El. MŚ 2026. Polscy kibice opanowali centrum Sztokholmu
Przed wtorkowym meczem w finale baraży mistrzostw świata polscy kibice opanowali centrum Sztokholmu. Grupy Polaków było widać i słychać, a w tymczasowo „polskim” pubie Hirschenkeller przy ulicy Sveavaegen zabrakło miejsc.
Zebrani przed lokalem fani zwracali na siebie uwagę, grając na bębnach i zajmując część głównej ulicy. Tłum w koszulkach i szalikach drużyny narodowej trenował gardła: Polska, biało-czerwoni! Niektórzy na złość Szwedom mieli na głowach hełmy wikingów.
Do Sztokholmu przyjechał również Andrzej „Bobo” Bobowski, zwany królem polskich kibiców. Tradycyjnie prezentował się w koronie.
Polska mogła liczyć na 1,8 tys. wejściówek spośród 49,5 tys. szybko wyprzedanych biletów
Idziemy po awans! Tylko zwycięstwo! pic.twitter.com/fKIAhQ9IjX
— Stowarzyszenie 'To My Polacy!" (@ToMyPolacyOrg) March 31, 2026
Polska mogła liczyć na 1,8 tys. wejściówek spośród 49,5 tys. szybko wyprzedanych biletów. Z pewnością polskich kibiców na trybunach będzie więcej, wielu zdołało nabyć bilety ze szwedzkiej puli lub są nimi Polacy mieszkający w Szwecji.
Mecz Szwecja - Polska rozegrany zostanie we wtorek o godz. 20.45 w Solnej pod Sztokholmem na stadionie Strawberry Arena. Zwycięzca awansuje na mundial, który z udziałem 48 zespołów rozpocznie się 11 czerwca. (PAP)
Ze Sztokholmu - Daniel Zyśk (PAP)
zys/ sab/gn/