trendy w kwestii bezpieczeństwa ruchu drogowego mają szansę się utrzymać odpowiedziała, że „tak, ale pod warunkiem, że nie uznamy obecnych wyników za punkt docelowy”. - Utrzymanie spadków wymaga dalszych inwestycji w infrastrukturę, stabilnej i konsekwentnej polityki karnej oraz ciągłej pracy edukacyjnej - podkreśliła.

Jak poinformował podinsp. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego KGP, wstępne dane pokazują, że rok 2025 zakończył się bilansem 21 tys. wypadków, 1651 ofiar śmiertelnych i 24 715 osób rannych Dodał, że w stosunku do roku 2024 było mniej o 519 wypadków, mniej o 245 ofiar śmiertelnych i mniej o 67 rannych. Policjanci zanotowali natomiast 95 262 nietrzeźwych kierujących. To o 2938 wykrytych nietrzeźwych więcej, ale przy znacznie większej liczbie badań na zawartość alkoholu. W 2025 roku takich badań przeprowadzono 17 902 284, a w 2024 roku 16 038 095.

W 2024 r. doszło natomiast do 21 519 wypadków drogowych. Zginęło 1896 osób, a 24 782 osoby zostały ranne, z czego 7796 osób odniosło ciężkie obrażenia.

Marcin Chomiuk (PAP)

mchom/ mark/ js/ grg/

Zobacz także

  • Trasa Łazienkowska w Warszawie, zdj. ilustracyjne Fot. PAP/Szymon Pulcyn
    Trasa Łazienkowska w Warszawie, zdj. ilustracyjne Fot. PAP/Szymon Pulcyn

    Nowa ustawa o przepisach w ruchu drogowym. "To odpowiedź na szaleńcze zachowania kierowców"

  • Fot. PAP/Andrzej Jackowski
    Fot. PAP/Andrzej Jackowski
    Specjalnie dla PAP

    Minister Żurek o zaostrzeniu przepisów ws. osób z zakazem prowadzenia [NASZE WIDEO]

  • Wojciech Kohut. Fot. SWPS/ Rowerzyści w Warszawie. Fot. PAP/Marcin Obara
    Wojciech Kohut. Fot. SWPS/ Rowerzyści w Warszawie. Fot. PAP/Marcin Obara
    Specjalnie dla PAP

    Psycholog transportu: to, jak reagujesz na drodze, pokazuje, kim naprawdę jesteś

  • Zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Szymon Pulcyn
    Zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Szymon Pulcyn

    Motorowerzysta zginął w wyrwie po powodzi

Serwisy ogólnodostępne PAP