Ekstraklasa piłkarska. Mistrz gra w Łodzi, a lider w Gdańsku
Sobotni mecz Widzewa Łódź z mistrzem kraju Lechem Poznań to największe wydarzenie 24. kolejki piłkarskiej ekstraklasy. W ekipie gospodarzy zadebiutuje ceniony w lidze trener Aleksandar Vuković. Lider Jagiellonia Białystok już w piątkowy wieczór zmierzy się w Gdańsku z Lechią.
Lech i Widzew przystępowały do sezonu 2025/26 z dużymi nadziejami. Poznański klub, jako obrońca trofeum, właściwie z „urzędu” był jednym z głównych faworytów rozgrywek. Natomiast Łodzianie zostali poważnie wzmocnieni przed sezonem, a jeszcze bardziej zimą, gdy sprowadzono piłkarzy za - nieoficjalnie - ponad 15 milionów euro.
„Kolejorz”, który dotarł już do 1/8 finału Ligi Konferencji, wciąż może myśleć o zdobyciu mistrzostwa. W tabeli zajmuje trzecie miejsce, ale ma identyczny dorobek punktowy jak pierwsza Jagiellonia (mecz zaległy) i drugie Zagłębie Lubin - po 38.
Natomiast widzewiaków czeka ciężka walka o utrzymanie. Zajmują 17. miejsce, czyli przedostatnie, z dorobkiem 24 pkt. Przegrali najwięcej meczów w ekstraklasie - aż trzynaście.
W tym tygodniu oba kluby odpadły w ćwierćfinale Pucharu Polski. Lech przegrał u siebie z Górnikiem Zabrze 0:1, a Widzew na wyjeździe w rzutach karnych z GKS Katowice.
Widzew Łódź ma nowego trenera
I właśnie ten mecz Łodzian przelał w klubie czarę goryczy. Władze Widzewa zdecydowały się na zmianę szkoleniowca - Chorwata Igora Jovicevicia zastąpił Aleksandar Vuković. 46-letni Serb, który ma też polskie obywatelstwo, wraca na trenerską ławkę po kilku miesiącach przerwy, po rozstaniu z końcem ubiegłego sezonu z Piastem. W klubie z Gliwic pracował przez blisko trzy lata, a wcześniej był piłkarzem oraz trenerem Legii Warszawa.
- Czuję się wyróżniony, ponieważ wiem, że Widzew ma możliwości, aby zatrudnić innych szkoleniowców, a wybrał właśnie mnie. To zaszczyt i obowiązek, żeby sprostać temu zadaniu - powiedział Vuković, cytowany na oficjalnej stronie klubu.
Pierwszym zadaniem będzie utrzymanie Łodzian w ekstraklasie. W sobotę drużynę Vukovicia czeka trudne zadanie - Lech, zanim odpadł z Pucharu Polski, wygrał sześć meczów z rzędu (cztery w ekstraklasie i dwa w barażach LK). Sobotnie spotkanie poprowadzi najbardziej znany polski sędzia Szymon Marciniak, początek o godz. 20.15.
24. kolejkę rozpocznie piątkowy mecz - jedyny tego dnia - w Gdańsku, gdzie czternasta Lechia podejmie wieczorem lidera z Białegostoku.
Jagiellonia odpadła po honorowej walce w barażach o 1/8 finału LK z Fiorentiną (0:3 u siebie, 4:2 po dogrywce na wyjeździe) i teraz może skupić się wyłącznie na walce o tytuł. Podopieczni Adriana Siemieńca zremisowali trzy ostatnie spotkania, na zwycięstwo w ekstraklasie czekają już miesiąc.
Niespodziewany wicelider Zagłębie zmierzy się w sobotę na wyjeździe z trzynastym Piastem. Gliwiczanie w poprzedniej kolejce pokazali charakter, odwracając w końcówce losy potyczki z Cracovią na wyjeździe - zwyciężyli 3:2.
Legia broni się przed spadkiem
Tymczasem „Pasy” w najbliższej kolejce zagrają w niedzielny wieczór z Legią, dopiero szesnastą w tabeli, ale chwaloną po ostatnim remisie 2:2 w Białymstoku.
Program 24. kolejki:
6 marca, sobota
Lechia Gdańsk - Jagiellonia Białystok (20.30; sędzia Piotr Lasyk z Bytomia)
7 marca, niedziela
Korona Kielce - Bruk-Bet Termalica Nieciecza (14.45; Karol Arys ze Szczecina)
Piast Gliwice - KGHM Zagłębie Lubin (17.30; Wojciech Myć z Lublina)
Widzew Łódź - Lech Poznań (20.15; Szymon Marciniak z Płocka)
8 marca, niedziela
Motor Lublin - Górnik Zabrze (12.15; Bartosz Frankowski z Torunia)
Radomiak Radom - GKS Katowice (14.45; Damian Kos z Wejherowa)
Raków Częstochowa - Pogoń Szczecin (17.30; Jarosław Przybył z Kluczborka)
Legia Warszawa - Cracovia Kraków (20.15; Patryk Gryckiewicz z Torunia)
9 marca, poniedziałek
Wisła Płock - Arka Gdynia (19.00; Łukasz Kuźma z Białegostoku)
(PAP)
bia/ af/gn/